Jedynie prawda jest ciekawa


Prokuratura: zwolnienie posła Stanisława G. z aresztu zagrożeniem dla śledztwa

12.07.2018
1270gawlowskiareszt
Prokuratura: zwolnienie posła Stanisława G. z aresztu zagrożeniem dla śledztwa

Zwolnienie posła Stanisława G. z aresztu jest poważnym zagrożeniem dla prawidłowego przebiegu śledztwa; pozostawanie na wolności daje mu możliwość wywierania presji na świadków, a także uzgadniania wspólnej linii obrony z innymi podejrzanymi - oświadczyła w czwartek Prokuratura Krajowa.

"W ocenie prokuratury zastosowanie przez sąd wobec Stanisława G. aresztu z warunkiem jego uchylenia po wpłaceniu poręczenia majątkowego jest poważnym zagrożeniem dla prawidłowego przebiegu śledztwa. Rozmiar spowodowanych strat i osobiste korzyści odniesione przez Stanisława G. i innych podejrzanych w sprawie tzw. afery melioracyjnej rodzą poważne obawy matactwa ze strony byłego wiceministra środowiska" - poinformowała PK w komunikacie przekazanym PAP.

Jak podkreślono, pozostawanie na wolności daje mu możliwość wywierania presji na świadków, a także uzgadniania wspólnej linii obrony z innymi podejrzanymi, wśród których jest żona posła, teściowie jego pasierba oraz znajomi. "Będąc na wolności były wiceminister, który zna zakres śledztwa w sprawach korupcyjnych, ma ponadto możliwość docierania do osób, których przesłuchania dopiero zaplanowano, aby ustalać z nimi wspólne wersje zdarzeń" - zwróciła uwagę PK.

W jej ocenie jako element nacisku na osoby, które są przesłuchiwane w śledztwie, może być też odbierana "duża aktywność podejrzanego w mediach". "Stanisław G., wykorzystując swoją rozpoznawalność związaną z pełnionymi funkcjami politycznymi, prowadzi medialną kampanię, prezentując się wbrew dowodom zebranym przez prokuraturę jako osoba przypadkowo uwikłana w aferę, sugerując świadkom treść zeznań" - stwierdziła PK.

Zdaniem Prokuratury obawy matactwa są tym bardziej uzasadnione, że polityk Platformy podejmował takie próby przed aresztowaniem. "Podejrzani działając wspólnie i w porozumieniu ze Stanisławem G. zawarli fikcyjną umowę sprzedaży wartego prawie 50 tysięcy euro apartamentu w Chorwacji, który według ustaleń prokuratury był korzyścią majątkową wręczoną posłowi przez podejrzanego Bogdana K. Dokumenty zakupu tej nieruchomości znaleziono w grudniu 2017 roku w trakcie przeszukania w domu Stanisława G. Przechowywał je u siebie, mimo że apartament miał być rzekomo własnością teściów jego pasierba. Osoby te, jak jednoznacznie wynika z informacji uzyskanych z urzędów skarbowych, nie dysponowały jednak środkami finansowymi, które pozwalałyby im na zakup tej nieruchomości" - wskazała PK.

Jak podkreśla PK, w rzeczywistości apartament należał do posła, a podejmowane przez niego działania zmierzały do ukrycia, że "uzyskał go wskutek korupcyjnego przestępstwa". "Z tego względu prokuratura wystąpiła już do marszałka sejmu o wyrażenie zgody na pociągnięcie posła Stanisława G. do odpowiedzialności karnej także za te nowe przestępstwa, a związane z nimi postępowanie również może być utrudnione w sytuacji, gdy podejrzany przebywa na wolności" - zwróciła uwagę Prokuratura.

Na próbę mataczenia przez posła, zanim jeszcze prokurator wykonał czynności procesowe z jego udziałem, wskazują ponadto - jak tłumaczyła PAP Prokuratura - znalezione w trakcie przeszukań u Stanisława G. kserokopie pism dotyczących toczącego się postępowania karnego w sprawie tzw. afery melioracyjnej. "Poseł nie był jeszcze wówczas stroną postępowania i nie miał prawa dysponować tymi dokumentami" - podkreśliła PK.

W czwartek Gawłowski opuścił areszt, w który przebywał od połowy kwietnia br. w związku z postawionymi mu pięcioma zarzutami, w tym korupcyjnymi.

Prokuratorzy zarzucili Gawłowskiemu, że w zamian za pomoc w zdobywaniu wielomilionowych kontraktów od Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie, przyjął od jednego z przedsiębiorców co najmniej 170 tys. zł łapówki. Według śledczych, nowe dowody, uzyskane już po zatrzymaniu posła, wskazują, że mogło to być co najmniej 405 tys. zł.

Jako wiceminister ochrony środowiska w rządach PO-PSL Gawłowski miał też nakłaniać przedsiębiorcę do wręczenia dyrektorowi Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji łapówki w kwocie co najmniej 200 tysięcy zł, a także przyjąć dwa zegarki o łącznej wartości prawie 26 tysięcy zł. Pozostałe zarzuty dotyczą ujawnienia informacji niejawnej i plagiatu pracy doktorskiej. Śledztwo dotyczy tzw. "afery melioracyjnej" i nieprawidłowości przy realizacji o co najmniej 105 inwestycji o wartości kilkuset milionów złotych, prowadzonych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.

W toku śledztwa zarzuty usłyszało do tej pory 56 osób. Są wśród nich dyrektor i zastępcy dyrektora Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji, pracownicy jednostek terenowych tego zakładu, kierownicy budów w podmiotach wykonujących na jego rzecz usługi, a także przedsiębiorcy.

(PAP)

autor: Rafał Białkowski, Mateusz Mikowski

fot. PAP/Marcin Bielecki

Warto poczytać

  1. akta17072018 17.07.2018

    Wiadomo już kto palił karty do głosowania i akta sądowe. Sprawę wyjaśnia straż pożarna

    Strażak z OSP w Ożarowie Mazowieckim stwierdził w rozmowie z PAP, że ujawnione w Gołaszewie spalone akta i karty do głosowania to nie efekt przestępstwa. Leszek Stachlewski poinformował, że w pustostanie prowadzone były... badania naukowe dotyczące gaszenia pożarów w archiwach sądowych.

  2. pozarstocznia17072018 17.07.2018

    Pożar w centrum Gdańska. Płonie magazyn stoczniowy

    13 zastępów straży gasi pożar, który wybuchł we wtorek około południa w hali zlokalizowanej w centrum Gdańska - na terenach stoczniowych. W płonącym magazynie składowane są m.in. farby. Gdański magistrat zaapelował do mieszkańców o prewencyjne zamknięcie okien.

  3. tk17072018 17.07.2018

    Jest wyrok TK w sprawie prawa łaski. "Prezydent skorzystał ze swoich uprawnień"

    Wtorkowy wyrok TK w sprawie prawa łaski nie jest zaskoczeniem; prezydent Andrzej Duda skorzystał ze swoich konstytucyjnych uprawnień - oceniła rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

  4. 1270bartekbargiela 17.07.2018

    Niesamowita akcja ratunkowa Polaków. Zrobili to pierwsi na świecie!

    O wielkim szczęściu może mówić brytyjski wspinacz Rick Allen, który podczas wspinaczki na Broad Peak uległ poważnemu wypadkowi. Przez kilkadziesiąt godzin z himalaistą nie było żadnego kontaktu, a jego towarzysze myśleli, że zginął. Uratował go polski dron!

  5. parafianowicz17072018 17.07.2018

    Kolejne przesłuchanie w sprawie Amber Gold. Przed komisją były wiceminister finansów Andrzej Parafianowicz

    We wtorek po godz. 10 zebrała się sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold; jedynym punktem posiedzenia jest przesłuchanie b. wiceministra finansów i Generalnego Inspektora Informacji Finansowej Andrzeja Parafianowicza.

  6. Gersdorf06032018 17.07.2018

    Małgorzata Gersdorf podjęła decyzję w sprawie swojego powrotu do pracy

    Spór o ustawę o Sądzie Najwyższym oraz o odwołanie dotychczasowej Pierwszej Prezes SN Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska podzielił polską społeczność. Zapewne będzie dzielił dalej, a cała sprawa nie przycichnie. Sędzia Gersdorf zamierza wrócić do pracy w poniedziałek

  7. 1270sejmsenate 16.07.2018

    Spalone karty do głosowania i akta sądowe we wsi pod Warszawą

    W opuszczonej szopie w podwarszawskiej wsi Gołaszew znaleziono tysiące nadpalonych dokumentów. Były to akta sądowe i karty do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu. Trwa zabezpieczanie i wywożenie dokumentów przez policję

  8. strazgraniczna16072018 16.07.2018

    Straż Graniczna zatrzymała trzech imigrantów z Afryki. Dokąd zmierzali?

    Troje młodych imigrantów z Erytrei, którzy pieszo przekroczyli tzw. zieloną granicę z Ukrainy do Polski, zatrzymali funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Cudzoziemcy mieli być w podróży od kilku tygodni. Ich celem były Niemcy.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook