Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Projekt "Stop aborcji" trafi do prac w komisji

23.09.2016

Obywatelski projekt zaostrzający prawo aborcyjne komitetu "Stop aborcji" został skierowany przez Sejm do dalszych prac w komisji. Projekt ten przewiduje między innymi całkowitą ochronę życia i kary pozbawienia wolności za przeprowadzenie aborcji. Sejm odrzucił projekt komitetu "Ratujmy kobiety" dotyczący liberalizacji prawa aborcyjego.

Pierwsze czytanie obu projektów odbyło się w Sejmie w czwartek.

O odrzucenie projektu komitetu „Stop aborcji”, który zakazuje przerywania ciąży, wnioskował klub Nowoczesna, zaś wniosek o odrzucenie projektu komitetu „Ratujmy kobiety”, który liberalizuje obecne przepisy, złożył klub PSL.

Prawo i Sprawiedliwość, mimo że krytykuje projekt komitetu „Ratujmy kobiety”, chce, aby komisje nadal pracowały nad obydwoma projektami.

– Mój klub nie narzuca dyscypliny partyjnej w tego typu głosowaniach. Mimo, iż nie popieramy inicjatywy przedstawionej przez panią Barbarę Nowacką, wszystkie inicjatywy obywatelskie będziemy kierować do dalszych prac – powiedział Tomasz Latos z PiS.

Nowoczesna zgłosiła wniosek o odrzucenie projektu komitetu „Stop aborcji”. Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus apelowała, aby o tej sprawie mogły decydować kobiety. Dodała również, że do przerywania ciąży powinno dochodzić możliwie jak najrzadziej.

– Już wczoraj powiedzieliśmy wszystko na temat projektu. Żadna kobieta nie wykonuje aborcji dla własnego widzimisię. To zawsze dla kobiety ostateczność i dramat. Prawo powinno wychodzić naprzeciw najbardziej zagmatwanym ludzkim losom – powiedziała przed głosowaniem w Sejmie posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus.

– Dobro kobiet leży nad na sercu, dlatego przygotowaliśmy cały pakiet osłonowy – powiedziała Joanna Banasiuk, przedstawicielka komitetu „Stop aborcji”.

Władysław Kosiniak-Kamysz z Polskiego Stronnictwa Ludowego wniósł o odrzucenie projektu liberalnego. Skrytykował też Prawo i Sprawiedliwość za to, że chce to rozwiązanie wysłać do dalszych prac.

Tymczasem w piątek Sejm odrzucił projekt komitetu "Ratujmy kobiety" liberalizujący przepisy aborcyjne.

Przed głosowaniem Ryszard Terlecki (PiS) podkreślił, że podczas kampanii wyborczej PiS zobowiązał się wobec wyborców, "że żaden obywatelski projekt nie trafi do kosza tylko trafi do dalszego procedowania". Zamierzamy tej obietnicy dotrzymać bez względu na to, że radykalnie nie zgadzamy się z projektem, który teraz będzie procedowany - powiedział. Zaznaczył, że w klubie nie będzie dyscypliny głosowania.

Projekt komitetu "Ratujmy kobiety" zezwalał na przerwanie ciąży do 12. tygodnia bez dodatkowych warunków, a po tym terminie - w takich przypadkach, jak obecnie (gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego).

wkt/TVP Parlament

[fot. PAP/Rafał Guz]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook