Jedynie prawda jest ciekawa

Prezes NCS podał się do dymisji

13.02.2012

Prezes Narodowego Centrum Sportu Rafał Kapler złożył wniosek do minister sportu o odwołanie go ze stanowiska. Joanna Mucha zapowiedziała, że przyjmie rezygnację. Sprawa ma związek z bałaganem wokół Stadionu Narodowego – sztandarowej, a w zasadzie jedynej inwestycji NCS.

Kapler do wczoraj bronił kierowanej przez siebie firmy i zajmowanego stanowiska, mimo, że ze stadionem wiązały się jedynie skandale.

Najpierw okazało się, że wybudowano na nim źle zaprojektowane, grożące zawaleniem schody. Później przełożono mecz otwarcia z Niemcami i wielką imprezę z pokazem akrobacji motocyklowych. Przed wyborami zorganizowano dzień otwarty na stadionie, który był wówczas placem budowy. Później stadion otwierano jeszcze dwa razy (raz dla publiczności, aby mogła ponownie podziwiać budowę, a drugi – dla wielkiego koncertu rockowego).

Prawdziwym debiutem obiektu miał być mecz o Superpuchar Ekstraklasy  między Legią Warszawa a Wisłą Kraków - ostatecznie odwołany „za pięć dwunasta” – w minioną środę, 3 dni przed terminem. Powodem było niemożliwe zapewnienie bezpieczeństwa na stadionie i negatywna opinia policji.

Trawę na boisku skończono układać w piątkowy wieczór. Wtedy też okazało się, że bramki są różnej wysokości, linie źle narysowane, a ławki rezerwowych sprzeczne z przepisami międzynarodowymi.

Prezes cały czas zapewniał, że obiekt jest gotowy do gry w piłkę.

Po ponad 3 latach pracy w NCS sp z o.o., po wybudowaniu Stadionu Narodowego, chciałbym serdecznie podziękować i pogratulować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego wyjątkowego obiektu. Chociaż mój udział w tym przedsięwzięciu dobiegł końca, jako menedżer jestem przekonany, że ten wspaniały obiekt ma potencjał, aby w przyszłości stanowić nie tylko centrum rozrywki i kultury jakiego brakowało w Warszawie, ale także – aby być samodzielnym, dochodowym przedsięwzięciem. Mimo wielu trudnych decyzji, które przyszło mi podejmować w trakcie projektu, uważam, że cele biznesowe i racjonalne podejście do zarządzania wzięły górę nad emocjami i sporami politycznymi – cytuje Kaplera oficjalna strona NCS.

Prezes chwali się też, że Stadion Narodowy został wybudowany w rekordowym czasie – 32 miesięcy i o ok. 300 mln PLN taniej, niż przewidywał kosztorys z 2009 roku. Twierdzi, że posiada wszelkie niezbędne, ustalone przepisami, zgody i pozwolenia, aby prowadzić działalność. I dziękuje: - Chciałbym złożyć serdeczne podziękowania wszystkim zaangażowanym w powstanie tej największej inwestycji sportowej w Polsce, wszystkim którzy nie zważając na porę roku, pogodę, często poświęcając prywatny czas przyczynili się do tego sukcesu.

Minister sportu wydała oświadczenie, w którym zapowiedziała przyjęcie rezygnacji Kaplera, podziękowała mu za pracę i podkreśliła, że obejmując swoją funkcję, „wziął na siebie duża odpowiedzialność za największą inwestycję sportową w naszym kraju.”

- Zdaję sobie sprawę, że atakowany przez media, dzisiaj stawiany jest w niekorzystnym świetle. Wyrażam nadzieję, że z czasem ocena pracy Pana Rafała Kaplera ulegnie weryfikacji i zmianie – napisała minister.

29 lutego ma na nim zagrać reprezentacja z Portugalią. Wciąż jednak nie wiadomo, czy do tego meczu dojdzie.

ruk

[fot. PAP / Tomasz Gzell]

 

 

 

 

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook