Jedynie prawda jest ciekawa

Prokuratura nie podziela zastrzeżeń Tulei

14.02.2013

Podniesione w piśmie sędziego Igora Tulei zastrzeżenia nie dają podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów Kodeksu Postępowania Karnego w związku ze sprawą kardiochirurga dr. Mirosława G. - poinformowała warszawska prokuratura.

Stołeczna prokuratura odpowiedziała na pismo sędziego Igora Tulei dotyczące nieprawidłowości podczas postępowania przygotowawczego w sprawie kardiochirurga Mirosława G. Śledczy uznali, że nie złamano prawa, choć przyznali, że nocne przesłuchanie nie były konieczne

Sędzia Igor Tuleya przesłał swoje pismo do stołecznej prokuratury już po wyroku skazującym Mirosława G. za przestępstwa korupcyjne. Sędzia zwrócił w nim uwagę m.in. na nocne przesłuchania świadków, które porównał do „działań w czasach stalinowskich".

Po kilku tygodniach analizy Prokurator Okręgowy odpowiedział sędziemu Tulei. - W ramach postępowania służbowego dokonanego szczegółowej analizy przebiegu śledztwa prowadzonego przeciwko Mirosławowi G. Poczynione w toku postępowania służbowego ustalenia, wskazują, iż zatrzymania osób podejrzanych o przestępstwa korupcyjne, zwłaszcza w początkowej fazie śledztwa, wynikały z przyjętej taktyki postępowania i warunkowane były koniecznością wcześniejszego przesłuchania osób podejrzanych o wręczanie korzyści przed sformułowaniem zarzutów przedstawionych następnie Mirosławowi G. – tłumaczy Dariusz Ślepokura, rzecznik stołecznej prokuratury.

Dodaje, że odnośnie zastrzeżeń dotyczących czynności procesowych realizowanych w godzinach wieczornych i nocnych zauważyć należy, że obowiązujące przepisy kodeksu postępowania karnego w żadnym wypadku nie ograniczają możliwości prowadzenia takich czynności w porze wieczorowo-nocnej.

- Nie można zatem uznać, aby prowadzone przez prokuratorów przesłuchania były niezgodne z przepisami prawa, co nie wyklucza ich krytycznej oceny w indywidualnych przypadkach. Prokuratorzy przystępowali do czynności z udziałem osób zatrzymanych niezwłocznie po ich doprowadzeniu do siedziby do prokuratury – dodaje Dariusz Ślepokura.

Jego zdaniem nie ma podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów kodeksu postępowania karnego. - Ale z dzisiejszego punktu widzenia analiza przebiegu przedmiotowego śledztwa pozwala na uznanie, iż zatrzymania niektórych osób podejrzanych o korupcję celem wykonania z nimi czynności procesowych nie były konieczne, lecz prawnie dopuszczalne.

- Podobnie należy traktować przesłuchania podejrzanych i świadków w godzinach wieczornych i nocnych – mówi Ślepokura. Prokurator podkreśla, że trwa postępowanie służbowe dotyczące nieprawidłowości w trakcie śledztwa przeciwko Mirosławowi G. i innym oraz braku reakcji prokuratorów na informację o uchybieniach zgłaszane przez strony i świadków w toku postępowania przed sądem.

- Uwagi sądu dotyczące sposobu prowadzenia postępowania przygotowawczego zostaną omówione z prokuratorami w trakcie narad służbowych – zapewnia prok. Ślepokura. I dodaje, że śledczy aktualnie nie mogą się odnieść się szczegółowo do ewentualnych nieprawidłowości wskazanych w ustnym uzasadnieniu wyroku skazującym Mirosława G., albowiem do chwili obecnej do prokuratury nie wpłynęło z sądu pisemne uzasadnienie wyroku, który jest nieprawomocny.

Prokuratura zapowiedziała już złożenie apelacji w tej sprawie.

ansa/PAP

[fot. PAP/J.Kamiński]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook