Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prokuratura śledzi źródło przecieku

30.08.2012

Prokuratura postanowiła ustalić, kto udzielił „GPC” informacji dotyczącej dokumentów przysłanych z Rosji. To reakcja na artykuł „Kto leży w grobie Anny Walentynowicz”, w którym gazeta opisywała nieścisłości w dokumentacji rosyjskiej.

Prokuratura uznała, że „w artykule zawarte zostały informacje pochodzące z uzyskanej w toku śledztwa dokumentacji, zanim zostały one ujawnione w postępowaniu sądowym”, wszczęła dochodzeni i rozpoczęła wzywanie świadków.

Jednym ze świadków wezwanych do prokuratury jest pełnomocnik rodziny śp. Anny Walentynowicz mecenas Stefan Hambura. Prawnik przyznaje, że decyzja śledczych komplikuje jego pracę. „Wzywanie mnie na świadka jest niewątpliwie utrudnianiem mi pracy jako pełnomocnikowi rodziny. Być może komuś zależy na przystopowaniu moich działań jako adwokata w tej sprawie. Może mi to znacznie utrudnić dostęp do dokumentów związanych z katastrofą smoleńską" – ocenia Hambura w rozmowie z „GPC”.

Poseł Antoni Macierewicz pytany o to, jakie skutki może mieć wezwanie Hambury na świadka również przyznaje, że może on mieć utrudnioną pracę. W ocenie posła PiS kuriozalne jest ściganie przez prokuraturę osób, które podały do publicznej wiadomości tak ważną informację w sprawie szalenie istotnej dla opinii publicznej.

Więcej w „GPC”

Nal
[Fot. Wikipedia.pl]

Warto poczytać

Facebook