Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prezydent: Dziękuję za pamięć o bohaterach

27.09.2016

„Dziękuje, że pamiętacie o bohaterach walki o naszą wolność, o tych, którzy przyczynili się do tego, że możemy dziś żyć swobodnie, że możecie państwo rozwijać działalność gospodarczą, że żyjemy w wolnym kraju, że jesteśmy niepodlegli i suwerenni” - mówił prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Strzelec Opolskich.

Wcześniej prezydent na polanie śmierci nieopodal wsi Barut uczcił pamięć zamordowanych po wojnie przez UB partyzantów, m.in. żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych z oddziału Henryka Flamego ps. Bartek. 

„Pan starosta pięknie powiedział o wielokulturowości - tak, ona jest wielkim skarbem tej ziemi, dlatego, że może właśnie przez to Opolszczyzna i Strzelce dobrze się rozwijają. Nie przez to, że tutaj są realizowane jakieś programy, a przynajmniej nie tylko przez to, ale dlatego, że tu są tacy ludzie i dzięki temu ten rozwój jest możliwy” - mówił do mieszkańców prezydent. ‚

"Byli tutaj ci, których rodziny mieszkały od wieków: Niemcy, którzy czują się Ślązakami i ci, którzy przyjechali z Kresów. Te kultury zmieszały się ze sobą i dało pozytywny efekt: powstał etos pracy, etos wzajemnego dobrego współżycia, etos wzajemnego szacunku. To wszystko jest na tej ziemi” - powiedział.  

Prezydent podziękował i wyraził szacunek za to, że w ten sposób mieszkańcy Strzelec Opolskich budują lokalną ojczyznę i Polskę. Nawiązał również do ważnych rocznic historycznych. 

„Mamy rok rocznic, specyficzny: 95. rocznicę Powstania Śląskiego, w którym walczyli chłopcy i mężczyźni z tej ziemi, którzy tutaj zmagali się, na górze św. Anny, walcząc o to, by tutaj była Polska. Ale mamy też, niedaleko stąd miejsce, w którym już po II wojnie światowej, w 1946 roku, komuniści, ubecy, brutalnie zamordowali prawie 200 młodych chłopaków, którzy uważali, że Polska nie jest wolna i nie godzili się z komunistycznym zniewoleniem. Byli żołnierzami podziemia - m.in. z oddziału „Bartka”. Tu ich zamordowano” - mówił. 

„Dziękuje, że pamiętacie o bohaterach walki o naszą wolność, o tych, którzy przyczynili się do tego, że możemy dziś żyć swobodnie, że możecie państwo rozwijać działalność gospodarczą, że żyjemy w wolnym kraju, że jesteśmy niepodlegli i suwerenni. I że sami decydujemy o sobie. Mam nadzieję, że pozostanie tak na zawsze” - dodał prezydent. 

Podczas spotkania Duda wspomniał także o ważnej roli samorządu i władz krajowych. „Najważniejszym zadaniem władz samorządowych i centralnych jest podnieść poziom życia w naszym kraju. To, czy w Polsce będzie się żyło na odpowiednim poziomie, zdecyduje o tym, czy uratujemy się przed pułapką niżu demograficznego, czy w ogóle będziemy istnieli” — podkreślił. 

Na polanie śmierci k. Barutu, nazywanej też uroczyskiem Hubertus czy Śląskim Katyniem, prezydent w milczeniu złożył kwiaty. Co roku w ostatnią sobotę września odbywają się tam uroczystości patriotyczno-religijne upamiętniające ofiary zbrodni komunistycznej, popełnionej we wrześniu 1946 r. przez UB. 

To - według dotychczasowych ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej - jedno z miejsc kaźni żołnierzy oddziału "Bartka". Innymi są Stary Grodków na Opolszczyźnie oraz nieustalona wciąż miejscowość na terenie b. powiatu opolskiego.  

Oddział "Bartka" był największym antykomunistycznym ugrupowaniem na Górnym Śląsku i w Beskidach. Stoczył wiele walk z UB i KBW. Najgłośniejszą akcją było zajęcie 3 maja 1946 r. Wisły w Beskidach. 

Od lipca 1946 r. w oddziale działali agenci bezpieki, którzy we wrześniu zorganizowali fikcyjny przerzut części zgrupowania na Zachód. Badacze podają różne liczby żołnierzy "Bartka", którzy zostali wówczas zamordowani przez UB: od 90 osób, przez ok. 150, po 200. Liczbę tę będzie można zweryfikować, gdy uda się odnaleźć miejsca pogrzebania szczątków wszystkich partyzantów, ekshumować je i policzyć. 

Według ustaleń IPN żołnierzy "Bartka" przewieziono na Opolszczyznę w trzech transportach. Jedną z trzech grup, co najmniej kilkudziesięcioosobową, umieszczono w budynku nieopodal wsi Barut, gdzie podano im kolację, alkohol ze środkami nasennymi, a nad ranem rozbrojono, umieszczono w niewielkim budynku - tzw. baraniarni - i wysadzono w powietrze. Była to jedna z najkrwawszych egzekucji UB. 

Zgodnie z opisem historycznym na tablicach w miejscu Śląskiego Katynia, łącznie zginęło tam ok. 200 osób. Do członków oddziałów leśnych (NSZ, AK, WiN) dołączano przetrzymywanych żołnierzy powracających z Zachodu do Polski oraz AK-owców. 

Obecnie na polanie wokół postawionego w 2000 r. pomnika-krzyża umieszczone są tablice opisujące m.in. doczesne pozostałości mordu z 1946 r. Obok resztek fundamentów baraniarni to m.in. grusza, w konarach której jesienią 1946 r. znaleziono szczątki ludzkiej ręki, pozostałości drutu kolczastego, którym wówczas ogrodzona była polana, czy też miejsce ściętego w 2004 r. świerku, w którego pniu znaleziono metalowe odłamki wielkości pięści.  

Zgodnie z obecną wiedzą IPN, 69 żołnierzy z formacji "Bartka" miało zostać zastrzelonych strzałem w potylicę na terenie nieustalonej wciąż miejscowości na terenie b. powiatu opolskiego. Kolejnych co najmniej 30-40 żołnierzy miało zostać wysadzonych w powietrze w zaminowanym baraku na terenie starego lotniska w Starym Grodkowie. 

W kwietniu tego roku, po odnalezieniu wiosną br. w Starym Grodkowie szczątków ok. 30 osób, IPN podjął na nowo umorzone wcześniej w 2013 r. śledztwo ws. zbrodni komunistycznej na żołnierzach "Bartka", stanowiącej też zbrodnię przeciwko ludzkości. Postępowanie w tej sprawie podjęła Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach.  

Henryk Flame ps. Bartek urodził się w 1918 r. w Frysztacie na Zaolziu, skąd jego rodzice przybyli do Czechowic koło Bielska i Białej. Przed wojną wstąpił do podoficerskiej szkoły lotnictwa dla małoletnich, którą ukończył w 1939 r. w stopniu kaprala. Walczył w kampanii wrześniowej. Został zestrzelony nad Warszawą. 17 września został zestrzelony przez Sowietów, którzy wkroczyli na wschodnie ziemie Polski. Zdołał dotrzeć na Węgry, gdzie został internowany.  

W 1940 r. wrócił w rodzinne strony. Zaangażował się w konspirację. Jego organizacja współpracowała z AK. Na przełomie 1943 i 1944 r. oddział ukrył się w lesie. W październiku 1944 r. Flame został zaprzysiężony w NSZ. W 1945 r. po wkroczeniu Armii Czerwonej ujawnił się wraz z oddziałem i wstąpił wraz z podkomendnymi do milicji. Realizował w niej rozkazy dowództwa NSZ i gromadził broń. Zagrożony aresztowaniem wiosną 1945 r. schronił się w lesie. Jego liczący kilkuset żołnierzy i podobną liczbę współpracowników oddział stoczył wiele walk z UB i KBW.  

Gdy agenci bezpieki organizowali fikcyjny przerzut oddziału na Zachód, Flame zlecił nadzór nad operacją swemu zastępcy, Janowi Przewoźnikowi "Rysiowi", który został zamordowany przez funkcjonariuszy UBP 7 września 1946 r. Flame przeszedł w tym czasie operację nogi - miał ranę postrzałową. Wobec braku kontaktu z "Rysiem" zdołał zbiec śledzącym go ubekom i wrócił w góry. Po ogłoszeniu amnestii ujawnił się w marcu 1947 r. w Bielsku. 1 grudnia 1947 r. został skrytobójczo zastrzelony przez milicjanta w Zabrzegu koło Czechowic-Dziedzic. 

ak/PAP/wPolityce.pl 

[fot. PAP/Krzysztof Świderski]

Warto poczytać

  1. mid-17325117 25.03.2017

    Marsz opozycji: „Kocham Cię, Europo!"

    „Nie damy odebrać sobie szans unijnych, europejskich. Nie damy wyprowadzić Polski z projektu, który jest gwarancją naszego bezpieczeństwa, rozwoju i postępu cywilizacyjnego”.

  2. mid-17325112 25.03.2017

    Protest frankowiczów w Warszawie

    "Ze wszystkich stron sceny politycznej odczuwamy blokadę" - mówił Andrzej Zalewski z Ruchu Obywatelskiego Frankowcy PL.

  3. mid-17325032 25.03.2017

    Rafalska: Rodzina w centrum

    "Rodzina energią dla Polski": To hasło chyba najlepiej oddaje cel, który przyświeca działaniom rządu - powiedziała szefowa MRPiPS.

  4. po-stefekk 25.03.2017

    PO: Rolą Platformy Obywatelskiej jest przygotowanie obrony polskiego samorządu

    Zdaniem PO zapowiadane przez PiS zmiany prawa zmierzają do ponownej centralizacji państwa.

  5. policjawPolitycepl 25.03.2017

    CBŚP rozbiło gang, który wyłudzał VAT

    Pięcioosobową grupę przestępczą zajmującą się wyłudzeniem VAT rozbili funkcjonariusze CBŚP z Bielska-Białej.

  6. mid-17324205 25.03.2017

    Rodzina jednym z ważniejszych elementów życia

    - Rodzina staje się jednym z ważniejszych elementów życia społecznego - powiedział Jacek Sapa.

  7. mid-17324078 24.03.2017

    HGW o zawiadomieniu CBA ws. reprywatyzacji

    CBA skierowało do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu korupcji i niedopełnienia obowiązków przez urzędników stołecznego ratusza przy reprywatyzacji działek m.in. w obrębie Placu Defilad.

  8. mid-17323115 24.03.2017

    Petru: Raczej zagłosujemy za odwołaniem Szydło

    „Wiemy dobrze, że gdyby to miałoby być prawdziwe konstruktywne wotum nieufności, to wszystkie partie musiałby się spotkać, ustalić wspólnego kandydata”.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook