Jedynie prawda jest ciekawa

Proaborcyjna histeria na ulicach

09.04.2016

Nie godzimy się na to, aby o naszych ciałach i naszym życiu decydował ktokolwiek inny niż my same - podkreślają organizatorzy demonstracji „Odzyskać wybór”, która w sobotę odbyła się przed Sejmem. Protesty odbyły się też w innych miastach, także poza granicami Polski.

Sobotnią manifestację zorganizowało Porozumienie „Odzyskać wybór”, które definiuje się jako „koalicja organizacji, grup i osób, walcząca o zabrane nam 23 lata temu prawo do aborcji”. Porozumienie podkreśla, że nie zrzesza się z partiami politycznymi i podmiotami komercyjnymi.

Uczestnicy demonstracji przynieśli transparenty z hasłami: „Martwe nie będziemy rodzić”, „Prawo do aborcji prawem człowieka”, „Edukacja seksualna zamiast kościelnej propagandy”. Skandowano także: „Matka Polka ma już dość”, „To nie kompromis to kompromitacja”, „Nie chcesz aborcji, to jej sobie nie rób”, „Moja macica nie pani broszka”. Część protestujących przyniosła wieszaki, które stały się symbolem sprzeciwu wobec zaostrzenia przepisów aborcyjnych.

„Politykom i polityczkom popierającym zakaz aborcji, hierarchom Kościoła, fundamentalistkom i fundamentalistom katolickim nie chodzi o ochronę życia. Chodzi o władzę i kontrolę nad kobiecymi ciałami. Jedynym celem zakazu aborcji jest terroryzowanie i torturowanie kobiet” - mówiła Natalia Broniarczyk z Porozumienia Kobiet 8 Marca. Podkreśliła, że zakazywanie aborcji nie przyczynia się do spadku ich liczby, ale zwiększa liczbę zgonów i powikłań zdrowotnych u kobiet.

„Jesteśmy wkurzone, że w Polsce prowadzi się krucjaty wymierzone przeciwko wyimaginowanym mordercom i morderczyniom płodów, kosztem zdrowia i życia kobiet, i kosztem dobrostanu narodzonych dzieci” - mówiła Kamila Kuryło z Codziennika Feministycznego. „Za długo wmawiano nam, że obecne rozwiązanie to kompromis. To nie jest kompromis: to jest kompromitacja polskiego rządu i Kościoła” - podkreślała.

Przed rozpoczęciem demonstracji Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Ratujmy Kobiety” poinformował, że w sobotę rozpoczęto zbiórkę podpisów pod projektem liberalizującym przepisy antyaborcyjne.

„Państwo Polskie nie może opierać się na hipokryzji i udawać, że prawo dotyczące aborcji dzisiaj działa” - mówiła pełnomocniczka Komitetu Barbara Nowacka. Podkreśliła, że każdego roku od 80 tys. do 100 tys. Polek wykonuje aborcję za granicą.

„My chcemy, żeby w Polsce przede wszystkim istniała dobra edukacja seksualna, łatwo dostępna antykoncepcja i żeby aborcja w Polsce była legalna, wtedy kiedy musi” - mówiła Nowacka.

Podczas demonstracji zbierano także podpisy pod zapowiadanym przez SLD wnioskiem o referendum ws. aborcji w Polsce.

Organizatorzy szacują, że w manifestacji przed Sejmem wzięło udział ok. 8 tys. osób. Broniarczyk w rozmowie z PAP podkreśliła, że protesty odbywały się też w innych miastach także poza granicami Polski m.in. Bydgoszczy, Bukareszcie, Pradze, Londynie, Brukseli i Tokio. W najbliższych dniach demonstracje zaplanowano także m.in. w Łodzi, Melbourne, Paryżu i Nowym Jorku.

W sobotę ok. 200 osób zebrało się na wrocławskim Placu Solnym. Uczestnicy manifestacji mieli ze sobą wieszaki oraz transparenty z napisami: „Aborcja w obronie życia”, „Nie potrzebujemy rózgi mamy mózgi”. Skandowano: „Tak dla kobiet, tak dla równości” oraz „Prawo do zdrowia, prawo do wolności”. Podczas demonstracji głos zabrała m.in. Ewa Skibińska, aktorka Teatru Polskiego we Wrocławiu.

„W tej chwili historia zatacza koło, cofamy się do XIX w. Urzędnicy kościelni próbują nas wpędzić w poczucie winy, w lęk. Nie chcemy robić kroku wstecz; mam nadzieję, że projekt tej ustawy, gdy trafi do Sejmu, to zostanie zablokowany i to nie jest naiwność, to jest żądanie” - mówiła.

W Poznaniu - według szacunków policji - protestowało prawie 3 tys. osób. Zebrani na placu Adama Mickiewicza trzymali w rękach wieszaki i transparenty: „Oprócz macic mamy mózgi, to my decydujemy!”, „Chrońmy kobiety przed episkopatem”.

W manifestacji wziął udział także prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

„Nie zgadzam się z tymi zmianami, które tak ograniczają wolność kobiet. (Uważam, że (aborcja- PAP) to jest bardzo trudna decyzja kobiet i należy działać na rzecz uświadamiania, by takich trudnych decyzji nikt nie musiał podejmować. Natomiast penalizowanie tego jest, moim zdaniem, błędne” - zaznaczył.

W tym tygodniu, również w ramach protestu, na poznańskim moście Jordana, poza kłódkami zakochanych pojawiły się także przymocowane do barierek wieszaki. Most znajduje się nieopodal poznańskiej katedry i kurii metropolitalnej - siedziby poznańskiego abpa Stanisława Gądeckiego.

W Brukseli przed ambasadą RP protestowała grupa około stu osób, w tym działaczki europejskich organizacji przeciwnych zaostrzaniu przepisów antyaborcyjnych oraz członkinie partii socjalistycznych. Demonstranci nieśli tablice i transparenty z hasłami w języku polskim angielskim i francuskim: „Prawo wyboru”, „Solidarność z polskimi kobietami”, „Biskup nie jest lekarzem”.

„Jesteśmy częścią ruchu feministycznego, przeprowadziliśmy podobne akcje również w Hiszpanii, ale także Belgii. Dziś jesteśmy solidarne z polskimi kobietami” - powiedziała PAP Sylvie Lausberg z europejskiej platformy „Abortion Rights”.

„Może się wydawać, że polskiemu rządowi i Kościołowi w ogóle nie zależy na życiu kobiet” - dodała.

W Polsce, w myśl obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r., aborcji można dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

W czwartek w Sejmie został zarejestrowany Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji”, która będzie zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy całkowicie zakazującej aborcji. W projekcie są zapisy uchylające dotychczasowe, prawne możliwości przerwania ciąży, a także nakładające na administrację rządową i samorządową obowiązek pomocy materialnej i opieki dla rodzin wychowujących dzieci upośledzone oraz matek i ich dzieci poczętych w wyniku czynu zabronionego.

gah/PAP

[fot. PAP/Tomasz Gzell]

Słowa kluczowe:

manifestacja

,

wybór

,

koalicja

,

prawo

,

aborcja

Warto poczytać

  1. MacierewiczDworczy15092017 22.09.2017

    Szef MSZ zakończył wizytę w USA. Zaprosił do Polski amerykańskiego sekretarza stanu

    - Szef MSZ Witold Waszczykowski zakończył tygodniową wizytę w USA, podczas której m.in. towarzyszył prezydentowi Andrzejowi Dudzie w 72. Sesji Zgromadzenia ONZ. Minister zaprosił do złożenia wizyty w Polsce amerykańskiego sekretarza stanu Rexa Tillersona.

  2. Duda22092017 22.09.2017

    Najnowszy sondaż miażdży opozycję! Ogromne zaufanie dla Prezydenta i Premier

    Prezydent Andrzej Duda cieszy się największym (74 proc.) zaufaniem społecznym - wynika z sondażu CBOS. Na kolejnych miejscach są: premier Beata Szydło (57 proc.) i Paweł Kukiz (51 proc.).

  3. OrbanSzydlo22092017 22.09.2017

    Orban w Warszawie: z Polską należy rozmawiać z szacunkiem

    - To nie jest tylko błąd polityczny, niegodne, ale to brak szacunku. Uważam, że z Polską należy rozmawiać z szacunkiem. Tak, jak jest napisane w traktacie - tak o obecnej sytuacji Polski w UE powiedział Orban po rozmowie z Premier Beatą Szydło

  4. Sad 22.09.2017

    Kampania "Sprawiedliwe sądy" przynosi skutek? Nie przerwą kary skazanemu za pedofilię

    Wrocławski sąd odwołał przerwę w odbywaniu kary mężczyźnie skazanemu za pedofilię, który jest chory na stwardnienie rozsiane. 27-latek będzie odbywał karę pozbawienia wolności w areszcie śledczym w Gdański, gdzie będzie miał zapewnioną opiekę medyczną.

  5. dziecko 22.09.2017

    Te dane zachwycają. Liczba urodzeń przerasta wszelkie oczekiwania

    Od stycznia do lipca urodziło się 235,1 tys. dzieci - o 18,2 tys. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał GUS. To naprawdę imponujący wzrost - oceniła w rozmowie z PAP szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook