Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Manifestacja ONR pod lupą prokuratury

20.04.2016

Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe rozpoczęła w środę postępowanie sprawdzające zanim podejmie decyzję, czy wszczęte będzie śledztwo w sprawie sobotnich obchodów zorganizowanych w mieście przez ONR. Na decyzję ma miesiąc.

Jak powiedziała PAP zastępca szefa tej prokuratury Anna Giedrys, potrzebny jest czas na zapoznanie się z materiałami zgromadzonymi przez policję, m.in. nagraniami filmowymi z marszu ONR.

"Na podstawie takiego bezpośredniego materiału prokurator chce podjąć decyzję o tym, czy tam można mówić o znamionach przestępstw, czy też nie" - dodała. Chodzi o to, czy doszło do propagowanie faszyzmu lub znieważenia na tle narodowościowym czy wyznaniowym.

Prok. Giedrys powiedziała, że postępowanie prowadzone jest z urzędu, do prokuratury nie wpłynęło dotąd żadne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Marsz był jednym z punktów obchodów 82-lecia ONR, zorganizowanych w minioną sobotę w Białymstoku. Według szacunków policji, wzięło w nim udział ok. 400 osób, incydentów nie odnotowano. Marsz był poprzedzony mszą św. w białostockiej katedrze, wieczorem działacze ONR zorganizowali koncert zespołu propagującego treści faszystowskie i rasistowskie, wynajmując w tym celu klub studencki Politechniki Białostockiej.

Według publikowanych w mediach nagrań z niektórych fragmentów marszu, jego uczestnicy krzyczeli m.in.: "My Europę obronimy, islamistów nie wpuścimy, "Narodowy radykalizm", "Polacy przeciw imigrantom", "Śmierć wrogom ojczyzny" czy "Wielka Polska katolicka".

Jak podawały też regionalne media, ksiądz wygłaszający kazanie w trakcie nabożeństwa w bazylice nazwał narodowo-katolicki radykalizm "chemioterapią dla ogarniętej nowotworem złośliwym Polski”. "Zero tolerancji dla ogarniętej nowotworem złośliwym Polski i Polaków. Zero tolerancji dla tego nowotworu. Ten nowotwór wymaga chemioterapii (...) i tą chemioterapią jest bezkompromisowy narodowo-katolicki radykalizm" - miał mówić podczas mszy.

We wtorek Kuria Archidiecezjalna wydała oświadczenie z przeprosinami wobec tych osób, które poczuły się dotknięte "zachowaniem członków ONR w katedrze białostockiej", zaś przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki wyraził "zdecydowaną dezaprobatę" dla wykorzystywania świątyni do głoszenia poglądów obcych wierze chrześcijańskiej.

Jak poinformowała KAI, ks. Jacek Międlar, który wygłaszał kazanie na nabożeństwie w ramach obchodów ONR otrzymał we wtorek "całkowity zakaz jakichkolwiek wystąpień publicznych oraz organizowania wszelkiego rodzaju zjazdów, spotkań i pielgrzymek, a także wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych".

O zajęcie stanowiska ws. obchodów ONR zaapelował w środę do władz Białegostoku lider Partii Razem Adrian Zandberg. Na konferencji prasowej powiedział, że chodzi o wyjaśnienie, dlaczego zgodziły się na przemarsz narodowców. Partia Razem chce też, by miasto wskazało jakie kroki ma zamiar podjąć, by podobne zdarzenia nie miały miejsce w przyszłości. Zaapelowała, by też inne partie polityczne wyraźnie sprzeciwiły się "nienawiści, ekspansji skrajnej prawicy, wzywania do dla aktów przemocy".


Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, pytany w środę przez dziennikarzy o marsz ONR, powiedział, że władze miasta potępiają "wszelkie działania, które mają charakter rasistowski, ksenofobiczny i które z założenia nie są tolerancyjne".

Przypomniał, że miasto od kilku lat wdraża program "Białystok dla tolerancji" (program nie ma własnego budżetu, skupia inicjatywy przeciwdziałające rasizmowi i ksenofobii). W jego ocenie, program przynosi "bardzo dobre rezultaty" dla mieszkańców. Szczegółów nie podał.

Mówił też, że w sprawie obchodów ONR będzie oczekiwał na działania prokuratury. "Dlatego, że w tej chwili organizacja ta działa legalnie, natomiast jeśli uczestnicy marszu złamali prawo, powinni ponieść za to określone konsekwencje prawne" - dodał.

Pytany, dlaczego miasto zgodziło się na zorganizowanie marszu ONR w Białymstoku, odpowiedział, że ustawa o zgromadzeniach publicznych "właściwie nie pozwala na odmowę organizacji tego typu marszów". Dodał, że jedynie mógł, w porozumieniu z organizatorami marszu, zmienić jego trasę (i tak się stało - PAP), by nie kolidowała z - odbywającą się w tym samym czasie - premierą spektaklu w Teatrze Dramatycznym.

W środę swoje zaniepokojenie wzrostem aktywności skrajnej prawicy w regionie wyrazili przedstawiciele mniejszości narodowych. Mówili o tym na dorocznym spotkaniu z wojewodą podlaskim.

Wojewoda Bohdan Paszkowski zaznaczył, że odpowiednie służby monitorują sytuację, ale muszą uwzględniać to, że tam gdzie nie ma naruszenia prawa i gdzie działa wolność zgromadzeń, nie ma powodów to interwencji. "Tam, gdzie naruszane będzie prawo, tam będą podejmowane adekwatne czynności" - podkreślił.

[fot.wPolityce.pl/youtube.com]

(PAP)/TP

Warto poczytać

  1. siemoniak-stare 22.05.2017

    Siemoniak atakuje Wojska Obrony Terytorialnej

    Były szef MON krytykuje nowy rodzaj sił zbrojnych powołany przez Antoniego Macierewicza.

  2. mid-17522101 22.05.2017

    Prezydent o Wodeckim: odszedł wybitny muzyk

    Jeden z najpopularniejszych polskich piosenkarzy, skrzypek, trębacz i kompozytor Zbigniew Wodecki zmarł w poniedziałek w Warszawie.

  3. mid-17522108 22.05.2017

    Prezydent Duda: Singapur jest naszym ważnym partnerem

    "Pan prezydent Singapuru dokonał szerszego otwarcia drzwi na współpracę i za to bardzo serdecznie dziękuję" - podkreślił prezydent otwierając Polsko-Singapurskie Forum Biznesowe.

  4. SiedzibaTelewizjiPolskiejwWarszawie2017 22.05.2017

    TVP: Zarzuty o cenzurowaniu festiwalu w Opolu są nieprawdziwe

    - Zarzuty o funkcjonowaniu cenzury artystów występujących na Festiwalu Opole 2017 są nieprawdziwe i naruszają dobre imię spółki - oświadczyła w poniedziałek TVP.

  5. kownacki 22.05.2017

    Kownacki: Caracale to największa afera Platformy

    Wiceminister obrony odpowiada na ataki polityków opozycji.

  6. ciarkaSITVPinfo 22.05.2017

    Dymisje w dolnośląskiej policji

    - Komendant dolnośląskiej policji, jego zastępca ds. prewencji i komendant miejski zostali odwołani ze stanowisk przez szefa MSWiA w związku ze śmiercią Igora Stachowiaka. Powodem utrata zaufania i niedopełnienie obowiązków - poinformował w poniedziałek rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka.

  7. mid-epa05979655 22.05.2017

    Wałęsa kpi z ABW: Wyczyściłem wszystko

    - Wyczyściłem wszystko, więc mogą do mnie przyjść - mówi Lech Wałęsa nt. informacji, że ABW będzie chciała sprawdzić dokumenty, które niedawno opublikował w internecie.

  8. mac65 22.05.2017

    Platforma chce do środy dokumenty z MON

    Posłowie PO wystosowali w poniedziałek pismo ponaglające do szefa MON Antoniego Macierewicza, by udostępnił im kolejne dokumenty ws. zakupu śmigłowców dla wojska.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook