Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prezydent: Cały naród patrzy dziś z dumą na swoich żołnierzy!

15.08.2016

To święto i defilada, której tradycję przywrócił Lech Kaczyński, służy nie tylko pokazaniu potencjału, ale budowy wspólnoty: między żołnierzami służącymi Polsce, a nami, społeczeństwem. Jesteśmy razem! - powiedział prezydent Andrzej Duda w okolicznościowym przemówieniu w trakcie uroczystości święta Wojska Polskiego w Warszawie.

Po przemówieniu prezydenta i złożeniu wieńca przed pomnikiem Piłsudskiego na lądzie i w powietrzu odbędzie się defilada wojskowa, w której weźmie udział blisko 1,5 tys. żołnierzy, ponad 50 samolotów i śmigłowców i ponad 150 pojazdów wojskowych.

Pełne przemówienie prezydenta:


    Jakże autentycznie brzmiały w ich ustach słowa naszego hymnu narodowego, który przed chwilą śpiewaliśmy. „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy”. A wiedzieli, że wielu z nich idzie w bój śmiertelny i nie wrócą. Ale wszyscy wiedzieli, że to niezbędne dla „ojczyzny ratowania”. „Hej, kto Polak, na bagnety. Żyj swobodo, Polsko - żyj!”. Szli razem - ludzie o różnych poglądach, którzy na co dzień może się spierali, złączeni jedną myślą. Chłopi, inteligenci, studenci, milion żołnierzy - wszyscy! Umordowana Polska, która dopiero co odrodziła się po ponad 100 latach zaborów, broniła słabiutkiej państwowości, biednego, odradzającego się państwa.

    Państwa, z którego zaborcy opuszczając nasze ziemie, zabrali prawie wszystko, co nadawało się do produkcji przemysłowej. Ktoś by powiedział: sytuacja beznadziejna. Ale oni tak bardzo pragnęli mieć to swoje państwo, w którym będą traktowani podmiotowo, jako obywatele pierwszej kategorii, które będzie wreszcie sprawiedliwym państwem. Rzecząpospolitą wolnych Polaków, o różnych poglądach - szli ramię w ramię, walczyli. To właśnie dzięki nim możemy być dumni z polskiego żołnierza, z tradycji, z tamtej bitwy ocenianej jako jedna z najważniejszych w dziejach świata. Tamta bitwa zatrzymała nawałę komunizmu na Europę i cały świat.

    Lenin, Trocki i sowieccy dowódcy mówili jasno: zmieciemy Polskę i będziemy w Paryżu, w Hiszpanii, poniesiemy rewolucję na cały świat. Tu została zatrzymana! Nad Wisłą! To wielka zasługa naszego państwa i naszego narodu dla Europy i dla świata. To wielka zasługa naszych żołnierzy - nie słabych wtedy, bo pełnych męstwa i doświadczonych I wojną światową, gdzie walczyło tak wielu z nich.

    Dziś Polska też ma swoją armię, żołnierzy z których wszyscy jesteśmy dumni. Polska ma żołnierzy, którzy zdobywali i zdobywają doświadczenie w miejscach, gdzie jest trudno, gdzie trwa wojna, gdzie pomagają innym. Cały naród patrzy dziś z dumą na swoich żołnierzy. Cały naród wierzy w ich męstwo! Cały naród patrzy z dumą na naszą historię, z której płynie tradycja naszego oręża, kultury, z której wynika to wszystko, czym dziś jesteśmy tak przepełnieni.

    Ale jakże inną mamy sytuację dziś w stosunku do tej z roku 1920, gdy Polska znajdowała się pod rosyjskim atakiem. Wtedy w Niemczech, Anglii, Czechosłowacji i innych krajach potężne prądy komunistyczne i wielka polityka mówiły Polsce „nie”. Zatrzymywano transporty broni zakupione dla polskich żołnierzy, blokowano dostawy do Polski. Dziś jesteśmy razem z naszymi sojusznikami. Dziś jesteśmy w NATO, które pokazało ostatnio tu, w Warszawie, jedność decyzji politycznej, za którymi idą decyzje militarne. Jesteśmy ważnym elementem wspólnoty, wielkiej międzynarodowej solidarności bezpieczeństwa.

    Chciałem, składając serdeczne życzenia żołnierzom i ich rodzinom, składając podziękowania za piękną służbę dla Ojczyzny, podziękować szczególnie za dwa ostatnie wydarzenia w naszym kraju. Za szczyt NATO w Warszawie i Światowe Dni Młodzieży. Świat zobaczył, że Polska jest państwem pięknym, silnym, które nie tylko potrafi zorganizować wielkie wydarzenie, ale i zapewnić bezpieczeństwo. Gdzie żadne czarne scenariusze nie zrealizują się właśnie dzięki męstwu, roztropności i mądrej służbie polskich żołnierzy i innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo naszego kraju: policji, żandarmerii, straży pożarnej, lekarzy, ratowników medycznych, harcerzy, służby granicznej. Wszystkich tych, którzy brali udział. Chylę przed Wami czoła i dziękuję za tę wierną służbę dla naszego kraju, za budowanie pięknego wizerunku Polski, za zapewnienie bezpieczeństwa nam i naszym gościom.

    Składam jeszcze raz najserdeczniejsze życzenia. To święto i defilada, której tradycję przywrócił Lech Kaczyński, służy nie tylko pokazaniu potencjału, ale budowy wspólnoty: między żołnierzami służącymi Polsce, a nami, społeczeństwem. Jesteśmy razem! Jeszcze raz dziękuję i składam żołnierzom najserdeczniejsze życzenia.

wkt/wPolityce.pl

[fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook