Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Poznań przeciwko gender

09.08.2013

Poznańscy radni nie chcą genderowych warsztatów w podstawówkach i domagają się udostępnienia w internecie listy szkół zamierzających wdrożyć taki program – podaje „Nasz Dziennik”. Radni podkreślają, że wprowadzenia programu genderowego do szkół nikt nie konsultował z władzami miejskimi odpowiedzialnymi za oświatę.

Zajęcia organizuje stowarzyszenie „Jeden Świat”. Będą się one odbywać w ramach programu „Opowiadanie świata” stanowiącego część projektu „Z perspektywy Południa – Centrum Edukacji Globalnej w Poznaniu”. Finansowane są ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Norbert Napieraj z Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego skontaktował się w tej sprawie z wiceprezydentem miasta odpowiedzialnym za oświatę i dyrektorem wydziału oświaty urzędu miasta.

Obaj byli zaskoczeni. Dowiedzieli się w zasadzie ode mnie i z mediów, że takie warsztaty mają się odbyć w Poznaniu. Organizatorzy warsztatów nie wysilili się na jakiekolwiek próby wcześniejszego poinformowania władz oświatowych miasta o swoich zamiarach. Po sprawdzeniu okazało się, że rzeczywiście kilku dyrektorów poznańskich szkół podstawowych wyraziło zainteresowanie warsztatami

– opowiada Napieraj.

Radni domagają się udostępnienia w internecie listy szkół, w których planowane są zajęcia z gender, aby dać rodzicom możliwość wyboru, czy chcą oni posyłać swoje dzieci do szkół, w których organizowane są takie warsztaty.

Sam mam dzieci, które uczęszczają do szkoły podstawowej, i nie chcę, by miały styczność z gender. Uważam wprowadzanie do placówek szkolnych tego rodzaju szkoleń za próbę deprawacji Nawet gdyby te szkolenia, kursy, spotkania miały charakter pozalekcyjny, to jeśli będą odbywały się na terenie szkoły, to myślę, że powinno się przeciw temu zaprotestować. Jest jasne, że ideologia gender stoi w opozycji do kultury chrześcijańskiej. Uważam, że powinniśmy z góry wiedzieć, która z dyrekcji promuje tego rodzaju działalność w swoich placówkach. Taki proceder nie powinien odbywać się w szarej strefie

– mówi Jacek Kowalski, pieśniarz, poeta, historyk sztuki, pracujący na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Poznańscy radni podkreślają, że ideologia gender przekazywana jest dzieciom w ukryty sposób.

Treści w tych programach są bardzo sprytnie zbudowane. Program komunikuje się z dziećmi przy pomocy bajek, opowieści o jakimś piesku, który zawsze marzył by być kotkiem, itd. Przecież dla trzeźwo myślącego człowieka oczywiste jest, do czego ten program zmierza. Jasne, że organizatorzy nie będą mówić kilkuletniemu dziecku wprost o transseksualizmie, ale cały program ma na celu obróbkę psychologiczną dziecka, żeby w przyszłości kwestia zmiany płci była dla niego czymś oczywistym. By nie była oceniana jako pewne zaburzenie psychologiczne tylko normalny wybór życiowy

– podkreśla Norbert Napieraj.

Jeżeli Ministerstwo Spraw Zagranicznych postanowiło przeznaczyć publiczne środki na finansowanie zajęć z gender w poznańskich szkołach, warto, aby rodzice mieli świadomość, czy szkoły, do których posyłają swoje dzieci, uczestniczą w tym programie i możliwość wyboru, czy chcą się na to zdecydować. Dostępności w internecie listy szkół wdrażających program gender domagają się radni z Poznania, ale podobną akcję należałoby z pewnością przeprowadzić w całej Polsce. Jak widać, w sprawie zapobiegania indoktrynacji dzieci, można liczyć jedynie na rodziców i bardziej aktywnych przedstawicieli władz lokalnych. Na szczeblu centralnym trwa natomiast operacja wprowadzania ideologii gender tylnymi drzwiami do szkół przy  jednoczesnym ograniczaniu dostępu do informacji w tej sprawie. Czujność rodziców i aktywność obywateli może mieć decydujące znaczenie w batalii o kształt polskiej edukacji.

„Nasz Dziennik”/aż

 Zainteresował Cię artykuł? Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku. 

Słowa kluczowe:

edukacja

,

ideologia

,

oświata

Warto poczytać

Facebook