Jedynie prawda jest ciekawa

Premier: „Na Krymie mamy do czynienia z pełzającą wojną”

12.03.2014

To jest anschluss, to zapowiedź być może ostrzejszych działań - powiedział Donald Tusk w rozmowie z radiową „jedynką”.

Na Krymie mamy do czynienia z taką pełzającą, ale już wojną. To jest anschluss, to zapowiedź być może ostrzejszych działań - powiedział Donald Tusk w rozmowie z radiową „jedynką”. Według premiera to najpoważniejsza sytuacja w naszym regionie od 15 lat kiedy jesteśmy w NATO, szef rządu przyznaje jednak, że „nigdy tez nie byliśmy tak bezpieczni”.

Premier Donald Tusk przed wizytą Angeli Merkel w Warszawie wyraził również zadowolenie z bliskich stosunków Polski z Niemcami.

Wizyta była planowana już dawno, była przełożona z powodu kontuzji sportowej. Ale Warszawa miała być odwiedzona jako pierwsza po objęciu urzędu kanclerskiego przez panią Merkel. Nie przeceniałbym gestów w polityce, ale nie mieliśmy często ostatnio takiej sytuacji, kiedy traktowani bylibyśmy tak dobrze przez sąsiadów” - powiedział Donald Tusk w radiowej „jedynce”.

„Będziemy rozmawiać o tym, jak nakłonić Rosję do odstąpienia od tych agresywnych ruchów na Ukrainie i jak ochronić to status quo przed jakimś agresywnym rozwiązaniem, żeby uniknąć scenariuszy najgorszych. Współpraca między Niemcami i Polską ma tu kluczowe znaczenie. Polska i Niemcy mają żywotne interesy, aby tam działo się dobrze, nie ma ani krzty przesady, że to właśnie te kraje kształtują politykę w tym regionie europy” - dodał Donald Tusk.

Na temat zbliżającego się referendum na Krymie szef rządu powiedział: „W sytuacji, kiedy Putin i władze rosyjskie postanowiły agresywnymi metodami wziąć nadzór nad Krymem, te działania będą na krótką metę skuteczne. P.O. prezydent Turczynow powiedział już, że Ukraina nie pójdzie na konfrontację zbrojną w celu odbicia Krymu i to jest słuszne. Świat na pewno nie chce żadnego konfliktu zbrojnego, my tu w Warszawie też nie chcemy wojny. Dzisiaj to Rosji daje pewne punkty przewagi, ale to jest na krótką metę. Rolą Europy jest wyegzekwowanie od Rosji ukraińskiego Krymu bez konfliktu zbrojnego. (…) Wiemy co jest zapisane w umowach, wiemy, jak przebiegają granice, szukamy rozwiązania innego niż wojna, aby Rosja się wycofała z Krymu. Dopóki ja jestem premierem to Polska nie będzie namawiała do wojny. Moim obowiązkiem jest dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo Polski. Wojna niczego nie rozwiąże” - zadeklarował ostro Donald Tusk.

źródło: polskieradio.pl/run

fot. PAP/Piotr Wittman
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook