Jedynie prawda jest ciekawa

Prezydent w niebezpieczeństwie

04.08.2014

O krok od tragedii. W mieście, w którym gościł prezydent Bronisław Komorowski, doszło do groźnego incydentu. Gdyby wiatr zawiał godzinę później, sytuacja mogłaby się skończyć różnie...

Gdy Ostrów Wielkopolski przyjmował głowę państwa przed ratuszem doszło do wypadku. Wiatr zrzucił donice z kwiatami wprost przed gmach. Zaledwie godzinę później w tym miejscu miał być prezydent. W zdarzeniu ucierpiało kilka osób.

Bronisław Komorowski wracał z obiadu, grupa mieszkańców Ostrowa Wlkp. oczekiwała na niego na ostrowskim Rynku. W pewnym momencie ktoś krzyknął, że prezydent już jest w Ratuszu. Wtedy tłum ruszył w stronę wejścia. Jednocześnie zerwał się wiatr, który zrzucił doniczki na zgromadzonych” — opisuje sytuację portal ostrow24.tv.

Nikt nie doznał poważnych ran, ale sytuacja wyglądała groźnie. Rodzi się pytanie, czy na pewno mieliśmy do czynienia z przypadkiem?

Jak to było? „Jaka wizyta taki zamach...”

ez
[Fot. Twitter.com]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook