Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prezes NIK stanie przed sądem?

16.06.2016

Prokuratura domaga się uchylenia immunitetu Krzysztofowi Kwiatkowskiemu, prezesowi Najwyższej Izby Kontroli. Jak informuje na stronie internetowej "Gazeta Wyborcza", wniosek czeka na podpis ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Prokuratura chce postawić Kwiatkowskiemu zarzut przestępstwa urzędniczego.

To drugi wiosek prokuratury. Pierwszy został złożony w Sejmie rok temu. Miał on związek z   podsłuchiwaniem rozmów telefonicznych, m.in. Kwiatkowskiego, podczas których uzgadniał on, kto ma wygrać konkurs na stanowisko w Izbie.

Jak pisze „Gazeta Wyborcza”, konkurs wygrał były asystent Burego, a polityk PSL wysłał do Kwiatkowskiego SMS: "Panie prezesie, jak donoszą, zadanie wykonane".

Ówczesna władza nic w tej sprawie nie zrobiła. Wówczas możliwości uchylenia immunitetu prezesowi NIK nie regulowały żadne przepisy. Takie przepisy uchwaliło Prawo i Sprawiedliwość i weszły one w życie w czerwcu.

Kiedy wniosek zostanie podpisany przez ministra Zbigniewa Ziobrę, trafi on do sejmowej komisji regulaminowej i spraw poselskich.

Ustawa o Najwyższej Izbie Kontroli przewiduje pięć przypadków,w  których można odwołać prezesa NIK: gdy sam zrzeknie się stanowiska, kiedy z powodu choroby nie może pełnić swojej funkcji, kiedy zostanie skazany prawomocnie za przestępstwo, gdy złoży fałszywe oświadczenie lustracyjne oraz, gdy gdy Trybunał Stanu orzeknie wobec niego zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych.

Według „Gazety Wyborczej” polityce Platformy twierdzą, że Kwiatkowski sam nie zrezygnuje ze stanowiska.  „Będzie się bronił, bo po skończeniu kadencji w 2019 r. chciałby wrócić do polityki”.

„ Wszystko zależy od tego, czy wytrzyma to psychicznie, bo będzie grillowany przez PiS” - mówią politycy PO.

Prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, podkreśla, że nie można bez powodów określonych w ustawie przerwać kadencji szefów instytucji wybranych przez Sejm.

„Same zarzuty czy oskarżenie to za mało. Trzeba prawomocnego wyroku. Można by się jednak zastanowić nad zawieszaniem osób z zarzutami do czasu zakończenia procesu - powiedział ‚Gazecie Wyborczej” prof. Zoll. Wtedy prezesa mógłby zastępować wiceprezes.

wkt/wyborcza.pl




[fot. youtube.com]
Słowa kluczowe:

Najwyższa Izba Kontroli

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook