Jedynie prawda jest ciekawa


Problemy z informatyzacją ochrony zdrowia

17.04.2016

Nie można mówić, że informatyzacja ochrony zdrowia zupełnie się nie udaje - przekonuje PAP dyrektor CSIOZ Marcin Węgrzyniak. Przypomina, że działa już wiele rejestrów medycznych, a wkrótce będzie uruchomiony System Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych.

Od kilku lat trwają prace nad projektem P1, którego celem jest budowa elektronicznej platformy umożliwiającej gromadzenie, analizę i udostępnianie zasobów cyfrowych o zdarzeniach medycznych. Po objęciu kierownictwa resortu zdrowia Konstanty Radziwiłł poinformował, że opóźnienia w realizacji tego projektu są tak duże, że dokończenie go w planowanym zakresie jest praktycznie niemożliwe. "Przyczyn niepowodzenia było kilka, np. opóźnienia w procedurach przetargowych, szeroki zakres Projektu oraz zbyt wielu wykonawców przy - jak się okazało - niewystarczającym nadzorze CSIOZ nad pracami. 

Wykonawcy nie wszystkie prace prowadzili zgodnie zapisami umów i przyjętymi harmonogramami, np. testy miały zakończyć się w dwa tygodnie, a nie wystarczyły dwa miesiące. Szereg takich kwestii sprawił, że na koniec żadna usługa nie została uruchomiona, bo żadna ostatecznie nie przeszła testów" - ocenił Węgrzyniak, który dyrektorem Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia jest od początku tego roku. Ostatecznie CSIOZ zakończyło współpracę z dotychczasowymi wykonawcami projektu P1 i zapowiedziało rozpisanie przetargu na dokończenie jego budowy. Resort zdrowia wspólnie z Ministerstwem Cyfryzacji i Ministerstwem Rozwoju przygotował planu naprawczy, który na początku roku został złożony do akceptacji Komisji Europejskiej. 

"W programie naprawczym usprawniono system zarządzania i wskazano, że za konkretną funkcjonalność odpowiada jeden wykonawca i tylko ona jest w danym czasie realizowana. Urealniono też zakres projektu i kolejny raz prowadzone są ze środowiskami medycznymi konsultacje, czy na pewno planowane funkcjonalności nadal odpowiadają ich oczekiwaniom, bo ustalenia miały miejsce już kilka lat temu" - powiedział Węgrzyniak. 

W ramach tych prac zrezygnowano z e-zlecenia oraz elektronicznego zwolnienia lekarskiego (to drugie zrealizował już ZUS). W platformie P1 mają natomiast znaleźć się e-recepta, e-skierowanie oraz Internetowe Konto Pacjenta zasilane danymi o zdarzeniach medycznych i informacjami o dokumentacji medycznej. Jak poinformował Węgrzyniak, obecnie priorytetem jest przygotowanie e-recepty, która zostanie uruchomiona w 2018 r. Wcześniej będzie ona wprowadzona w formie pilotażu na mniejszym obszarze, by sprawdzić jej działanie i ewentualnie wprowadzić konieczne poprawki. Realizowana będzie też część analityczna tego projektu, czyli baza wszystkich danych zgromadzonych w systemie, na podstawie której MZ i instytucje administracji publicznej będą wykonywać np. analizy kosztowe. Podstawowe funkcjonalności mają być przygotowane do 2019 r., a całość ma być rozliczona do końca I kwartału 2020 r. Termin uruchomienia postępowania przetargowego na dokończenie tego projektu nie jest jeszcze znany, CSIOZ nadal pracuje nad przygotowaniem dokumentacji przetargowej. "Przewidujemy, że przetarg może trwać od 9 do 12 miesięcy" - zaznaczył Węgrzyniak. 

Powiedział, że do końca 2015 r. na projekt P1 wydano ok. 480 mln zł, z czego ok. 400 mln to wkład UE. Koszty drugiej fazy oszacowano na ok. 230 mln zł. Szef CSIOZ zapewnia, że prace na platformą są prowadzone cały czas. "Wykonujemy pracę projektową i upraszczamy pewne funkcjonalności, które wykonawca będzie realizował. Przyjrzymy się też temu, co już wcześniej zostało przygotowane, np. Internetowemu Kontu Pacjenta" - mówił Węgrzyniak. Przypomniał, że jednym z większych problemów projektu jest tzw. szyna usług, która ma zapewnić komunikację pomiędzy poszczególnymi częściami systemu e-zdrowie. To przede wszystkim ten element ma być realizowany w następnej fazie projektu. "Nie można mówić, że informatyzacja ochrony zdrowia zupełnie się nie udaje. Nie udało się ukończyć projektu P1 we wcześniej założonym terminie, ale to nie jest wszystko" - zaznaczył Węgrzyniak. 

Przypomniał też, że w latach 2007-2015 powstało sześć regionalnych platform e-zdrowia, które skupiają część placówek szpitalnych w ramach danego województwa i komunikują je między sobą. Wskazał, że udanym projektem jest np. P2, który porządkuje szereg medycznych rejestrów administracyjnych, m.in. rejestr aptek, hurtowni farmaceutycznych, produktów leczniczych czy rejestr diagnostów. "Ten projekt został z sukcesem zakończony w 2012 r., ale nadal jest rozwijany i co jakiś czas na tej platformie pojawiają się nowe rejestry" - powiedział Węgrzyniak. Zapewnił, że rejestry są powszechnie wykorzystywane, a dane zawierające stan poszczególnego rejestru zostały już pobrane ponad 20 tys. razy. Kolejnym projektem zrealizowanym przez CSIOZ jest projekt P4, który zakończył się w grudniu 2015 r. Teraz sukcesywnie wdrażane będą jego poszczególne systemy, niektóre z nich - zgodnie z przepisami prawa - będą udostępnione dopiero na początku 2017 r. Jak wyjaśnił Węgrzyniak, projekt P4 jest dedykowany przede wszystkim administracji publicznej. Znajdzie się w nim 5 różnych systemów, m.in. ewidencji zasobów ochrony zdrowia, przez który podmioty lecznicze będą przekazywać informacje m.in. o posiadanym sprzęcie medycznym (np. o stanie technicznym tomografu). "Docelowo będzie służyć m.in. odpowiedniemu alokowaniu środków inwestycyjnych: będzie widać, gdzie, jaki sprzęt jest, w jakim stanie technicznym i jakie obszary trzeba wspierać" - mówił dyrektor CSIOZ. 

Innym elementem tego projektu jest System Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych, który będzie wspomagał proces kształcenia lekarzy, farmaceutów, pielęgniarek, diagnostów laboratoryjnych oraz ratowników medycznych. System umożliwi również sprawny monitoring tego procesu. "To będzie naprawdę duża zmiana w całym procesie kształcenia kadr medycznych. Z dotychczasowej papierowej postaci prowadzenia i monitorowania procesu kształcenia kadr medycznych przechodzimy do postaci w pełni elektronicznej" - ocenił Węgrzyniak. W tym tygodniu Sejmu uchwalił ustawę, w myśl której system ten będzie udostępniany etapowo: 1 maja br. zostanie uruchomiony dla diagnostów laboratoryjnych i farmaceutów, a dla pozostałych grup (czyli lekarzy, dentystów, ratowników medycznych oraz pielęgniarek i położnych) termin wdrożenia przesunięto na 1 maja 2017 r. Kolejnym systemem projektu P4 jest Zintegrowany System Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi, który ma ruszyć od stycznia 2017 r. 

System umożliwi min. monitorowanie na poziomie detalicznym i hurtowym obrotu lekami oraz przekazywanie tych informacji do właściwego organu. Szczególnie istotne jest, że ma on m.in. usprawnić nadzór i pomóc w ograniczaniu nielegalnego wywozu leków za granicę; znajdą się w nim np. dane o transakcjach dokonywanych przez apteki i hurtownie farmaceutyczne. Dodatkowo ułatwi on zgłaszanie braków monitorowanych produktów leczniczych. CSIOZ w latach 2014-2015 zrealizował także projekt P3, w ramach którego przeszkolono ok. 1,7 tys. pracowników ochrony zdrowia pod kątem rozwoju kompetencji cyfrowych. "To jest bardzo istotna dla CSIOZ rzecz; nie można zapominać o pracownikach medycznych, którzy mają tych systemów używać" - podkreślił Węgrzyniak i dodał, że chciałby kontynuacji takich szkoleń w przyszłości. Przypomniał, że Centrum realizuje także szereg innych projektów, m.in. zaangażowane jest w utrzymywanie Krajowego Rejestru Operacji Kardiochirurgicznych. "Zgodnie z opinią Europejskiego Kongresu Kardiochirurgów i Torakochirurgów (EACTS) jest to jeden z najlepszych w Europie rejestrów stawianych za wzór do naśladowania" - zaznaczył Węgrzyniak. "Jesteśmy też otwarci na nowe propozycje rejestrów medycznych. W MZ jest wykonywanych dość dużo prac koncepcyjnych, więc na pewno rola CSIOZ w obszarze rejestrów medycznych będzie rosła" - dodał.

kk/PAP

[fot. Fratria]

Warto poczytać

  1. Niepelnosprawni21042018 21.04.2018

    Kuchciński podsumował propozycje Premiera ws niepełnosprawnych: Odważne

    Zapowiedziane przez premiera ustawowe propozycje wsparcia osób niepełnosprawnych są odważne, ale wymagają pracy - ocenił marszałek Sejmu Marek Kuchciński, który w sobotę odwiedził Żywiec (Śląskie). Dodał, że należy w tej sprawie działać roztropnie, ale bez zbędnej zwłoki

  2. TuskFlickr 21.04.2018

    Tusk trafi do sądu

    W poniedziałek od godz. 10 były premier Donald Tusk ma zeznawać jako świadek w warszawskim sądzie w procesie b. szefa KPRM Tomasza Arabskiego oraz czterech innych urzędników, w sprawie organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r

  3. LubnauerSchetyna21042018 21.04.2018

    Nawet Zjednoczona Opozycja nie jest w stanie pokonać PiS! Co zrobią teraz Lubnauer i Schetyna?

    Jeszcze niedawno buńczucznie stwierdzali, że z połączenia PO i Nowoczesnej wyrośnie siła, która obali rząd PiS. Dziś już wiadomo że te zapowiedzi były przedwczesne, a Zjednoczona Opozycja może liczyć zaledwie na 29,6 procent głosów - wynika z sondażu IBRiS dla "Faktu" i "Onetu"

  4. Brudzinski20042018 20.04.2018

    "Wynik wyborów w rękach Polaków, a nie ulicy i zagranicy"

    O wygranej lub przegranej PiS zdecydują przy urnach wyborczych Polacy, a nie ulica i zagranica - podkreślał w piątek w Wałczu (Zachodniopomorskie) wiceprezes tej partii Joachim Brudziński

  5. Berlinwiki 20.04.2018

    Nadchodzi ocieplenie na linii Polska-Niemcy? "Mamy podobne poglądy"

    Polska i Niemcy maja podobne poglądy na zagrożenia za strony Rosji, reformę struktury dowódczej NATO i rolę UE w sprawach bezpieczeństwa - powiedział szef BBN Paweł Soloch, który w piątek wrócił z rozmów w Berlinie

  6. PomnikACwiki 20.04.2018

    Postkomuna w praktyce. Represjonowani w PRL skazani za zamalowanie sierpa i młota!

    Byli olsztyńscy opozycjoniści muszą zapłacić za usunięcie z Pomnika Wdzięczności farby, którą pomalowali symbole sierpa i młota - uznał w piątek sąd rejonowy w Olsztynie. O zwrot kosztów oczyszczenia monumentu pozostającego w rejestrze zabytków wystąpiła gmina

  7. Cieleckasmolensk 20.04.2018

    Cielecka śmieszkuje pod pomnikiem smoleńskim. Jak nisko trzeba upaść, by coś takiego robić?

    - Mnie się przede wszystkim podobało, że to nie jest Polak. To mógł być Francuz albo Amerykanin, ale nie Polak - tak mówiła niedawno o swoim mężu Magdalena Cielecka. Teraz aktorka drwi z ofiar poległych w katastrofie smoleńskiej. Krótko mówiąc, dno i metry mułu

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook