Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prawica w obronie TV Trwam

05.01.2012

Politycy PiS oraz Solidarnej Polski uważają, że nieprzyznanie TV Trwam koncesji na multipleksie cyfrowym to zagrożenie dla wolności słowa. SP chce w tej sprawie informacji m.in. od premiera oraz interwencji RPO, a PiS m.in. zwołania komisji kultury i zmian w ustawie o RTV.

O tym, że KRRiT odrzuciła wniosek fundacji ojca Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis o koncesję na miejsce telewizji Trwam na multipleksach cyfrowej telewizji naziemnej, która uprawnia do nadawania programów w technologii cyfrowej, napisała czwartkowa "Rzeczpospolita". Od 1 sierpnia 2013 r. telewizja cyfrowa w pełni zastąpi tradycyjną, analogową. Brak koncesji spowoduje, że telewizja Trwam nie będzie dostępna m.in. w kablówkach.

Według szefa klubu Solidarnej Polski Arkadiusza Mularczyka jest to zagrożenie dla wolności słowa i standardów demokratycznych w naszym kraju. Mularczyk poinformował na czwartkowej konferencji prasowej, że klub SP jest zaniepokojony taką sytuacją i wystąpił do premiera Donalda Tuska oraz do szefa KRRiT Jan Dworaka z zapytaniem, jakie były przesłanki tej decyzji.

Zapowiedział też, że SP wystąpi też do Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Ireny Lipowicz z wnioskiem o interwencję. SP chce, by Lipowicz zwróciła się do KRRiT o informację na temat szczegółowych powodów odrzucenia wniosku Fundacji Lux Veritatis o przyznanie jej miejsca na multipleksie cyfrowej telewizji naziemnej.

Mularczyk podkreślił, że TV Trwam jako jedyna telewizja nie dostała koncesji. - Wszystkie inne telewizje prywatne, publiczne, także telewizje, które dopiero wchodzą na rynek, dostały tę koncesję - zauważył poseł. W jego ocenie należy się w tej sytuacji zastanowić, jakimi kryteriami kierowała się KRRiT, decydując o odmowie. - Jeśli KRRiT jest wybrana przez polityków partii rządzącej, to czy przypadkiem nie jest tak, że to rządząca partia decyduje o tym, która telewizja będzie miała prawo nadawania programu w telewizjach kablowych? - pytał poseł.

Aktywność w sprawie koncesji dla TV Trwam zapowiada też PiS. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak poinformował, że jego klub złożył już wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji kultury. - Chodzi o TV Trwam, która została pominięta w procesie przyznawania koncesji. Widać wyraźnie, że mamy do czynienia z próbą dyskryminacji tych, którzy nie popierają władzy - argumentował polityk PiS.

Jak dodał, KRRiT składa się z przedstawicieli PO, PSL i SLD i widać, że ci, którzy są niezależni, są przez polityków zasiadających w KRRiT dyskryminowani.

PiS zapowiada także projekt zmian w ustawie o rtv, w prawie telekomunikacyjnym i ustawie o wdrożeniu naziemnej telewizji cyfrowej. Zgodnie z propozycją - wyjaśnił Błaszczak - wszystkie stacje, które nadają w wersji analogowej, powinny mieć możliwość nadawania w wersji cyfrowej.


Europoseł PiS Ryszard Czarnecki zapowiedział podczas konferencji prasowej działania na forum KE i PE. - Będziemy interweniować do Komisji Europejskiej mówiąc, że to jest przykład dyskryminacji ludzi wierzących w RP. Złożę stosowne pytanie do Komisji wraz z innymi europosłami PiS. Zamierzam tą sprawą zainteresować komisję ds. petycji w Parlamencie Europejskim - poinformował.

Europoseł Janusz Wojciechowski poinformował z kolei, że PiS w Sejmie złoży projekt uchwały  zlecającej NIK przeprowadzenie kontroli KRRiT dotyczącej przydziału koncesji dla cyfrowej telewizji naziemnej.

Z apelem o zbieranie podpisów pod pismem do KRRiT w sprawie przyznania miejsca na tzw.  Multipleksie zwrócił się o. Tadeusz Rydzyk na antenie Radia Maryja. - Kochani, jeśli nie otrzymamy miejsca na multipleksie, zostanie zlikwidowana jeszcze jedna możliwość na ewangelizację - podkreślił.

Dodał, że poszczególne podmioty uzyskują nawet po parę miejsc na multipleksie. "Otrzymują podmioty nie tylko nawet tysiące razy słabsze z formalnego punktu widzenia od nas, ale i z uchybieniami formalnymi. Natomiast myśmy nie otrzymali żadnego, żadnego, ani jednego miejsca na tzw. multipleksie" - zaznaczył.

Rzeczniczka KRRiT Katarzyna Twardowska powiedziała "Rzeczpospolitej", że przy podejmowaniu decyzji o przyznaniu koncesji pod uwagę brane było kryterium zapewnienia widzom różnorodnej oferty programowej, ważne było również kryterium zapewnienia powodzenia finansowego przedsięwzięcia, jakim jest uruchomienie nadawania przez wszystkie podmioty, które otrzymały koncesję; o szczegółowych powodach odmowy wydania koncesji TV Trwam KRRiT nie udzieliła informacji.

W kwietniu ub.r. KRRiT poinformowała, że Kino Polska TV, Eska TV, ATM Grupa i Stavka to nadawcy, którzy wygrali konkurs na programy telewizyjne na pierwszym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej. Rada podała też, że wybierając nadawców chciała przede wszystkim zapewnić odbiorcom różnorodną ofertę programową, w której obok obecnych już programów TVP1, TVP2 i TVP Info, miały znaleźć się: kanał filmowy (Kino Polska Nostalgia), muzyczny (Eska TV), rozrywkowy (ATM Rozrywka TV) oraz informacyjno-publicystyczno-poradnikowy (program U-TV spółki Stavka). W lipcu KRRiT poinformowała, że Polo TV, program z polską muzyką, zastąpi program Kino Polska Nostalgia po tym, jak spółka Kino Polska TV zrezygnowała z koncesji na nadawanie.

Zgodnie z wcześniejszymi decyzjami rządu i Rady, na pierwszym multipleksie znajdą się programy telewizji publicznej: TVP1, TVP2 i TVP Info. Przez wiele miesięcy przedstawiciele rządu, KRRiT i Urzędu Komunikacji Elektronicznej dyskutowali na temat zagospodarowania pozostałych miejsc. Ostatecznie KRRiT zdecydowała o konkursie.

Multipleks jest kombinacją sygnału kilku programów telewizyjnych oraz różnych usług dodatkowych, przesyłanych w jednym kanale częstotliwości. Operator multipleksu odbiera programy i usługi od nadawców, łączy je i przesyła do odbiorców. Na multipleksie może zostać umieszczonych siedem - osiem programów telewizyjnych w standardowej jakości obrazu.

PAP, PiKa

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook