Jedynie prawda jest ciekawa


Prokuratura przedłuża śledztwa

11.04.2012

Śledztwa dotyczące organizacji lotów do Smoleńska w 2010 r. oraz niedopełnienia obowiązków przez BOR prowadzone w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga zostały przedłużone o dwa miesiące, do 10 czerwca - poinformowała PAP w środę prokuratura.

- Wystąpiliśmy o dwa miesiące przedłużenia tych śledztw i w obu wypadkach prokurator apelacyjny przedłużył postępowania zgodnie z naszymi wnioskami - powiedziała rzeczniczka prasowa praskiej prokuratury okręgowej prok. Renata Mazur.

Wątki dotyczące organizacji lotów do Smoleńska - premiera z 7 kwietnia i prezydenta z 10 kwietnia - w zakresie odpowiedzialności instytucji cywilnych zostały wyłączone wiosną ubiegłego roku z prowadzonego przez wojskową prokuraturę śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej. Sprawę przekazano do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, która obecnie prowadzi dwa śledztwa.

W pierwszym badane jest ewentualne niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień przez urzędników i funkcjonariuszy publicznych kancelarii prezydenta, premiera, MSZ, MON, polskiej ambasady w Moskwie. W drugim analizowany jest wątek dotyczący niedopełnienia obowiązków przez BOR.

W tym drugim śledztwie w lutym zarzuty niedopełnienia obowiązków oraz poświadczenia nieprawdy w dokumencie przedstawiono byłemu wiceszefowi BOR gen. Pawłowi Bielawnemu. Prokuratura ujawniła, że treść zarzutu m.in. współgra z podanymi do publicznej wiadomości wnioskami z opinii biegłych. Biegli wskazali, że uchybienia w działaniach podejmowanych przez BOR podczas lotów premiera i prezydenta do Smoleńska "miały znaczący wpływ na obniżenie bezpieczeństwa ochranianych osób". Bielawny nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

W piątek Naczelna Prokuratura Wojskowa poinformowała natomiast, że o kolejne pół roku - do 10 października - przedłużone zostało prowadzone przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie śledztwo dotyczące katastrofy smoleńskiej.

WPO wszczęła to śledztwo już w dniu tragedii: 10 kwietnia 2010 r. Jest ono prowadzone w sprawie "nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu Tu-154 Sił Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP, pan Lech Kaczyński oraz członkowie załogi".

W sierpniu 2011 r. WPO postawiła zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych dwóm oficerom, którzy w 2010 r. zajmowali dowódcze stanowiska w 36. specpułku. Chodzi o organizację lotu Tu-154M w zakresie wyznaczenia i przygotowania załogi samolotu. Podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień.

W marcu Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła swój raport o bezpieczeństwie lotów najważniejszych osób w państwie w latach 2005-2010. Według NIK Tu-154M nie miał prawa lecieć do Smoleńska w kwietniu 2010 r. Zdaniem Izby loty VIP-ów w latach 2005-10 organizowano bez gwarancji bezpieczeństwa, istniało nawet ryzyko zagrożenia życia i zdrowia osób korzystających z lotnictwa transportowego Sił Zbrojnych.

PAP
[fot. arch.]

Warto poczytać

  1. 1270rozlewkrwijpg 22.07.2018

    "Opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi"

    Mam wrażenie, że opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi - powiedział w niedzielę szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski, komentując ostatnie ataki na biura poselskie PiS.

  2. sasin-22072018 22.07.2018

    Czarczasty grozi więzieniem politykom PiS oraz sędziom. Bezbłędna odpowiedź Sasina

    Robimy to, na co umówiliśmy się z Polakami, umawialiśmy się na radykalną reformę sądownictwa - mówił w niedzielę szef KSRM Jacek Sasin. "Będziecie siedzieć, a sędziowie, którzy pójdą na współpracę z wami, zostaną zwolnieni z wykonywania zawodu" - odpowiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty

  3. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  4. pispzpr21072018 22.07.2018

    Zdewastowano biura parlamentarzystów PiS. Wandale pomazali je farbą

    Przed wejściem do biura pojawił się napis: "Czas na sąd ostateczny", a na drzwiach i oknach napisano: "PZPR".

  5. policja21072018 21.07.2018

    Tak amerykańska policja radzi sobie z demonstrantami

    Warto zestawić obrazki z Polski z tymi, na których widać zachowanie amerykańskich funkcjonariuszy.

  6. policja-20072018 21.07.2018

    Dziennikarz TVN wzywał policję do zaatakowania polityków?

    Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej; czy Discovery akceptuje taki przekaz swojej telewizji? - zapytał w sobotę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook