Jedynie prawda jest ciekawa

Prokuratura zaprzecza doniesieniom o przesłuchaniach

16.05.2013

Naczelna Prokuratura Wojskowa zaprzeczyła twierdzeniom "Naszego Dziennika", jakoby śledczy wznowili przesłuchania funkcjonariuszy BOR odpowiedzialnych za zabezpieczenie tupolewa, który 10 kwietnia 2010 r. rozbił się pod Smoleńskiem.

Naczelna Prokuratura Wojskowa zaprzeczyła twierdzeniom "Naszego Dziennika", jakoby śledczy wznowili przesłuchania funkcjonariuszy BOR odpowiedzialnych za zabezpieczenie tupolewa, który 10 kwietnia 2010 r. rozbił się pod Smoleńskiem.

"Informacja ta jest nieprawdziwa. Prokuratorzy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie (prowadzącej śledztwo dotyczące katastrofy smoleńskiej) nie przesłuchali w 2013 r. żadnego funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu, który 10 kwietnia 2010 r. wykonywał czynności związane ze sprawdzeniem samolotu Tu-154 M nr 101 pod kątem obecności materiałów wybuchowych" - napisał w specjalnym komunikacie rzecznik NPW płk Zbigniew Rzepa.

Zarazem płk Rzepa przyznał, że dwóch funkcjonariuszy BOR prokuratura przesłuchała 24 i 25 lipca 2012 r., a więc prawie rok temu. Kpt Marcin Maksjan z NPW pytany, czy "Nasz Dziennik" w czwartkowym tekście cytuje właśnie te zeznania, odmówił ustosunkowania się do tej kwestii, podkreślając, że prokuratura nie chce w żaden sposób identyfikować świadków ani odnosić się do tego, czy cytowane fragmenty faktycznie są zeznaniami ze śledztwa.

Według "ND" ze wznowionych przez prokuraturę przesłuchań funkcjonariuszy BOR wynika, że przed wylotem do Smoleńska pirotechnik z psem nie sprawdził luku bagażowego, trapu i zewnętrznej powłoki tupolewa. Gazeta napisała też, że pirotechnik Roman B. miał tłumaczyć prokuratorom, że odstąpił od swych czynności z powodu hałasu. Jak podała gazeta, "z zeznań odebranych od oficerów na początku tego roku wynika jednoznacznie, że przed wylotem do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. Biuro nie dokonało właściwego sprawdzenia tupolewa pod względem pirotechnicznym". NPW oświadczyła, że informacje te są nieprawdziwe.

Według "ND" pirotechnik zeznał, że pod kątem pirotechnicznym nie sprawdzono też nigdy części zapasowych maszyny, znajdujących się w luku w tzw. apteczce technicznej, po powrocie samolotu z remontu w Samarze (Federacja Rosyjska) w grudniu 2009 roku.

PAP, lz  


Warto poczytać

  1. Sad 22.08.2017

    Prezes sądu w Krakowie oskarżony o działanie w grupie przestępczej

    Akt oskarżenia przeciwko byłemu prezesowi Sądu Apelacyjnego w Krakowie skierował we wtorek do krakowskiego Sądu Okręgowego Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej - poinformowała we wtorek PAP w przesłanym komunikacie Prokuratura Krajowa.

  2. Wasik 22.08.2017

    Wąsik: nie ma w Polsce żadnej inwigilacji opozycji, będzie pozew przeciwko Petru

    Nie ma w Polsce żadnej inwigilacji opozycji. Żyjemy w państwie prawa - powiedział we wtorek zastępca ministra koordynatora służb specjalnych Maciej Wąsik, odnosząc się do artykułu z "Gazety Wyborczej".

  3. Wojsko22082017 22.08.2017

    Wróci pobór do wojska? "Państwo ma narzędzia żeby to zrobić"

    W razie sytuacji kryzysowej nasze państwo ma narzędzia, żeby przywrócić obowiązkowy pobór do wojska, ale na razie nie ma takich planów - powiedział we wtorek wiceszef MON Tomasz Szatkowski.

  4. Chmury 22.08.2017

    Ostrzeżenie dla wypoczywających nad morzem. Będą burze

    We wtorek na Wybrzeżu w strefie brzegowej prognozowane są burze i intensywne opady. Porywy wiatru dochodzić będą do 7 w skali Beauforta - zapowiada Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - PIB.

  5. Porwich 22.08.2017

    Poseł Kukiz'15 nie wierzy w wypadek Wójcikowskiego?

    Dobrze byłoby wyjaśnić jacy "smutni panowie" odwiedzali Rafała Wójcikowskiego i czego od niego żądali - mówił we wtorek wiceszef klubu Kukiz'15 Jarosław Porwich. Poseł uważa, że jest co najmniej kilka elementów, które mogły przyczynić się do śmierci posła Kukiz'15.

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook