Jedynie prawda jest ciekawa

Premier wylicza ile zrobił dla polskich rodzin

07.09.2013

Na specjalnej konferencji prasowej, premier Donald Tusk powiedział, że może z czystym sumieniem powiedzieć, że 100 proc. zobowiązań w ramach Roku Rodziny zostało wykonanych. „Chcemy przekonywać przy pomocy tej i kolejnych akcji, ze macierzyństwo i tacierzyństwo to fajna rzecz” - powiedział Tusk.

Szef rządu pojawił się na konferencji w towarzystwie młodych matek i ojców, a sam mówił o urlopach macierzyńskich i tacierzyńskich. Podkreślał też, że jego gabinetowi udało się poprawić sytuację polskich rodzin:

Dla nas rzeczą istotną jest możliwy obieg informacji, ale i promowanie sposobu bycia i zachowania się rodziców. W przypadku spotu - bo będziemy prezentowali spoty, które mają wypromować działania, jakie polscy rodzice mają od kilkunastu miesięcy - chodzi o obronę godności macierzyństwa, tacierzyństwa i małych dzieci. Tu szczególnie chodzi o metodę in vitro. (...) Chodzi nam o to, by w Polsce nie było atmosfery dwuznaczności wobec rodziców i dzieci, które skorzystały z tej możliwości - mówił premier, sugerując "ataki" na te dzieci, do których - zdaniem premiera - dochodzi w naszym kraju.

Zależy nam, by w naszej ojczyźnie dzieci czuły się dobrze! - dodał Tusk.

Po premierze głos zabrali rodzice, którzy opowiadali o pozytywnych skutkach zmian proponowanych przez rząd. A Donald Tusk kontynuował:

Niebawem minie 9 miesięcy od tego, gdy zapowiedzieliśmy Rok Rodziny. Chcę powiedzieć, że dzisiaj możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że 100 procent zobowiązań w ramach Roku Rodziny, wykonaliśmy. Nie oznacza to, że wszystko jest, jak powinno być. Przed nami bardzo dużo pracy. W tę dziewiątą miesięcznicę chce zaprosić organizacje pozarządowe, zorganizujemy też Forum Rodziny... Wiele rzeczy będzie można sensownie zrobić - cieszył się premier.

Zaprezentowano również spoty reklamowe zachęcające do rodzicielstwa oraz promujące dokonania rządu na płaszczyźnie pomocy rodzinie.

Mamy bardzo duże zainteresowanie rodziców zdezorientowanych brakiem informacji. Ciągle stosunkowo niewielu wie o istnieniu strony rodzina.gov.pl, a tam jest konkretna informacja o ułatwieniach i korzyściach dla rodziców. (...) Chcemy przekonywać przy pomocy tej i kolejnych akcji, ze macierzyństwo i tacierzyństwo to fajna rzecz. Coś o tym wiem - mój jeden wnuk zaczął jeździć bez bocznych kółek, a drugi zaczął chodzić - cieszył się premier.

Tusk nie krył ubolewania nad tym, że jego dokonania w dziedzinie pomocy rodzinom nie są odpowiednio przyjęte przez społeczeństwo:

Nie sądzę, żeby ten tydzień obfitował w wydarzenia, które mają charakter promocyjny. Nikt mnie nie przekona, że decyzje, które podejmujemy na przykład w sprawie OFE to sposób na popularność. Robimy to, co do nas należy. Będę się cieszył, jeśli niektóre z tych rzeczy zostaną pozytywnie dostrzeżone. (...) Łaska opinii publicznej i komentatorów na bardzo pstrym koniu jeździ... - mówił premier, ubolewając nad głosami krytyków w sprawie reformy przedszkolnej.

Na zakończenie, pytany przez dziennikarzy, nie chciał powiedzieć, czy w najbliższym czasie wyrzuci z partii Jarosława Gowina. Oznajmił, że "przy dzieciach nie należy mówić o takich sprawach".

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

wPolityce.pl, lz

[fot: PAP/Bartłomiej Zborowski]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook