Jedynie prawda jest ciekawa

Premier nie znalazł czasu dla rodziców

02.10.2011

Karolina Elbanowska: Jesteśmy bardzo rozczarowani, że Donald Tusk nie miał dla nas czasu. Tuż przed naszym wiecem, premier odjechał gdzieś w Polskę. Nie znalazł nawet pięciu minut, żeby z nami porozmawiać, wysłuchać co mamy do powiedzenia. Nie przyszliśmy pod Kancelarię Premiera, żeby palić opony, czy wrzeszczeć. Chcieliśmy rozmawiać. Na nasz wiec przybyło wiele rodzin z dziećmi. To była pokojowa manifestacja, bez żadnej agresji. Dzieci rysowały list do pana premiera, puszczano bańki. Panowała rodzinna atmosfera. Nie było się czego obawiać. Jest nam przykro, liczyliśmy, że Donald Tusk się z nami spotka.

Informacja o deklaracji premiera, która jest powtórzeniem słów minister Katarzyny Hall, dotarła do nas przez dziennikarzy. Szkoda, że premier nie powiedział nam tego osobiście. Wciąż liczymy na spotkanie z Donaldem Tuskiem. Liczymy, że ostatecznie rodzice będą mieli wybór, czy posłać dzieci 6-letnie do szkoły czy nie. Robienie reform pod przymusem nie jest dobre.

Przełożenie reformy wiele nie zmieni. Szkoły są nie przygotowane na przyjęcie 6-latków i za rok też nie będą na to gotowe. Jest kryzys i samorządy tną koszty, gdzie się da. Nie wierzymy, że w ciągu roku coś się w szkołach zmieni.

Jako rodzice czujemy się traktowani bardzo niepoważnie, zostaliśmy zignorowani. Być może premierowi bardziej zależy na dotarciu do innych grup społecznych. Dla kibiców znalazł czas, dla rodziców nie.

saż

[Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook