Jedynie prawda jest ciekawa


Premier o Żołnierzach Niezłomnych: choć wielu z Was nie ma grobów, żyjecie w naszej pamięci

01.03.2018
1270morawieckiinkaicaleniezlomnewojsko
Premier o Żołnierzach Niezłomnych: choć wielu z Was nie ma grobów, żyjecie w naszej pamięci

Składam hołd Żołnierzom "Orlika", "Zapory", "Stanisławskiego" - wszystkim, którzy byli Niezłomni w walce o wolną Polskę. Wygraliście. Choć wielu z Was wciąż nie ma grobów, to żyjecie w naszej Pamięci i naszych sercach. Chwała Bohaterom - napisał na Twitterze - premier Mateusz Morawiecki.

W czwartek po raz ósmy obchodzony jest w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uroczystości w Warszawie rozpoczęły się mszą św. o godz. 8.30 w Kościele Jezuitów - Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w intencji Żołnierzy Wyklętych i ich rodzin. Centralne uroczystości rozpoczną się Apelem Pamięci o godz. 18.00 na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego. Wezmą w nich udział przedstawiciele władz państwowych, w tym prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

"Swoich Żołnierzy wywołujesz dzisiaj Polsko! Składam hołd Żołnierzom +Orlika+, +Zapory+, +Stanisławskiego+" - wszystkim, którzy byli Niezłomni w walce o wolną Polskę. Wygraliście. Choć wielu z Was wciąż nie ma grobów, to żyjecie w naszej Pamięci i naszych sercach. Chwała Bohaterom!" - napisał szef rządu na Twitterze.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ustanowił w 2011 r. parlament "w hołdzie Żołnierzom Wyklętym - bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu".

Marian Bernaciak ps. "Orlik" był podporucznikiem rezerwy Wojska Polskiego, członkiem Związku Walki Zbrojnej Armii Krajowej i dowódcą oddziału partyzanckiego AK oraz Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość na Lubelszczyźnie.

Jego zgrupowanie przeprowadziło wiele akcji przeciwko władzom komunistycznym. W 1945 r. dokonało m.in.: rozbicia Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach i uwolnienia przetrzymywanych tam więźniów, a także stoczyło zwycięską bitwę w Lesie Stockim z kilkusetosobową grupą operacyjną zwalczającą oddziały partyzanckie. W 1946 r. major "Orlik" został zaatakowany przez grupę żołnierzy i funkcjonariuszy UB i MO koło wsi Piętrówek. Dwukrotnie ranny podczas próby ucieczki, zmarł w wyniku ran postrzałowych. Jego zwłoki przetransportowano do Warszawy i pochowano na cmentarzu Bródnowskim.

Hieronim Dekutowski ps. "Zapora" był majorem, żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, "cichociemnym", dowódcą oddziałów partyzanckich Armii Krajowej, Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość; był harcerzem. W 1988 roku został pośmiertnie mianowany pułkownikiem przez władze II RP na uchodźstwie.

Na początku 1945 roku, zgodnie z postanowieniem Komendy Okręgu AK Lublin, Hieronim Dekutowski skoncentrował żołnierzy zagrożonych aresztowaniami i przystąpił do akcji odwetowych wobec wojsk NKWD i organów władzy ludowej. Pół roku później został awansowany przez dowództwo Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj do stopnia majora. Podporządkowano mu wszystkie oddziały leśne w okręgu lubelskim.

Jesienią 1945 roku, po powstaniu antykomunistycznego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, major Dekutowski jako komendant oddziałów leśnych był odpowiedzialny za dywersję i akcje skierowane przeciwko organom komunistycznego aparatu represji w województwie lubelskim. Z czasem obszar jego działania rozszerzył się na tereny Rzeszowszczyzny i świętokrzyskiego.

Po ogłoszeniu przez komunistów amnestii w lutym 1947 roku Hieronim Dekutowski zaprzestał prowadzenia akcji zbrojnych i w czerwcu się ujawnił. Zagrożony aresztowaniem podjął próbę ucieczki poza granice kraju. 16 września 1947 został jednak zatrzymany wraz z siedmioma kolegami w miejscowości Nysa przez funkcjonariuszy bezpieki z Katowic. Przez sześć miesięcy torturowany był w katowniach UB, m.in. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 15 września 1948 r. został skazany na siedmiokrotną karę śmierci. Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski. "Zapora" jeszcze przed wykonaniem wyroku podjął nieudaną próbę ucieczki z celi więziennej. Został stracony 7 marca 1949 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej.

Kpt. Stanisław Bęklewski vel Staniszewski vel Pieszkowski - "Bomba", "Żuk", "Stanisławski" - to uczestnik I wojny światowej, najpierw w szeregach armii rosyjskiej, a następnie w Wojsku Polskim. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920 (odznaczony Krzyżem Virtuti Militari). Już w okresie międzywojennym był przeniesiony w stan spoczynku. W okresie okupacji niemieckiej pełnił funkcję oficera saperów w Komendzie Obwodu Ostrów Mazowiecka AK (krypt. "Opocznik"). Mimo podeszłego wieku i złego stanu zdrowia, zdołał utrzymać ciągłość pracy niepodległościowej w powiecie Ostrów Maz. Bęklewski odbudował szczątkową komendę obwodu, wznowił pracę konspiracyjną i w lutym 1945 r. podporządkował Obwód Ostrów Mazowiecka Komendzie Okręgu Białystok AK-AKO.

Po wojnie budował siatkę Armii Krajowej Obywatelskiej - zrzeszenia Wolność i Niezawisłość w pow. Ostrów Mazowiecka. Zorganizował oddziały partyzanckie i patrole samoobrony, które podjęły działania przeciwko "bezpiece", NKWD i ich agenturze. Pracował w bardzo trudnych warunkach, całkowicie zdekonspirowany i tropiony przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa (UB posiadało jego dokładny rysopis).

Kres działalności niepodległościowej Bęklewskiego przyniosły aresztowania z grudnia 1946 r. Po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy UB trafił do aresztu w Olsztynie. W śledztwie nikogo nie wydał. Zmarł na początku 1947 r. podczas przesłuchań, rzekomo na "atak serca". Miejsce jego pochówku pozostaje nieznane. Pamięć o Żołnierzach Wyklętych przywołała też pani wicepremier Beata Szydło:

(PAP)

autor: Mateusz Roszak

Warto poczytać

  1. sejm180702018 18.07.2018

    Skandaliczne sceny. Tłum pod Sejmem zaatakował Kornela Morawieckiego!

    Protestujący w środę pod Sejmem chcieli uniemożliwić wyjście marszałkowi seniorowi Kornelowi Morawieckiemu

  2. rostowski18072018 18.07.2018

    Czas na trudne pytania. Rostowski przed komisją śledczą ds. Amber Gold

    W środę po godz. 10 sejmowa komisja śledcza rozpoczęła posiedzenie, na którym przesłuchuje b. ministra finansów w rządzie PO-PSL Jana Vincenta Rostowskiego.

  3. gersdorf03072018 18.07.2018

    Gersdorf: Jestem I prezesem SN do 2020 roku, nikt tego nie zmieni

    Jestem I prezesem Sądu Najwyższego do 2020 r., nikt tego nie zmieni, bo normy konstytucyjne są najważniejsze i nie można ich zmieniać zwykłymi ustawami – powiedziała dziennikarzom Małgorzata Gersdorf, która w środę przybyła do Sądu Najwyższego.

  4. sejm18072018 18.07.2018

    Rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie sejmu. Czym zajmą się posłowie?

    Sejm, który w środę po godz. 9 rozpoczął trzydniowe posiedzenie, zajmie się projektem PiS zmian w Kodeksie wyborczym dotyczącym wyborów do PE, projektem dot. zmian w procedurze wyboru I prezesa SN oraz projektem zmian w Prawie o prokuraturze, w ustawie o SN oraz w ustawie o KRS.

  5. orlik170702018 17.07.2018

    „Orliki” się rozpadają. Nawet Wyborcza przyznaje, że sztandarowy projekt rządu PO-PSL okazał się klapą

    Ten pomysł miał być jednym z największych osiągnięć rządu Donalda Tuska

  6. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

  7. akta17072018 17.07.2018

    Wiadomo już kto palił karty do głosowania i akta sądowe. Sprawę wyjaśnia straż pożarna

    Strażak z OSP w Ożarowie Mazowieckim stwierdził w rozmowie z PAP, że ujawnione w Gołaszewie spalone akta i karty do głosowania to nie efekt przestępstwa. Leszek Stachlewski poinformował, że w pustostanie prowadzone były... badania naukowe dotyczące gaszenia pożarów w archiwach sądowych.

  8. pozarstocznia17072018 17.07.2018

    Pożar w centrum Gdańska. Płonie magazyn stoczniowy

    13 zastępów straży gasi pożar, który wybuchł we wtorek około południa w hali zlokalizowanej w centrum Gdańska - na terenach stoczniowych. W płonącym magazynie składowane są m.in. farby. Gdański magistrat zaapelował do mieszkańców o prewencyjne zamknięcie okien.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook