Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Potrzebne subwencje przedszkolne

18.07.2012

W wyniku braku subwencji przedszkolnych i coraz wyższych kosztów utrzymania przedszkoli rodzice muszą pogodzić się z podwyżkami opłat za pobyt dzieci w placówkach przedszkolnych.

Samorządy już są w kiepskiej sytuacji finansowej, ale politycy nie prowadzą nawet prac związanych z subwencjami na opiekę przedszkolną. - Wciąż nie ma nawet projektu założeń do ustawy, która wprowadzałaby możliwość dotowania gminnych placówek. Odpowiedzialny za przygotowanie rozwiązań resort edukacji narodowej tłumaczy się, że prace nad zmianami trwają, ale o konkretach nie mówi - pisze “Dziennik Gazeta Prawna”.

Tymczasem sytuacja samorządów jest coraz trudniejsza. Władze lokalne mówią otwarcie, że rządowe dofinansowanie jest niezbędne. – Przyznanie subwencji na przedszkola spowodowałoby większą dostępność dzieci do tych placówek – tłumaczy “DGP” Ewa Walczak, naczelnik wydziału edukacji Urzędu Miejskiego w Szydłowcu.

Sytuacja jest najgorsza w małych miejscowościach. – Gdyby gmina otrzymywała dofinansowanie, to wtedy oddziały przedszkolne na terenach wiejskich utworzone zostałyby na stałe, a nie jak obecnie tylko na rok – tłumaczy “Dziennikowi” Bożena Stępak, kierownik Zespołu Obsługi Ekonomiczno-Administracyjnej Szkół i Przedszkoli w Węgorzewie.

Możliwości posłania dziecka do przedszkola na wsi ogranicza w największym stopniu brak odpowiedniej liczby miejsc w placówkach oraz problemy z dojazdem dzieci. Przeciętnie dziecko na wsi musi dojeżdżać do przedszkola około 10 kilometrów.

Dla samorządów problemem są również rosnące koszty utrzymanie placówek. - Rodzice partycypują w zaledwie kilku procentach wszystkich wydatków. W Zielonej Górze w 2010 roku na placówki tego typu wydano 31 mln zł, w tym 3,4 mln zł na prywatne placówki. Rok później te koszty wzrosły do ponad 34 mln zł, a do niepublicznych trafiło blisko 5 mln zł. Rosnące koszty utrzymania wynikają również ze wzrostu płac dla nauczycieli przedszkolnych, do których też ma zastosowanie Karta nauczyciela. Niestety gminy nie dostają na podwyżki dla nich pieniędzy z subwencji. W Białymstoku w 2010 roku na przedszkola miasto wydało 59,7 mln zł, w ubiegłym o 3 mln zł więcej - czytamy w gazecie.

– Samorząd bocheński na wydatki oświatowe przekazał 38 proc. środków zapisanych w budżecie na 2011 rok. Wprowadzenie subwencji na przedszkola i tak nie pokryje tych wydatków nawet w połowie, ale pozwoli na bardziej racjonalne gospodarowanie pieniędzmi w budżecie – wylicza w “DGP” Stefan Kolasiński, burmistrz Bochni.

Więcej w “Dzienniku Gazecie Prawnej”

Nal,Gazetaprawna.pl
[Fot. Sxc.hu]
Słowa kluczowe:

samorządy

,

wieś

,

przedszkole

,

subwencje

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook