Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pośmiertny awans rtm. Pileckiego coraz bliżej

05.09.2013

Dużo wskazuje na to, że rotmistrz Pilecki zostanie pośmiertnie awansowany. W Warszawie zostały złożone dwa wnioski, które postulują ten pomysł. To reakcja na działania Ministerstwa Obrony Narodowej, które przekonywało, że nie może awansować Pileckiego, ponieważ nikt o to nie wnioskował. Teraz jest już inaczej.

Młodzieżówka Prawa i Sprawiedliwości oraz Federacja Stowarzyszeń Weteranów i Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej, złożyli wniosek do Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych z prośbą o awansowanie przez MON rotmistrza Witolda Pileckiego. Wnioski dotyczą - kolejno - awansu na posadę generała i pułkownika.

Federacja swój wniosek umotywowała – potrzebą oddania szacunku i uznania roli jaką spełnił Witold Pilecki, szczególnie jako żołnierz, w tworzeniu fundamentu przyszłej III Rzeczypospolitej Polskiej – napisano w oficjalnym piśmie z 2 września 2013 r. Organizacja skupia w swoich szeregach 17 organizacji kombatanckich, w tym Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Wolność i Niezawisłość czy Szare Szeregi. Dotychczasowy stopień wojskowy Pileckiego to rotmistrz w kawalerii, odpowiednik kapitana w piechocie.

W akcję włączyło się również stowarzyszenie Signum Temporis – pomysłodawca pierwszej w Polsce książki o Żołnierzach Wyklętych dla dzieci pt. „Rycerze Lasu”, promującej postawy dumnego patriotyzmu.

W podobnym tonie argumentowali młodzi działacze PiS, którzy apelują do prezydenta Komorowskiego o tę decyzję. Wniosek publikujemy w całości:

Wniosek o mianowanie rotmistrza Witolda Pileckiego generałem

Szanowny Panie Kierowniku,

na podstawie przepisu art. 221 Kodeksu Postępowania Administracyjnego, Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie zwraca się do z wnioskiem o wykorzystanie posiadanego przez Pana uprawnienia do wnioskowania o mianowanie pośmiertne na wyższy stopień wojskowy rotmistrza Witolda Pileckiego.

Zgodnie z ustawą  z dnia 21 listopada 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polski, na stopień generała mianuje Prezydent Rzeczpospolitej Polski na wniosek Ministra Obrony. Natomiast na podstawie rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej w sprawie mianowania na stopnie wojskowe, zgodnie z § 37 ust. 3 pkt 4 z wnioskiem o mianowanie pośmiertne na wyższy stopień wojskowy żołnierza, za zasługi, o których mowa w art. 76 ust. 8 pkt 1 lub 2 ustawy, może w szczególnie uzasadnionych przypadkach, wystąpić Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Zgodnie z tym rozporządzeniem wniosek o awans na stopień generalski winien być przekazany przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Prezydentowi RP.

Zgodnie z  art. 76 ust. 8 pkt 1 lub 2 oraz ust. 8b ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polski, awansować można pośmiertnie żołnierzy w uznaniu ich zasług z tytułu udziału w walkach o niepodległość państwa polskiego lub w uznaniu ich szczególnych zasług z tytułu działalności na rzecz suwerennej i demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej. Nie może ulegać wątpliwości, że rotmistrz Witold Pilecki wypełnia nawet nie jedną, ale obie te przesłanki. W 1940 Pilecki przedstawił swoim przełożonym plan przedostania się do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w celu zebrania od wewnątrz informacji wywiadowczych na temat jego funkcjonowania i zorganizowania ruchu oporu. W tym czasie niewiele było wiadomo o warunkach panujących w obozie. Nauczył się życiorysu nieujawnionego Niemcom polskiego żołnierza, by jako „Tomasz Serafiński” stworzyć dla Gestapo powód do zesłania do obozu zagłady. 19 września 1940 podczas łapanki wszedł w jej kocioł w bloku przy al. Wojska Polskiego 40 (gdzie znajduje się pamiątkowa tablica), by dostać się do obozu Auschwitz (w Oświęcimiu) i zdobyć informacje o panujących w nim warunkach. Do obozu trafił w nocy z 21 na 22 września 1940 wraz z tzw. drugim transportem warszawskim. Jako więzień nr 4859 był głównym organizatorem konspiracji w obozie. W zorganizowanej przez niego siatce nazwanej przez Pileckiego ZOW (Związek Organizacji Wojskowej) byli między innymi: Stanisław Dubois, Xawery Dunikowski i Bronisław Czech. Pilecki wyznaczył stworzonej przez siebie organizacji następujące cele: podtrzymywanie na duchu kolegów, przekazywanie współwięźniom wiadomości z zewnątrz obozu, potajemne zdobywanie żywności i odzieży oraz jej rozdzielanie, przekazywanie wiadomości poza druty KL Auschwitz, przygotowanie własnych oddziałów do opanowania obozu podczas ewentualnego zaatakowania go z zewnątrz przez oddziały partyzanckie, z równoczesnym zrzutem broni i siły żywej (desant).

Opracowywał pierwsze sprawozdania o ludobójstwie w Auschwitz ("raporty Pileckiego") przesyłane przez pralnicze komando do dowództwa w Warszawie i przez komórkę „Anna” w Szwecji dalej na Zachód. Meldunki o sytuacji w obozie przekazywane były także do głównej kwatery AK za pomocą uciekinierów z obozu. Jedna z takich ucieczek na polecenie Pileckiego odbyła się 16 maja 1942, a dokonali jej porucznik Wincenty Gawron oraz Stefan Bielecki. Kolejną ucieczkę z meldunkami ZOW 20 czerwca 1942 zorganizowali Eugeniusz Bendera, Kazimierz Piechowski oraz porucznik Stanisław Jaster. Więźniowie ci dokonali ucieczki najbardziej spektakularnej w historii Auschwitz uciekając uzbrojeni po zęby w przebraniu SS-manów, kradnąc samochód marki Steyr 220 należący do komendanta obozu Rudolfa Hoessa. Za swoją działalność konspiracyjną Pilecki jeszcze jako więzień obozu, w listopadzie 1941 został awansowany przez gen. Stefana Grota-Roweckiego do stopnia porucznika. 11 listopada 1943 został awansowany do stopnia rotmistrza.

Po zakończeniu II wojny światowej Witold Pilecki nie złożył broni, ale kontynuował walkę o niepodległość i suwerenność Polski. Nie zareagował na rozkaz Andersa polecający mu opuszczenie Polski w związku z zagrożeniem aresztowaniem. Rozważał skorzystanie z tak zwanej amnestii w 1947, ostatecznie postanowił jednak nie ujawniać się. 8 maja 1947 został aresztowany. W areszcie był torturowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, m.in przez jednego z najokrutniejszych śledczych Eugeniusza Chimczaka. W trakcie ostatniego, jak się później okazało, widzenia z żoną, wyznał jej w tym kontekście: Oświęcim to była igraszka. 15 marca 1948 rotmistrz został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano dnia 25 maja w więzieniu mokotowskim na Rakowieckiej, poprzez strzał w tył głowy. Wykonawcą wyroku był Piotr Śmietański zwany „Katem z Mokotowa”.

Postać rotmistrza Witolda Pileckiego jest przykładem niezłomnego żołnierza, walczącego o Polskę do końca w każdych, nawet najtrudniejszych okolicznościach. Nikt nie jest bardziej od niego godny stopnia generała Wojska Polskiego. Dlatego w tym szczególnie uzasadnionym przypadku warto dokonać awansu nie o jeden stopień, ale od razu mianować pośmiertnie Witolda Pileckiego generałem. Witold Pilecki był znienawidzony zarówno przez okupanta hitlerowskiego jak i stalinowskiego. Dlatego też przez wiele lat po śmierci nie doczekał się odznaczeń ani awansów pośmiertnych. Dopiero w wolnej Polsce otrzymał pośmiertnie Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski a w 2006 roku został pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego najwyższym polskim odznaczeniem – Orderem Orła Białego. Wierzymy, że dzisiaj nadszedł czas, aby został doceniony również poprzez awans na stopień generała.

Zważywszy na powyższe wnosimy o wystąpienie przez Pana Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego o nadanie rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu stopnia generała.

Z poważaniem - Michał Prószyński Pełnomocnik Forum Młodych PiS w Warszawie."

lw

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook