Jedynie prawda jest ciekawa

Prezydent: Zobowiązywałem się przed Polakami, a nie politykami

18.09.2015

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z rolnikami z Korczówki k. Olszanki. Prezydent podkreślił, że państwo polskie powinno ich wspierać i występować w ich obronie na forum Unii Europejskiej.

„Bardzo dziękuję za te słowa, one są dla mnie ważne i pięknie pokazują, w jaki sposób na tej ziemi rodzice wychowują dzieci, jaka tu jest młodzież. Za samo to powinienem państwu podziękować. Dziękuje bardzo” - powiedział na początku swojego wystąpienia prezydent odnosząc się do powitania, jakie przygotowali mu rolnicy.

„Panie Wójcie, Szanowni Państwo! Problemy, które zostały przedstawione, wszystkie są niezwykle istotne i mi znane, dlatego, że sprawy polskich rolników, polskiej wsi lezą mi na sercu. Cały czas odbywam w tej sprawie konsultacje. Można powiedzieć, że znam te problemy. Mówię o rożnych możliwości i sposobach rozwiązywania tych problemów. Mówiłem o tym ostatnio w czasie mojego wystąpienia w Spale. Dziękuję zresztą za udział, bo i Mazowsze i Podlasie były pięknie reprezentowane, mimo trudnego czasu” - zaznaczył Andrzej Duda.

„Szanowni Państwo, było wystąpienie ministra rolnictwa, które przyjąłem z pewną satysfakcją. Zrozumiałem, że poważnie zaczęliśmy mówić o problemach polskich rolników, instrumenty są w ręku pana ministra. Niestety z pełną konfuzją przyjąłem informację od moich kolegów, z którymi pracowałem w PE o dyskusji podczas sesji plenarnej, związanej z kryzysem w europejskim rolnictwie. Jeżeli mówimy o problemach, to nie ma chyba wątpliwości, że polskiego rolnictwo, które jest w UE znajduje się w sytuacji szczególnie kryzysowej, także w w związku z afrykańskim pomorem świń i suszą. Informacja mnie zdruzgotała. Jeżeli komisarz UE oświadcza, że na pomoc i rekompensaty dla europejskich rolników będzie przeznaczonych 420, mln euro, po czym okazuje się, ze z tego 29 miliony dla Polskich, prawie 70 milionów dla niemieckich i 63 miliony dla francuskich, to muszę zadać pytanie: przepraszam bardzo, jaki walczono o polskie sprawy na tej radzie wcześniej? Ten podział został dokonany przy obecności polskiego ministra. Jak tam walczono, że dostajemy przeszło połowę mniej niż Niemcy i Francuzi. Mnie to zbulwersowało, bo rzeczywiście nasze rolnictwo cierpi na szczególne problemy w tym roku. To wymaga prac, które powinniśmy podjąć w kraju, choćby zmian ustawowych co do szacowania szkód i bezpośredniości odszkodowań, ubezpieczeń rolniczych. Dzisiaj ten system nie działał sprawnie i dobrze. To nie jest tak, że polski rolnik może spokojnie pracować dzięki ubezpieczeniu. Nie jest tak. System trzeba naprawić. Państwo powinno w większym stopniu przyczynić się do zabezpieczenia rolników, żeby można było jak na świecie spokojnie produkować bez obaw o klęskę. (…) Dzisiaj tego nie ma” - tłumaczyła głowa państwa.

Prezydent zwrócił uwagę na konieczność podjęcia odpowiednich działań przez instytucje państwowe.

„Szanowni Państwo, w kwestii mądrego i dobrego działania ze strony organizacji państwowych. Z całą pewności UOKiK powinien działać lepiej, to ich obowiązkiem jest wykrywanie zmowy cenowej. Mają to robić z urzędu, to ich obowiązek, są do tego powołani! Podstawowym zadaniem powinna być ochrona polskich rolników. Jak tu produkować, kiedy czarna porzeczka kosztuje 40 gr. Po co realizować produkcję, jeśli jest deficytowa, gdy dopłaca się do interesu? (…) Jak można do czegoś takiego doprowadzić, że rolnicy tracą całe pogłowie trzody chlewnej, bo są w strefie buforowej i nikt nie myśli o zagrożeniu, tylko podejmuje się decyzje bez większej refleksji, bez pomylenia o skutkach, także na następnych latach. My państwo, które kiedyś przodowało jeśli chodzi o wieprzowinę, dziś importujemy i to jakie ilości! B. często, pożal się Boże, sprowadzamy produkty, które są szkodliwe. Czy to racjonalna gospodarka? Pytanie jest retoryczne. Powtarzając słowa naszego Ojca Świętego Jana Pawła II sprzed 30 lat: „Polskie rolnictwo potrzebuje wszechstronnego wsparcia ze strony państwa”. Dramat polega na tym, że niewiele się w tym aspekcie zmieniło przez te 30 lat. Co z tego, że gospodarstwa są unowocześniane, rolnicy biorą kredyty, jeżeli potem okazuje się, że polityka jest taka, że trzeba dopłacać, bo są kary za przekroczenie kwot mleczny. (…) Jak w ogóle czemuś takiemu podołać? Państwo powinno podejmować środki zaradcze. Jeśli w tym samym czasie jest klęska suszy, to sprawa jest prosta: w Brukseli trzeba powiedzieć, że ci ludzie nie mogą płaci kraj i należy ich z tych kar zwolnić. Nie będzie wpływu do kasy Unii Europejskiej, ale przecież nie będzie też wydatków. UE nie musi dać pieniędzy, a im będzie lżej. Do tego nie trzeba zmieniać budżetów. Takie posunięcia mogłyby zostać wykonane, aby stworzyć możliwe drogi” - mówił Andrzej Duda.

Prezydent zapowiedział, że będzie zajmował się tymi problemami.

„Chcę powiedzieć, że aktywnie będę się tym zajmował. Mówię głośno, ale spada na mnie krytyka. Co się nie powie, będzie się krytykowanym, więc przynajmniej mówimy prawdę! Niech ci, którzy mnie krytykuje za mówienie prawdy, mają tyle odwagi cywilnej żeby ją przyjąć” - powiedział Andrzej Duda.

„Mógłbym wiele mówić o zrównoważonym rozwoju, którego potrzebuje polska wieś, gdzie brakuje tej infrastruktury powodującej powodzenie i zamożność regionie. (…) To piękna cześć naszego kraju. Wierzę w to, że w najbliższych latach będziemy w stanie nadrabiać te zaległości i zmieniać sytuację. Czasem wydaje mi się, że polityka poza zmienianiem prawa wymaga empatii i uczciwości, by przyjrzeć się ludzkim sprawom, a nie tylko wielkim interesom. Wierzę w to, że da się taką politykę prowadzić. Wierzę, że polskie firmy jak Elewarr mogą być dobrze zarządzane, by wspierały co dla państwa polskiego ważne. Mogłyby te podmioty działać w sposób sprawny wspierając polskich rolników, podczas gdy mówi się, że wspierają biznesy. Nie tędy droga! Biznesy niech się wspierają, państwo nie musi ich wspierać, wystarczy, że nie będzie im przeszkadzać! Natomiast musi wspierać tych, którzy produkują i odpowiadają za kwestie bezpieczeństwa, bo to także bezpieczeństwo żywieniowe – to istotny element, czy będzie jedli zdrową czy niezdrową żywność. Bo to odbije się, jeśli nie na nas, to na przyszłych pokoleniach” - podkreślił głowa państwa.

„Jestem tutaj, bo przed tą odpowiedzialnością się nie uchylam. (…) Mówiłem o wieku emerytalnego, podwyższeniu kwoty wolnej od podatku, stosowne ustawy są już gotowe, będą składane po kolei w najbliższych dniach, jeszcze ten Sejm będzie mógł się nimi zająć. Są potrzebne, mam nadzieję, że będą uchwalone. Na pewno będzie krytyka, bo zawsze jest. Ale spokojnie, jestem przygotowany na nią. Ważne jest to, do czego zobowiązywałem się przed Polakami, także przed polskimi rolnikami, a nie politykami!” - zakończył Andrzej Duda.

gah

[fot. Stefczyk.info]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook