Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Powstanie komisja śledcza ds. likwidacji WSI?

25.07.2014

Sejm rozpoczął debatę nad projektem ws. powołania komisji śledczej ds. likwidacji WSI i związanej z tym działalności Antoniego Macierewicza (PiS). Klub PiS od rana domagał się zdjęcia tego punktu z porządku obrad.

Najpierw o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów, który miałby dokonać zmian w porządku obrad, apelował w Sejmie Mariusz Antoni Kamiński, a później Zbigniew Girzyński. Kamiński ocenił, że debata ws. komisji śledczej ma "przykryć taśmy prawdy i kompromitację rządu PO i PSL". - Ta sprawa służy dokładnie temu, o czym mówi minister (spraw zagranicznych) Radosław Sikorski na nagraniach - aby załatwić PiS - mówił.

- Ale nawet, jeśli będziecie próbowali to zrobić, to my się nie damy - staniemy do walki z otwartą przyłbicą. Tak, zlikwidowaliśmy WSI i jesteśmy z tego dumni. To jest jedna z najważniejszych rzeczy, którą zrobiliśmy. I zrobiliśmy to ręka w rękę z PO - powiedział Kamiński. Przekonywał też, że Macierewicz "dobrze przysłużył się Polsce".

Później z identycznym wnioskiem wystąpił Girzyński. - To nie jest tylko próba rehabilitacja WSI, - to jest hołd składany GRU, którego WSI było zbrojnym ramieniem. To jest hołd składany Rosji i Putinowi - powiedział poseł PiS o pomyśle powołania komisji śledczej. W obu przypadkach większość posłów w głosowaniach nie zgodziła się na zarządzenie postulowanej przez PiS przerwy w obradach, podczas której Konwent Seniorów miałby debatować nad wycofaniem z porządku obrad punktu dotyczącego powołania komisji śledczej.

Sam Macierewicz mówił dziennikarzom, że jest zaskoczony treścią wniosku TR w sprawie powołania komisji. - Żeby odwoływać się do zupełnych kłamstw, powszechnie znanych, dotyczących rzekomego tłumaczenia raportu z likwidacji (na język rosyjski - PAP), które zostało zrobione z druku powszechnie jawnego, wracać do absurdów i kłamstw upowszechnianych publicznie w oparciu o dywersyjną operację służb specjalnych, to trzeba mieć świadomy zamiar kpienia z pana Donalda Tuska i wkręcania go w żenującą i kompromitującą aferę - ocenił Macierewicz.

Zgodnie z propozycją TR, komisja śledcza miałaby zbadać okoliczności, jakie towarzyszyły powstaniu projektu ustawy o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych i weryfikacji ich kadr oraz stworzeniu i publikacji raportu z weryfikacji WSI (tzw. raportu Macierewicza), a także samej weryfikacji kadr WSI przez Komisję Weryfikacyjną w okresie 21 lipca 2006 r. do 30 czerwca 2008 r.; komisja miałaby też zbadać skutki tych działań.

Wnioskodawcy postulują, aby komisja śledcza oceniła m.in. jakość uchwalonego prawa dot. likwidacji WSI, materialne i niematerialne szkody wyrządzone osobom, których nazwiska znalazły się w raporcie z weryfikacji WSI, zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa w wyniku opublikowania informacji o pracy wywiadu i kontrwywiadu wojskowego, koszty funkcjonowania Komisji Weryfikacyjnej pod przewodnictwem Macierewicza i Jana Olszewskiego, materialne i niematerialne straty ponoszone przez Polskę w wyniku opracowania raportu przez Macierewicza i jego upublicznienia przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Komisja miałaby też zbadać, czy w trakcie prac Komisji Weryfikacyjnej i tworzenia raportu przestrzegano procedur dotyczących postępowania z informacjami niejawnymi, czy treść raportu przed opublikowaniem udostępniano osobom nieupoważnionym, czy były przecieki do mediów, a także skutki opublikowania raportu w obszarze bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego Polski.

Komisja przyjrzeć się ma ponadto przyczynom umorzenia pod koniec 2013 r. śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie w sprawie nieprawidłowości przy tworzeniu raportu z weryfikacji WSI z 2007 r.

Sejm bezwzględną większością głosów powołuje komisję oraz wybiera i odwołuje jej skład. W skład komisji może wchodzić do 11 członków. Skład komisji powinien odzwierciedlać reprezentację w Sejmie klubów i kół poselskich mających swoich przedstawicieli w Konwencie Seniorów, odpowiednio do jej liczebności.

Greg/PAP
[fot. PAP/Jakub Kamiński]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

Facebook