Jedynie prawda jest ciekawa


Prezes SO występuje ws. sędziego Łączewskiego

17.02.2016

Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie wystąpił do sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego o zbadanie doniesień ws. sędziego Wojciecha Łączewskiego - podała rzeczniczka SO. Miał on w internecie uzgadniać taktykę przeciw rządowi PiS z osobą podszywającą się pod Tomasza Lisa.

"Prezes SO nie dysponuje odpowiednimi instrumentami pozwalającymi na weryfikację sprzecznych informacji podawanych przez media oraz przez sędziego Wojciecha Łączewskiego, zaś sprawa zarówno w interesie samego sędziego, jak i wymiaru sprawiedliwości winna zostać gruntownie wyjaśniona" - poinformowała w środę sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, rzeczniczka SO ds. karnych. 

W rozmowie z PAP podkreśliła, że to rzecznik dyscyplinarny sądów powszechnych zdecyduje, czy wszcząć postępowanie dyscyplinarne, czy odmówić tego. Zaznaczyła, że prezes SO nie może nikogo przesłuchiwać ani np. badać laptopa sędziego. Dodała, że prezes SO odebrał stanowisko sędziego, który przeczy prawdziwości zarzutów mediów. 

Kilka dni temu minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wystąpił do prezesa SO o wyjaśnienie sprawy. Poprosił też o rozważenie przez prezesa SO "potrzeby podjęcia z urzędu działań służbowych, o których mowa w art. 114 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych" - gdyby były ku temu podstawy. 

Artykuł ten reguluje sędziowskie postępowania dyscyplinarne. Stanowi m.in., że sędziowski rzecznik dyscyplinarny podejmuje czynności dyscyplinarne na żądanie Ministra Sprawiedliwości, prezesa sądu apelacyjnego lub okręgowego oraz kolegium sądu apelacyjnego lub okręgowego, KRS, a także z własnej inicjatywy. Rzecznik dyscyplinarny najpierw prowadzi postępowanie wyjaśniające. Zgodnie z procedurą po jego zakończeniu rzecznik albo rozpoczyna postępowanie dyscyplinarne, albo odmawia jego wszczęcia. Jeśli sąd dyscyplinarny uzna, że sędzia popełnił przewinienie dyscyplinarne, może mu wymierzyć kary upomnienia, nagany, przeniesienia na inne stanowisko lub usunięcia z zawodu. 

Wystąpienie KRS o "dyscyplinarkę" byłoby przedwczesne w kontekście pośrednich dowodów, że sędzia Łączewski nie mógł "tweetować" we wskazanym w publikacjach czasie, bo przebywał wtedy na rozprawie - mówił w poniedziałek PAP rzecznik KRS Waldemar Żurek. Poinformował zaś, że prezydium KRS powołało trzyosobowy zespół do zbadania sprawy. 

Z kolei Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła już z zawiadomienia Łączewskiego śledztwo ws. podszywania się na portalu społecznościowym pod sędziego. Kodeks karny przewiduje do 3 lat więzienia dla tego, kto "podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej". 

Media podawały, że Łączewski (m.in. szefował składowi, który skazał b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego na 3 lata więzienia) miał oferować w internecie pomoc osobie podszywającą się pod znanego dziennikarza Lisa w działaniach przeciw rządowi. Jedna z gazet opublikowała rozmowy, jakie sędzia miał prowadzić w sieci pod nazwiskiem "Marek Matusiak" z internautą, który podszył się pod Lisa. Sędzia miał się także zjawić na spotkaniu z tym internautą. 

W czasie jednej z opisanych przez gazetę rozmów - która miała być prowadzona 18 stycznia 2016 r. o godz. 12.32 - sędzia Łączewski przewodniczył rozprawie, która trwała od godz. 12.00 do godz. 14.05 - podawała sędzia Leszczyńska-Furtak. "Powyższe ustalenie zdaje się wykluczać możliwość prowadzenia w tym czasie prywatnej korespondencji elektronicznej z profilu +Marka Matusiaka+, a tym samym poddaje w wątpliwość prawdziwość całości medialnych doniesień" - dodała. 

Według Leszczyńskiej-Furtak powodem złożenia zawiadomienia przez sędziego był "fakt uaktywnienia się na profilu Twitter dziennikarza jednej z gazet, a następnie otrzymania zdjęcia własnej osoby, wykonanego prawdopodobnie przy wykorzystaniu kamery prywatnego laptopa sędziego oraz screenu z rozmowy korespondencyjnej z osobą o imieniu Tomasz, której odbycie sędzia Łączewski stanowczo neguje". 

Kamiński został w marcu 2015 r. nieprawomocnie skazany przez SR na 3 lata więzienia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy "aferze gruntowej". Razem z nim skazani na niższe kary zostali b. funkcjonariusze CBA - Maciej Wąsik, Grzegorz Postek i Krzysztof Brendel. Wszyscy wnieśli apelację od wyroku wydanego przez troje sędziów (przewodniczył sędzia Łączewski, orzekali z nim Małgorzata Drewin i Łukasz Mrozek). 17 listopada 2015 r. wszystkich ułaskawił prezydent Andrzej Duda - o co się zwrócili. Ułaskawienie polegało na umorzeniu postępowania. W grudniu 2015 r. SR przekazał sądowi okręgowemu apelacje - zarówno na korzyść oskarżonych, jak i na niekorzyść. SO prowadzi obecnie analizy, jakie podjąć dalsze decyzje.

PAP

[fot.Fratria]

Warto poczytać

  1. szczerba23072018 23.07.2018

    Poseł Szczerba będzie miał kłopoty? Prokuratura zawiadomiona o możliwości popełnienia przestępstwa

    W związku z ujawnieniem danych personalnych policjantów i falą gróźb kierowanych w stosunku funkcjonariuszy oraz ich rodzin Komendant Główny Policji złoży zawiadomienie do prokuratury - zapowiedział w poniedziałek rzecznik KGP Mariusz Ciarka.

  2. 1270kgrobyu 23.07.2018

    Skandal! Hieny cmentarne obrabowały groby polskich żołnierzy pod Lwowem

    To raczej nie jest rosyjska prowokacja, przejaw nienawiści ze strony ukraińskich nacjonalistów tylko zwykła, ale jakże ordynarna bandycka grabież. Jak informuje „Nasz Dziennik” na lwowskich i podlwowskich cmentarzach rozkopywane i bezczeszczone są groby polskich żołnierzy

  3. piselblag23072018 23.07.2018

    Kolejne napisy na ścianach siedzib PiSu. Wilk: Obawiam się, że będzie coraz gorzej

    Nieznani sprawcy namalowali czerwoną farbą na ścianie budynku, w którym się mieści siedziba PiS w Elblągu napis "Czas na sąd ostateczny" oraz wulgarne słowo. O akcie wandalizmu została poinformowana w poniedziałek policja, która będzie prowadzić postępowanie w tej sprawie.

  4. berlin23072018 23.07.2018

    Makabryczne sceny w Berlinie. Nieznani sprawcy podpalili dwóch bezdomnych

    Dwaj nieznani sprawcy oblali w niedzielę późnym wieczorem płynem i podpalili dwóch bezdomnych oraz ich dobytek na stacji kolei miejskiej Schoeneweide w Berlinie. Zaatakowani doznali ciężkich poparzeń i przebywają w szpitalu - podała w poniedziałek policja.

  5. powroclaw23072018 23.07.2018

    Platforma Obywatelska rezygnuje z Ujazdowskiego. W zamian poprze Sutryka

    PO wycofuje poparcie dla kandydata na prezydenta Wrocławia Kazimierza M. Ujazdowskiego - poinformował w poniedziałek szef PO Grzegorz Schetyna. Zapowiedział, że wspólnego kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta wskaże Nowoczesna.

  6. 1270kacperer 23.07.2018

    K.Płażyński: chcę być prezydentem Gdańska otwartym na wszystkie głosy

    Chcę być prezydentem otwartym, który będzie wsłuchiwał się we wszystkie głosy bez względu na przynależność partyjną i ideową - zadeklarował w poniedziałek w wywiadzie dla "Radia Gdańsk" kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska, Kacper Płażyński

  7. 1270lunapark 22.07.2018

    Dramat na wesołym miasteczku w Polsce. Zginął chłopiec

    9-letni chłopiec zmarł po wypadku, do jakiego doszło w niedzielę w wesołym miasteczku w Szczytnie (Warmińsko-mazurskie). Według policji do wypadku doszło w wyniku awarii karuzeli. Lunapark zamknięto.

  8. 1270rozlewkrwijpg 22.07.2018

    "Opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi"

    Mam wrażenie, że opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi - powiedział w niedzielę szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski, komentując ostatnie ataki na biura poselskie PiS.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook