Jedynie prawda jest ciekawa

Prezes PiS popiera „prezydenta Glińskiego”

07.07.2013

Prof. Piotr Gliński byłby świetnym kandydatem na prezydenta Warszawy - powiedział w Sokółce prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zadeklarował, że poprze Glińskiego, jeżeli ten zgodzi się wziąć udział w ewentualnych przedterminowych wyborach w stolicy.

Prezes PiS podkreślił jednocześnie, że w jego partii jeszcze żadna ostateczna decyzja w tej kwestii nie zapadła.

"Byłbym bardzo za tym, jeżeli tylko się zgodzi (Gliński). Uważam, że byłby świetnym kandydatem. (...) Jeżeli tylko profesor byłby gotów, to ja go poprę, ale oczywiście, to jest decyzja partii nie tylko moja" - mówił Kaczyński na spotkaniu z mieszkańcami Sokółki (woj. podlaskie).

Jego zdaniem, Gliński - który był kandydatem PiS na premiera w rządzie technicznym - to "bardzo poważny człowiek, świetnie zorientowany w życiu publicznym, odpowiedzialny, dojrzały i doświadczony".

"Po tych rządach (PO w stolicy – red.) naprawdę ktoś taki Warszawie jest bardzo, bardzo potrzebny, ktoś kto jest przygotowany pod każdym względem na bardzo dobrym poziomie" - powiedział szef PiS.

Nazwiska ewentualnych kandydatów na prezydenta stolicy pojawiają się w związku z inicjatywą referendum, którego celem jest odwołanie obecnej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Inicjatorem zorganizowania referendum jest Warszawska Wspólnota Samorządowa. Poparcia akcji ws. odwołania prezydent stolicy udzieliły m.in. Prawo i Sprawiedliwość, Ruch Palikota, Solidarna Polska i Stowarzyszenie Republikanie. W połowie czerwca organizatorzy informowali, że zabrano już wymaganą, przy wniosku o to referendum, liczbę ponad 130 tys. podpisów.

Szef PiS mówił o prof. Glińskim również na sobotnim spotkaniu z mieszkańcami Węgrowa (woj. mazowieckie). Tam na pytanie o przyszłość Glińskiego odpowiedział m.in. że "dobrze by było, gdyby Polska miała takiego przyzwoitego prezydenta", ale wspomniał również o ewentualnych wyborach prezydenta Warszawy.

Na niedzielnym spotkaniu z mieszkańcami Sokółki Kaczyński mówił też o istotnych dla jego ugrupowania kwestiach m.in. propozycjach dotyczących walki z bezrobociem. Przypomniał, że PiS przygotowało projekt ustawy o Narodowym Programie Zatrudnienia, który jednak został w Sejmie odrzucony w pierwszym czytaniu, przeciwko opowiedzieli się m.in. wszyscy posłowie PO (199 osób) biorący udział w głosowaniu.

"Ostatnio przedstawiliśmy w Sejmie projekt stworzenia w ciągu kilku lat miliona dwustu tysięcy miejsc pracy, właśnie na wsi i w małych ośrodkach miejskich. Projekt był naprawdę dobrze przemyślany. Oparty o stosunkowo niewielkie środki, nie obciążał bardzo budżetu państwa i miał duży wymiar" - mówił szef PiS.

Dodał, że projekt został odrzucony, choć popierali go - jak to określił - "właściwie wszyscy, nawet ci od tego z Biłgoraja (Ruch Palikota)". "Mimo wszystko został odrzucony na takiej zasadzie „nie bo nie”, ponieważ Prawo i Sprawiedliwość go wysunęło, to wobec tego go nie będzie" – powiedział Kaczyński.

W jego ocenie, ze strony rządzących "mamy do czynienia z takim już zupełnie irracjonalnym oporem, żeby działać w interesie bądź co bądź 40 procent społeczeństwa, licząc samą wieś, a jeżeli doliczyć mniejsze miasta, to jest powyżej połowy polskiego społeczeństwa".

PAP, lz

[fot: PAP/ Artur Reszko]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook