Jedynie prawda jest ciekawa

Premier dokonał rekonstrukcji rządu

20.11.2013

Joanna Kluzik-Rostkowska, Andrzej Biernat, Maciej Grabowski, Lena Kolarska-Bobińska i Rafał Trzaskowski. To nowe nazwiska w rządzie premiera Donalda Tuska. Ministrowe zapowiadają ciężką pracę.

Witam serdecznie - długo oczekiwany dzień, który dojrzewał miesiącami. Trudno było mi się rozstać z ministrami, którzy opuszczą rząd. (...) Większość ministrów, którzy sprawowali swój urząd robili to dłużej niż ktokolwiek inny po 1989 roku - mówił szef rządu na konferencji prasowej, dodając, że to ciężka harówa".

Kluczem w rekonstrukcji nie jest parytet, ale udało się uzyskać - w nowych rolach zaprezentujemy trzy kobiety i czterech mężczyzn. Nasza wspólna praca przyniosła efekty dzisiaj, kiedy budujemy instytucje. Kluczem jest potrzeba energii - będziemy budowali zespół energetyczny, bo potrzebujemy bardzo ostrego tempa - podkreślał premier, mówiąc o konieczności odpowiedniego wydania środków europejskich.

I dodawał:

Czuję się jak trener reprezentacji - tak jak kiedyś Kazimierz Górski nie wziął na mundial Jana Domarskiego. Jestem przekonany, że moi nowi współtowarzysze taką energię prezentują - mówił Tusk, nie pamiętając, że Domarski na mistrzostwa pojechał.

Zmiany w rządzie wyglądają następująco:

Maciej Grabowski został nowym ministrem środowiska. Marcin Korolec pozostanie szefem szczytu klimatycznego i będzie pełnomocnikiem rządu ds. klimatycznych negocjacji.

Andrzej Biernat zastąpi minister Joannę Muchę na stanowisku ministra sportu.

Joanna Kluzik-Rostkowska zajmie miejsce Krystyny Szumilas w fotelu szefa MEN.

Lena Kolarska Bobińska będzie ministrem nauki i szkolnictwa wyższego. Zastąpi Barbarę Kudrycką.

Rafał Trzaskowski zostanie szefem resortu administracji i cyfryzacji, zajmując miejsce Michała Boniego.

Nowym wicepremierem zostanie Elżbieta Bieńkowska, która otrzyma nową rolę, przewodnicząc resortowi, który połączy kilka dotychczasowych ministerstw, m.in. transportu i rozwoju regionalnego.

Mateusz Szczurek zastąpił Jacka Rostowskiego na stanowisku ministra finansów.

Życzę wam powodzenia, wy też życzcie im powodzenia, bo od jakości ich pracy będzie dużo zależało. Więcej powiem w sobotę, jeśli chodzi o nasze plany na najbliższe lata - dodał premier.

Trójka z nowych członków gabinetu (Kolarska-Bobińska, Trzaskowski i Grabowski) to aktualni europosłowie. Aby zostać ministrami, będą musieli zrzec się mandatów.

Po przemówieniu szefa rządu głos zabrali ministrowie.

Tuż po ogłoszeniu przez premiera Donalda Tuska personalnych zmian w rządzie, każdy z nowych ministrów w kilku słowach zarysował najważniejsze - jego zdaniem - zadania, jakie stoją przed poszczególnymi resortami.

Pierwsza głos zabrała Elżbieta Bieńkowska:

Chcemy, by w roku 2020 Polska była krajem konkurencyjnym na mapie kraju i świata. Nie z powodu taniej siły roboczej, ale tego, co się rodzi w naszych głowach. Aby to osiągnąć, musimy zrobić jeszcze jeden krok infrastrukturalny i inwestycyjny. Może tym razem się przebijemy, że na politykę spójności mamy 80 mln euro. Nikt z państwa o tym nie pisze! - irytowała się kandydatka na nową wicepremier gabinetu Donalda Tuska.

Nowa minister nauki i szkolnictwa wyższego, Lena Kolarska-Bobińska w krótkich słowach zaapelowała o większe zainteresowanie się nauką:

W moim przekonaniu Polska silna to Polska oparta o uczelnie wyższe. Całe życie zajmowałam się nauką. Będę jeszcze ściślej współpracowała w tej roli.

Joanna Kluzik-Rostkowska - typowana na nową szefową Ministerstwa Edukacji Narodowej mówiła o kontynuacji świetnej pracy Katarzyny Hall i Krystyny Szumilas:

Spośród bardzo wielu spraw, jakimi zajmuje się MEN, trzy uważam za kluczowe: pierwsza to sześciolatki: uważam, że dzieci są gotowe, by wcześniej zacząć naukę. Rozumiem jednak, że są rodzice, którzy mają obawy. Chcę dokończyć to, co rozpoczęły moje poprzedniczki. To pierwsza kwestia. Kwestia druga – podręczniki. Wiele dobrego w tej sprawie się wydarzyło, ale ciągle uważam, że podręczniki są zbyt drogie i to zbyt duże obciążenie dla polskich rodzin. I kwestia trzecia – to wszystko się stanie wtedy faktem, jeśli młode pokolenie wchodząc w dorosłość, będzie dobrze przygotowane do rynku pracy. Chciałabym, by polska szkoła weszła w nowe tory - mówiła była szefowa PJN.

Mateusz Szczurek, nowy resort finansów mówił o konieczności inwestowania:

Z niektórymi z państwa zdążyłem się poznać w ciągu ostatnich 16 lat. Pierwszym zadaniem, jakie sobie stawiam to umożliwienie skoku cywilizacyjnego i rozwoju gospodarczego: nie hamowanie go i zapewnienie, aby en skok nie okazał się krótkotrwały. Zbilansowana polityka fiskalna to jest podstawa, której brakuje wielu krajom w Europie. Ale potrzeba też czegoś więcej – choćby tego, by polscy przedsiębiorcy kierowali energię w innowacje, a nie omijanie podatków. To zadanie długotrwałe i ciężka praca, której musimy się podjąć - tłumaczył.

Rafał Trzaskowski - następca Michała Boniego w fotelu szefa MAiC mówił dość lakonicznie:

Powiem jedno: w tym naszym zwariowanym świecie jest smutne, że koledzy z innych państw zwrócili uwagę, by zostać ministrem dużego dumnego państwa to powód do dumy i nobilitacji.Mam nadzieję, że będę mógł wykonać swoją pracę dobrze.

Maciej Grabowski zwrócił uwagę na rolę wydobycia gazu łupkowego:

Przez ostatnie 5 lat odpowiadałem za podatki w ministerstwie finansów. Wydaje mi się, że nasze bogactwa naturalne mogą być jeszcze mocniejszym bodźcem rozwoju kraju. Przyspieszenie wydobycia gazu niekonwencjonalnego, gazu z łupków, jest dla mnie priorytetem - tłumaczył nowy minister środowiska.

Andrzej Biernat z uśmiechem kreślił wizję rozwoju resortu sportu:

Na sporcie jak i na medycynie zna się w Polsce każdy. Będzie trudne, by wszystkich państwa do czegoś przekonać. O wielowymiarowości sportu przekonujemy się na co dzień. Wymiar społeczno-edukacyjny wydaje się najważniejszy. Zespół pani minister Muchy przygotował świetne programy edukacyjno-społeczne, mam ułatwione zadanie wchodząc do tego ministerstwa. Trzeba będzie się skoncentrować na współpracy ze związkami piłkarskimi, żebyśmy nie mieli takich przykrych wydarzeń jak wczoraj wieczorem.

Zaprzysiężenie kilkorga z nowych ministrów odbędzie się 27 listopada, europarlamentarzyści, którzy wchodzą do rządu zostaną zaprzysiężeni kilka dni później. Pierwsze posiedzenie rządu w nowym składzie zostało zapowiedziane na 4 grudnia.

Życzę wam powodzenia, wy też życzcie im powodzenia, bo od jakości ich pracy będzie dużo zależało. Więcej powiem w sobotę, jeśli chodzi o nasze plany na najbliższe lata - mówił Tusk.

Ani premier, ani jego ministrowie nie odpowiedzieli na żadne pytania dziennikarzy.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

wP, lw, lz

[fot: PAP/Radek Pietruszka]


Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook