Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Premier buja w oparach absurdu

04.10.2011

Stanie na baczność przed inną stolicą nie przystoi premierowi Polski – mówił w programie „Tomasz Lis na żywo” szef PiS, Jarosław Kaczyński. Po raz kolejny powtórzył, że nie zamierza debatować z Donaldem Tuskiem, bo premier „opowiada bajki” i „odchodzi od zasad demokracji".

Polski premier nie powinien się obawiać kanclerza Niemiec, premiera i prezydenta Rosji, pisząc to, co uważa za stosowne. Ja to właśnie zrobiłem, nie chcę być premierem państwa dużego, ale klienckiego, które jest degradowane przez własne kierownictwo – mówił Jarosław Kaczyński, odwołując się do swojej książki, „Polska naszych marzeń”.

Gdy Tomasz Lis powiedział, że zna tylko dwa kraje, raczej niedemokratyczne, w których liderzy największych partii nie rozmawiają ze sobą przed wyborami, a są to Rosja i Białoruś, Jarosław Kaczyński powiedział, że „premier buja w oparach absurdu”. Zadeklarował, że zmieni swój stosunek do Tuska i Platformy Obywatelskiej, gdy partia ta zrezygnuje ze stosowanej socjotechniki.

Pytany o ewentualną koalicję po wyborach, Kaczyński odpowiedział: Najpierw musimy wygrać wybory i wygramy, a później będziemy myśleć o koalicji (...) Po wyborach zobaczymy, proszę się o nas nie martwić . Podkreślił, że nie chce brać odpowiedzialności za sytuację „nic nie mogę, biała flaga”.

Jarosław Kaczyński nie chciał zdradzić także, kto wejdzie do rządu PiS, jeśli partia ta wygra wybory. Naciskany przez Tomasza Lisa przyznał jednak, że Antoni Macierewicz, który stworzył KOR, co jest „bardzo wielką zasługą historyczną” i skutecznie działał na rzecz oczyszczania Polski z „różnych pozostałości dawnego systemu”, ma „bardzo dobrą legitymację do tego, aby być w rządzie”. Podkreślił, że Polska musi zrzucić pęta postkomunizmu, które utrudniają jej rozwój.

Prezes PiS zapowiedział, że jego stosunki z prezydentem Bronisławem Komorowskim będą normalne, zgodne z prawem i konstytucją.

Jarosław Kaczyński
podkreślił, że za rządów jego partii gospodarka rozwijała się bardzo dobrze, wzrosły płace w służbie zdrowia i płaca minimalna. Wyjaśnił, że pieniądze na redukcję deficytu budżetowego PiS planuje uzyskać m.in. z : VAT-u, OFE i oszczędności na urzędnikach.

Prezes PiS powiedział też, że ironiczne wypowiedzi marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego o tak zwanym incydencie gruzińskim w 2008 roku przyczyniły się do tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pokazały bowiem, zdaniem Kaczyńskiego, że prezydenta można nie szanować, co przyczyniło się do złego przygotowania podróży Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska.

TVP

[fot.platforma.org]

Prezes PiS oświadczył, że jest za zerową tolerancją wobec chuliganów, także na stadionach. Zarzucił przy tym rządowi, że ustawa pozwalająca na sprzedaż alkoholu na meczach negatywnie wpłynie na stan bezpieczeństwa. – Myśmy złożyli w Sejmie wniosek ustawy, która bardzo zaostrzyła walkę z rozróbami. A ten rząd pozwala na alkohol na stadionach – powiedział Jarosław Kaczyński.
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook