Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Gliński: Rząd manipuluje w aksjologicznym skundleniu

07.06.2013

Jak przeciwdziałać modelowi lemingowo-oportunistycznemu opartemu na aksjologicznym skundleniu? – zastanawiał się w środę wieczorem podczas wykładu na Uniwersytecie Gdańskim prof. Piotr Gliński. Odpowiedź: przede wszystkim poprzez odbudowanie tożsamości. Wówczas „kartel władzy” będzie miał z kim przegrać…

W środę niezależny kandydat na premiera, zgłoszony przez Klub Prawo  i Sprawiedliwość, prof. Piotr Gliński wygłosił wykład otwarty dla publiczności na Uniwersytecie Gdańskim. Temat wykładu: "Dokąd Polska zmierzać powinna?”. Spotkanie zorganizował Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

- Przez zabiegi aksjologiczne i kampanie medialne oraz ciąg manipulacji doszło do rozbicia polskiej tożsamości nie proponując nic w zamian - uważa prof. Piotr Gliński, lider stowarzyszenia Program dla Polski i były kandydat PiS na premiera rządu technicznego.

Prof. Gliński diagnozował, że model IV RP został zniszczony przez polityczne rozmontowanie i kampanie medialne. Puste pole po wykarczowaniu wartości miało być zagospodarowane przez środowiska budujące III RP, czyli beneficjentów Okrągłego Stołu.

- Nie określiliśmy go w roku 1989, oddając przestrzeń wartości narodowych intencjonalnemu zagospodarowaniu przez różnego typu środowiska, które można określić ogólnie jako politycznych i ekonomicznych beneficjentów porozumienia Okrągłego Stołu – twierdzi Gliński.

  Na swoistą „nowomowę” tego środowiska składa się mieszanina pseudoliberalizmu, lewactwa, bezideowości i obyczajowej rewolty, czyli jak to określił prof. Gliński – aksjologiczne skundlenie.  Tzw. leming nie zna etosu zaangażowania i myśli państwowotwórczej.

 

Trudno się nie zgodzić, gdy pamięta się, że główni twórcy III RP, wywodzą się z części środowisk katolików świeckich, działających w PRL jak Tadeusz Mazowiecki, czy byłych marksistów jak Bronisław Geremek, Jacek Kuroń, Adam Michnik wspieranych w pierwszej fazie przez Lecha Wałęsę.

- Dla zdobycia pełni władzy nad polskim społeczeństwem środowiska te dążyły one również do uzyskania hegemonii aksjologicznej. Skutkiem tych zabiegów okazało się rozbicie polskich tożsamości tradycyjnych i zastąpienie ich jakąś dziwną propozycją, mającą charakter patchworku, nieokreśloności, relatywizmu, nihilizmu, oportunizmu, zatomizowania, płytkiego materializmu, pseudoliberalizmu, lewactwa i aksjologicznego - co tu dużo mówić - skundlenia, w celach propagandowych nazywanego często modernizacją. Według tego obłędnego „pomysłu na Polskę” mamy stać się wspólnotą w zasadzie bez tożsamości, bez wizji, bez projektu – uważa Gliński.

Skoro władza ma problemy, to i my, obywatele, mamy problemy. Gospodarka fatalnie funkcjonuje. Czeka nas kolejna nowelizacja budżetu. Zadaniem opozycji jest więc przygotować kraj do reform, gdyż sytuacja na scenie politycznej jest dynamiczna.

Zdaniem prof. Glińskiego nie ma w wydaniu władzy i głównego nurtu mediów dialogu. On sam na żywo wystąpił, jako kandydat głównej siły opozycyjnej do fotelu premiera na żywo w TVP przez …10 minut.

- Mamy więc nie komunikację społeczną, a ciąg manipulacji. Dziś w Polsce komunikację zastępuje propaganda, przemoc symboliczna, manipulacja, zanurzenie w obłudzie. Tymczasem polska wspólnota powinna być oparta na dialogu - tak wewnętrznym, jak i pomiędzy elitami i masami  - uważa Gliński.

Manipulacja i socjotechnika mają przykryć mizerny poziom i brak profesjonalizmu ministrów rządu Donalda Tuska.

Gliński żartował, że nosi zegarek za trzydzieści złotych, który mierzy czas, bo taka jest jego funkcja, nawiązując do blamażu ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomira Nowaka, który kluczył żenująco wyjaśniając drogie markowe zegarki na ministerialnym nadgarstku wymienianiem się gadżetami z biznesmenami oraz prezentem od rodziny.

- Rząd zajmuje się samym sobą, serwując społeczeństwu wrzutki personalne, zastępując manipulacją debatę publiczną. Brakuje też profesjonalizmu, podbudowy eksperckiej – tłumaczył socjolog.

Jakie są drogi do wyjścia z tego aksjologicznego, społecznego, gospodarczego zaułku? Prof. Gliński za priorytety uznał przemiany w polskiej tożsamości (ustalenie wspólnego dla Polaków kanonu wartości; nie określiliśmy go w roku 1989, oddając przestrzeń wartości narodowych intencjonalnemu zagospodarowaniu przez różnego typu środowiska, które można określić ogólnie jako politycznych i ekonomicznych beneficjentów porozumienia Okrągłego Stołu);  komunikację społeczną(dziś w Polsce komunikację zastępuje propaganda, przemoc symboliczna, manipulacja, zanurzenie w obłudzie), demokrację partycypacyjną (podstawowe wymiary tego systemu są w Polsce niedojrzałe: debata publiczna w zasadzie nie istnieje, dominujące media sprzyjają jednej opcji politycznej i światopoglądowej), konieczność sprawnego państwa, w którym politycy nie tylko umieją, ale także mogą rządzić, mają możliwość obezwładnienia, a przynajmniej neutralizowania wpływu rozmaitych grup interesów),  neutralizacja tzw. antyrozwojowych grup interesów, zmiana edukacyjna (szkoła musi zacząć przekazywać nowoczesną wiedzę i umiejętności, ale także wychowywać), nowoczesna gospodarka, która musi realizować polski interes narodowy.

- Ideałem dla Polski powinna być sytuacja, gdy nasze państwo będzie miało wysokiej jakości instytucje publiczne, a polskie społeczeństwo obywatelskie będzie dobrze rozwinięte. Tego typu wspólnota będzie miała wysoki poziom kultury (także instytucjonalnej), będzie działała w sposób odpowiedzialny, a obywatele będą mieli zaufanie do państwa. Oczywiście jest to model idealny, który w zasadzie narzuca się jako oczywisty każdemu obywatelowi racjonalnie myślącemu o sprawach publicznych. Właśnie tak wyobrażałbym sobie IV Rzeczpospolitą – to teza główna projektu firmowanego przez prof. Glińskiego.   Konieczny jest więc proces symbolicznego zjednoczenia się Polaków. Jednym z jego elementów powinien być pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. Po drugie konieczne jest, przynajmniej symboliczne, rozliczenie Peerelu.  Nikt nie zwolnił z realizacji tego postulatu reprezentantów Solidarności w roku 1989.   
Kolejna idea to sprawne państwo, czyli takie, w którym politycy nie tylko umieją, ale także mogą rządzić, czyli - przede wszystkim - mają możliwość obezwładnienia, a przynajmniej neutralizowania wpływu rozmaitych grup interesów. Aby państwo było sprawne, musi istnieć również przejrzysty i autorski proces stanowienia prawa, odpowiedzialność indywidualna za tenże proces oraz za podejmowane decyzje polityczne.  
Warto też inwestować w edukację.  W Polsce potrzebna jest realna reforma edukacji. Polska szkoła musi być zmieniona dogłębnie: musi zacząć przekazywać nowoczesną wiedzę i umiejętności, ale także wychowywać.  
Z kolei polska gospodarka musi realizować polski interes narodowy, a więc musimy prowadzić politykę gospodarczą, która będzie się koncentrowała wokół wsparcia dla polskiej marki - od nauki, poprzez polskie technologie na produktach kończąc.  Często pierwszym postulatem przedsiębiorców jest: „niech się państwo do nas nie wtrąca”. Ale zaraz potem ci sami przedsiębiorcy dodają: „Potrzebujemy polskiej polityki gospodarczej, gwarancji eksportowych, obrony przed konkurencją zagraniczną. Polskie państwo nie broni nas, a francuskie czy niemieckie swoich przedsiębiorców ochrania”.  

I to co jest tzw. dziedzictwem Sierpnia, czyli Solidarność społeczna. Polska nie może być tylko dla niektórych. Polskie państwo musi stać się odpowiedzialne za swoich słabszych czy „błądzących” obywateli. I powinno na serio podjąć się tego wyzwania.   Niestety obecny rząd nie realizuje omówionych tu pokrótce najważniejszych priorytetów rozwojowych (a także wielu innych przygotowanych przez nas i gotowych do realizacji projektów reform). W ten sposób Polska zamiast zmierzać do cywilizacyjnego przełomu, coraz głębiej zanurza się w kryzys.

- Obecny stan gospodarki kraju jest finansowany biedą przyszłych emerytów. To jest dramat Polski, który za chwilę będzie stanowił barierę rozwoju – wtórował prof. Glińskiemu poseł PiS  Janusz Śniadek.   

Zdaniem prof. Piotra Glińskiego, który był kandydatem PiS na premiera rządu technicznego, celem politycznego i społecznego projektu jest "suwerenność i wspólnota polityczna", która ma charakter obywatelski, z dobrze funkcjonującymi instytucjami demokratycznymi, bezpieczna, sprawiedliwa, z nowoczesną gospodarką, z wysoką jakością instytucji publicznych i dobrze rozwiniętym społeczeństwie obywatelskim.

Artur S. Górski

[FOTO: wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. 1ae88bf8177527f9ec66e8736696wizerunkisejmpolicja 23.01.2017

    Zieliński o publikacji wizerunków sprzed Sejmu

    "Chcę wyraźnie powiedzieć, że policja nie opublikowała wizerunku wszystkich osób. Są podstawy, aby poszukiwać tych, którzy są podejrzewani o złamanie prawa”.

  2. mag22 23.01.2017

    Magierowski: Od prezydenta USA zależy najwięcej

    Magierowski, który był w poniedziałek gościem radia TOK FM, podkreślił, że ma nadzieję, iż jeszcze w tym roku dojdzie do rozmowy Trumpa z prezydentem Andrzejem Dudą.

  3. 20070111obradysejmusalaplenarna1 23.01.2017

    Sondaż IBRiS: PiS może rządzić samodzielnie

    Z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej", po zakończeniu przez opozycję protestu w Sejmie, wynika, że PiS zyskał od listopada aż 8 proc. poparcia.

  4. care-9286531280 23.01.2017

    Radziwiłł: Pacjent zaopiekowany w całości

    "Koncepcja sieci szpitali się nieco zmieniła. Myślę, że jest ona zdecydowanie bardziej przyjazna dla tych, którzy będą w niej uczestniczyć".

  5. 20017123 23.01.2017

    Kaczyński: "Będziemy próbowali przekonać TK"

    - Bierzemy pod uwagę, że Trybunał Konstytucyjny może zakwestionować część zmian w ordynacji wyborczej do samorządów dot. kadencyjności - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

  6. prezespisjkaczynski 22.01.2017

    Prezes PiS: Dwukadencyjność ma ograniczyć układy

    "Struktura przygotowująca wybory samorządowe musi być dynamiczna" – mówił Jarosław Kaczyński do działaczy PiS w Opolu.

  7. mid-epa05740012 22.01.2017

    Spotkanie Duda-Trump możliwe wiosną w Brukseli

    "Niewykluczone, że pierwsze takie spotkanie będzie miało miejsce w Brukseli wiosną tego roku podczas nadzwyczajnego szczytu NATO”.

  8. 221117 22.01.2017

    Kaczyński: Chętnie przyjmę pomoc Trumpa

    - Chętnie przyjąłbym pomoc Donalda Trumpa w sprowadzeniu wraku Tupolewa z Rosji, ale ja zawsze uważałem, że w tej sprawie musimy liczyć przed wszystkim na siebie - powiedział prezes PiS.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook