Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Problemy PO zakończą sprawę subwencji?

28.04.2014

„Skutkiem problemów PO i doniesień o finansowaniu partii z niemieckiej kieszeni może być zakończenie pomysłów na budowę mniej przejrzystego i niekorzystnego dla demokracji systemu finansowania partii politycznych”.

W ostatnich latach w Polsce często wraca pomysł na zmiany w sposobie finansowania partii politycznych. Niektóre środowiska polityczne przekonują, że odejście od finansowania partii z budżetu jest sposobem na uzdrowienie polskiej polityki. Jednak doniesienia tygodnika „Wprost” to kolejny argument na rzecz ostatecznego obalenia tej tezy.

Tygodnik zaznacza, że w latach 90. partię, której liderem był Donald Tusk, finansowała niemiecka CDU. KLD miał otrzymywać od Niemców spore środki, co umożliwiło mu rozwinięcie działalności. I słusznie budzą się pytania o to, jakie skutki mogą dla obecnej Polski mieć finansowe związki obecnego premiera z niemiecką polityką. Wydaje się oczywiste, że mogły w tych relacjach powstać zależności typu klientelistycznego. A to, biorąc pod uwagę pozycję Donalda Tuska, sytuacja niebezpieczna dla Polski i Polaków. Doniesienia Pawła Piskorskiego i tygodnika mogą być ustawką medialną, mogą z nimi stać rozgrywki służb specjalnych czy walka pisma o kolejne środki z publicznej kasy. Jednak bez względu na to, co za tym stoi, te wiadomości muszą zostać wyjaśnione.

Warto wskazać jednak przy tej okazji, że wątpliwości, podejrzenia i zagrożenia są oczywistym skutkiem obowiązującego w latach 90. systemu finansowania partii politycznych. Mówił o tym w TOK FM prof. Antoni Dudek. „Brak dotacji budżetowych rodził najróżniejsze patologie. Partie brały pieniądze, skąd się dało. To były historie zarówno z szemranymi biznesmenami, jak i pieniędzmi z zagranicy. Ale były też inne kanały wsparcia, środowiska prawicowe dostawały fundusze z Wielkiej Brytanii za pośrednictwem różnych fundacji” - wyjaśniał historyk.

I dodawał, że obecnie powrót do tych realiów byłby szkodliwy. „Gdyby ktoś dziś przeforsował likwidację finansowania partii z budżetu, wrócilibyśmy do lat 90. i partie zaczęłyby chodzić do różnych biznesmenów czy bogatych fundacji z zagranicy, żeby stamtąd zdobyć jakieś pieniądze” - zaznacza, wskazując, że „to by się naszej demokracji nie przysłużyło”.

Wydaje się, że skutkiem problemów PO i doniesień o finansowaniu partii z niemieckiej kieszeni może być zakończenie pomysłów na budowę mniej przejrzystego i niekorzystnego dla demokracji systemu finansowania partii politycznych.

Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Słowa kluczowe:

Donald Tusk

,

CDU

,

Polska

,

polityka

,

finanse

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook