Jedynie prawda jest ciekawa

Premier ma 28 doradców

20.08.2013

Blisko 7,5 mln zł rocznie rząd wydaje na pensje dla prawie stu doradców, którzy mają szczęście być zatrudnieni w gabinetach politycznych. Największą „brygadą” specjalistów dysponuje premier Donald Tusk w którego gabinecie zasiada aż 28 doradców.

W czasach kryzysu rząd powinien oglądać każdą złotówkę dwa razy zanim ją wyda. W Polsce nie dość, że rząd ma problemy z oszczędzaniem to w przypadku tworzenia nowych stanowisk dla swoich ludzi, podobnie jak w przypadku zadłużenia – usuwa wszystkie progi ostrożnościowe.

Dla przykładu w Kancelarii Premiera jest aż dwudziestu ośmiu takich ludzi, którzy zarabiają średnio prawie 7 tys. zł! Czym się zajmują? - Do ich zadań należy m.in przygotowywanie materiałów, analiz, czy umawianie ministrów na spotkania – czytamy w dzienniku „Super Express”.

W przypadku ministrów liderami pod względem zatrudnionych doradców są: wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński oraz Michał Boni – szef min. administracji i cyfryzacji. Obaj panowie mają po 8 doradców.

W pierwszym na wypłaty dla tych wybrańców idzie aż 61 tys. zł miesięcznie, a w drugim prawie 46 tys. zł – podaje SE.

Przypomnijmy tylko, że w Polsce panuje również moda na bycie wiceminister – zwłaszcza w resorcie gospodarki, bowiem min. Jacek Rostowski posiada, aż 10 wiceministrów w swoim resorcie...

Zainteresował Cię artykuł? Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

SE, lz

[fot: PAP/Grzegorz Michałowski]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook