Jedynie prawda jest ciekawa

Prezydent w Łańcucie

17.03.2016

Andrzej Duda odznaczył Polaków, którzy ratowali Żydów.

Andrzej Duda w Łańcucie wziął udział w uroczystości wręczenia odznaczeń potomkom Polaków, którzy ratowali Żydów podczas II wojny światowej.

„Duda po podziękowaniu za obecność i organizację wydarzenia mówił o polskiej historii i polskich bohaterach.

    To spotkanie znaczące dla dwóch narodów: narodu polskiego, którego ja jako prezydent jestem synem i narodu żydowskiego, który z nami, Polakami jest na tej ziemi od tysiąca lat. I którego przedstawiciele niejednokrotnie w naszych dziejach, trudnych dziejach, przelewali krew za Polskę - by tu spokojnie mieszkać i by państwo polskie trwało. Rzeczpospolita wielu narodów - Rzeczpospolita Przyjaciół.

    Przez stulecia trwała ta symbioza Polaków i Żydów na tych terenach - wspólnego życia obok siebie: sąsiedzkiego, realizowania codziennych potrzeb, robienia interesów, budowania życia rodzinnego, budowania powodzenia. Trwała aż do dramatycznego, tragicznego momentu, kiedy Polska, a tym samym wszyscy ci, którzy tutaj mieszkali, z miesiąca na miesiąc utracili wolność i szansę życiową. Kiedy Polska została napadnięta przez hitlerowskie Niemcy, a potem Związek Sowiecki. Nie było państwa polskiego w sensie instytucjonalnym i geograficznym, nie miał kto w sposób bezpośredni obronić tutaj ludzi.

    Polacy szybko się zorganizowali - powstało Polskie Państwo Podziemne, rząd emigracyjny w Londynie, ale państwa polskiego i władz polskich tu na miejscu nie było. Ale co najważniejsze, nie było także jakichkolwiek władz instytucjonalnych, które podjęłyby kolaborację z najeźdźcą. A najeźdźca okazał się straszny - nie tylko poniżał w absolutny sposób ludzką godność, uważając się ideologicznie za lepszego, wyższego rasowo i klasowo niż wszyscy ci, których napadł i wziął w niewolę. Uważał, że konieczna jest eksterminacja - narodu żydowskiego. Polaków uważano za niewolników i uważano, że wystarczy wytępić niepokornych i elity: tak jak stało się z profesorami UJ uwięzionymi zaraz po rozpoczęciu II wojny światowej i wywiezionymi do obozów.

    Naród żydowski postanowiono zniszczyć i wytępić całkowicie. Rozpoczął się proces zagłady, którą tutaj na ziemiach, na których żyli Polacy z Żydami, było widać wyraźnie. I był sprzeciw polskiego państwa podziemnego, był sprzeciw polegający na utworzeniu Rady Pomocy Żydom - Żegota, była misja Jana Karskiego, by zawieźć świadectwo o tym, co się na terenach Polski dzieje. Że jest Holokaust, a naród żydowski jest niszczony.

    Były też odezwy do Polaków, wzywające ich przez Polskie Państwo Podziemne do pomocy swoim współobywatelom pochodzenia żydowskiego. Gdzie mówiono o moralnym i obywatelskim obowiązku pomocy. Mówiło o tym także wielu księży - wprost do wiernych, w trakcie kazań. Mówiło, choć zrządzeniem nazistowskich Niemców każda pomoc Żydom na byłych polskich ziemiach miała być karana śmiercią. To było publicznie ogłoszone i wszyscy o tym wiedzieli. To było jedyne miejsce w Europie, gdzie za jakąkolwiek pomoc Żydom groziła śmierć ze strony najeźdźców.

    Człowiek, który czegoś takiego nie przeżył, a nie daj nam Boże, byśmy kiedykolwiek stanęli wobec takiej alternatywy - znajduje się pewnie przed dramatycznym wyborem, gdy widzi człowieka: swojego sąsiada, znajomego, wynędzniałego i przestraszonego. (…) Człowieka, który widział śmierć swoich najbliższych - często wcześniej zamordowanych, rozstrzelanych. Wszyscy wiemy, jak było - świadectw jest setki tysięcy. Gdy ktoś taki staje na progu Twojego domu i masz świadomość, że za plecami stoi Twoja żona czy mąż, dzieci, czasem wnuki, to musi być moment zawahania… Ta iskra, która przebiega przez głowę: co zrobić? Czy odwrócić się na pięcie i udawać, że tego kogoś tutaj nie było? Czy otworzyć drzwi szerzej i powiedzieć: damy sobie jakoś radę.

    Oczywiście nie wszyscy umieli te drzwi szerzej otworzyć. Ale były w Polsce setki tysięcy ludzi, Polaków, którzy nie odmówili pomocy. Niedawno miałem zaszczyt gościć w Pałacu panią Stellę Zylbersztajn, który został stworzony przez pana Macieja Pawlickiego. To opowieść o jej życiu i cudownym wręcz uratowaniu. I o tym, jakim jest dziś człowiekiem - niosącym pomoc innym, solidarnym, przepojonym dobrem. Niewiele spotkałem w swoim życiu ludzi tak przepojonych dobrem. (…) Jej świadectwo o Polakach: 23 osoby wskazane uznane przez Yad Vashem do grona Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Ale ona sama mówi, że pomogło jej ok. 60 osób, choć nie wszystkich była w stanie zidentyfikować.

    Dziś miałem zaszczyt - wielki dla mnie, jako człowieka - idąc w pewnym sensie śladami pana prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego, odznaczyć tych, którzy nie zamknęli drzwi. Tych, którzy otwarli szeroko drzwi i powiedzieli: „Chodźcie, damy radę”. Mając świadomość tego, czym to grozi. Byli ludźmi od początku do końca, w każdym momencie, dzieląc się schronieniem, chlebem, życiem.

    Jestem zaszczycony, że mogę o tym mówić w tym miejscu i że mogę w imieniu Rzeczypospolitej wszystkim państwu - bohaterom i im najbliższym - dzisiaj podziękować. W Yad Vashem jest napis: „Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat”. To piękne i głębokie stwierdzenie - daliście państwo dowód tego. To świadectwo tego, jakimi ludźmi jesteście i jakie są Wasze rodziny. To szlachetność, to godność, którą nosi się w sercu. Bo godnością jest odpowiedzialność za to, by godność zachowali inni. Za to dziękuję z całego serca. Także dzięki temu, kim wtedy okazaliście się Wy i Wasi najbliżsi, Rzeczpospolita może być dumna i traktować jako bohaterów.

    Bohaterów, o których absolutnie nie wolno zapomnieć - którzy w absolutnie bezprecedensowy sposób przyczynili się do tego, że byliśmy w stanie przetrwać godnie, jako naród. I możemy iść do Instytutu Yad Vashem, bo najwięcej drzew upamiętnia tam Polaków. Ponad 6 tysięcy. I to jest nasz wielki powód do dumy. My pamiętamy o naszej historii - umiemy sprawy nazywać po imieniu. Kto był katem i zdrajcą, a kto bohaterem. Za to państwu dziękuje. Za świadectwa, za przyjaźń, za zrozumienie, za bohaterstwo. Rzeczpospolita może je docenić poprzez wręczenie odznaczeń. (…) To wiele, a zarazem niewiele - bo życie ludzkie, które ratowaliście, nie ma ceny. Proszę, żebyście przyjęli te odznaczenia jako świadectwo i dowód tego, że Rzeczpospolita jest z Was dumna. Jako świadectwo tego, kim jesteście. Dziękuję serdecznie.”

W uroczystości otwarcia Muzeum Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu im. Rodziny Ulmów w Markowej oprócz prezydenta Andrzeja Dudy wzięli udział przedstawiciele władz Izraela, Niemiec i USA.

mly/wPolityce.pl


fot. [PAP/Darek Delmanowicz]

Warto poczytać

  1. hejterzy19092017 19.09.2017

    Ujawniono twórców "Soku z buraka". Wiadomo, kto administruje tym profilem!

    To była jedna z najpilniej strzeżonych tajemnic i przedmiot niezliczonych spekulacji. Teraz już wszystko jest jasne. Twórcy zdecydowali jednak się ujawnić.

  2. 1270sar 19.09.2017

    W ćwiczeniach wojskowych na Bałtyku zginął polski żołnierz

    W trakcie ćwiczeń lotników morskich Kormoran-17 na Bałtyku zginął żołnierz. Do tragicznego wypadku doszło w godzinach popołudniowych, w trakcie epizodu ćwiczebnego poszukiwania i ratownictwa, obejmującego współdziałanie śmigłowca z okrętem.

  3. 1270zziobro 19.09.2017

    Rząd przyjął projekt rozszerzenia granic obrony koniecznej

    Rząd przyjął we wtorek projekt rozszerzający granice obrony koniecznej przy odpieraniu napaści na mieszkanie, dom, lokal, czy ogrodzony teren. "Rząd będzie stawał po stronie napadniętych, a nie po stronie napastnika" - oświadczył minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

  4. 1270religa 19.09.2017

    Nie żyje pacjent prof. Religi, bohater słynnego zdjęcia

    Zmarł Tadeusz Żytkiewicz, pacjent któremu prof. Zbigniew Religa przeczepił w 1987 r. serce - bohater słynnego zdjęcia opublikowanego na łamach National Geographic - poinformował we wtorek "Poltransplant".

  5. Gowin19092017 19.09.2017

    Gowin przedstawił założenia nowej ustawy o szkolnictwie wyższym

    Poszerzenie autonomii uczelni, ich podział na akademickie i zawodowe, możliwość organizowania egzaminów wstępnych, nowy model kształcenia doktorantów - to niektóre z założeń ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce, przedstawione we wtorek przez szefa resortu nauki Jarosława Gowina.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook