Jedynie prawda jest ciekawa

Próbki z tupolewa pozostaną w Moskwie

31.10.2012

Dopiero za pół roku będzie wiadomo czy prokuratura wykluczy obecność na wraku Tu-154 śladów materiałów wybuchowych. Próbki pobrane przez polskich biegłych pozostaną w Moskwie.

Jak donosi „Rzeczpospolita”, polscy biegli nie zaczęli jeszcze badać materiału pobranego w Smoleńsku. Rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk przyznał gazecie, że próbki, które wskazali biegli, są w Rosji.

„Zostały one wytypowane przez polskich biegłych na podstawie wskazań urządzeń, które wykazały obecność cząstek wysokoenergetycznych. Źródła ich pochodzenia mogą być przeróżne” – powiedział „Rz” Martyniuk. Przyznał, że próbki te zostaną dopiero do Polski sprowadzone w ramach pomocy prawnej. A to może potrwać bardzo długo.

„Pamiętamy, że strona rosyjska wielokrotnie dawała nam do zrozumienia, że wrak zostanie wkrótce zwrócony. Rosyjska prokuratura zwlekała i przeciągała każdą przesyłkę materiałów ze śledztwa do Polski„ - przypomina „Rz”.

„To oznacza, że przez 30 miesięcy od katastrofy nasi prokuratorzy nie byli w stanie przeprowadzić rzetelnych badań wraku” - podsumowuje gazeta.

JKUB/”Rz”

[PAP/Rafał Guz]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook