Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prezydent spotka się z wiceprezesem PiS

03.12.2013

Prezydent Bronisław Komorowski jest gotów przyjąć wiceprezesa PiS Adama Lipińskiego w czwartek - napisał w liście do Jarosława Kaczyńskiego szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski. Lipiński pojawi się na spotkaniu u prezydenta - powiedział rzecznik PiS.

Szef PiS Jarosław Kaczyński nie wziął udziału w poniedziałkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego poświęconemu kryzysowi na Ukrainie. Po posiedzeniu RBN prezydent Komorowski zadeklarował, że jest gotów spotkać się z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

W odpowiedzi na tę deklarację PiS zaproponowało Komorowskiemu spotkanie z wiceprezesem partii Adamem Lipińskim, który wrócił z Kijowa. "Informuję pana przewodniczącego, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski jest gotów przyjąć wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości, pana Adama Lipińskiego, w Belwederze 5 grudnia br. o godz. 9.00" – napisał Michałowski w liście do Kaczyńskiego. Kopię listu we wtorek otrzymała PAP.

Według informacji PAP list dotarł we wtorek po południu do prezesa PiS. "Oczywiście wiceprezes Lipiński na spotkaniu się pojawi i porozmawia z prezydentem o sytuacji na Ukrainie. Prezydent mówił na (posiedzeniu) RBN o planie dla Ukrainy. Jako PiS chcielibyśmy się dowiedzieć, na czym on polega" - powiedział PAP rzecznik PiS Andrzej Duda.

Dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Joanna Trzaska-Wieczorek zwróciła uwagę we wcześniejszej rozmowie z PAP, że po posiedzeniu RBN prezydent podkreślał, iż jest gotowy "do każdej rozmowy i dyskusji o przyszłości europejskich aspiracji Ukrainy". "Odpowiadając na propozycję PiS, szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski poinformował, że prezydent jest gotów przyjąć wiceprezesa PiS Adama Lipińskiego" - dodała Trzaska-Wieczorek.

Kaczyński był w niedzielę na Ukrainie. Podczas demonstracji w Kijowie mówił, że Polska zawsze będzie wspierać sprawę integracji europejskiej Ukrainy. "Jesteście potrzebni Unii Europejskiej" - podkreślił, zwracając się do uczestników manifestacji.

Z kolei na wtorkowej konferencji prasowej prezes PiS zaznaczył, że jeśli polityka wschodnia ma być poddana weryfikacji "ze wszystkim konsekwencjami", to PiS jest gotowe rozmawiać. "Ale merytorycznie, o czymś bardzo istotnym, od tego się nie uchylamy, ja też się nie uchylam. Natomiast, jeśli chodzi o propagandę, w żadnym wypadku moim obowiązkiem nie jest uczestniczenie w przedsięwzięciach propagandowych prezydenta Komorowskiego i premiera Tuska" - podkreślił szef PiS.

W poniedziałek po posiedzeniu RBN prezydent zapowiedział, że powstanie nowy plan działania Polski wobec Ukrainy. Naszym zadaniem jest niedopuszczenie, by gra o przyszłość Ukrainy zakończyła się dramatycznym finałem - podkreślał z kolei premier Donald Tusk.

Na Ukrainie już prawie dwa tygodnie trwają protesty niezadowolonych z niepodpisania przez władze umowy o stowarzyszeniu z UE. W sobotę i niedzielę milicja użyła wobec demonstrantów siły, za co opozycja obwinia rządzących. W związku z tymi wydarzeniami złożono wniosek o dymisję rządu.

Parlament Ukrainy nie przyjął jednak we wtorek rezolucji o wotum nieufności dla rządu premiera Mykoły Azarowa. Ukraińska opozycja ogłosiła początek blokady siedziby prezydenta Wiktora Janukowycza przy ulicy Bankowej w centrum Kijowa. Dojazdy do administracji szefa państwa strzeżone są przez zwolenników opozycji, którzy stworzyli tu punkty kontrolne. Janukowycza nie ma na Ukrainie, gdyż we wtorek udał się z kilkudniową wizytą do Chin.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/Paweł Supernak]

Słowa kluczowe:

PiS

,

Ukraina

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook