Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Posłowie źli, że musieli zostać dłużej w Sejmie

15.05.2012

Posłowie, którzy w piątek opuszczali budynek Sejmu, byli zatrzymywani przez protestujących związkowców „Solidarności”, którzy przykuli się do barierek otaczających parlament. Dziś część posłów skarży się, że musiała zostać dłużej w pracy. Oni zaraz po tym, jak wydłużyli okres pracy Polaków do 67. roku życia, chcieli szybko czmychnąć do domów.

Posłowie cofnięci przed związkowców szukali możliwości jak najszybszego wyjścia z Sejmu. Jedni próbowali szukać wyjścia w miejscach mało znanych, inni kręcili się bez koncepcji. Część z posłów, jak Stefa Niesiołowski, była wściekła i sfrustrowana. Niesiołowski swoją złość postanowił wyładować na Ewie Stankiewicz. Inni wyładowywali się, pomstując na związkowców i kłócąc się z nimi.

Jedną z posłanek, której wściekłość dała się odczuć, była posłanka PO Magdalena Kochan. Nie mogąc się wydostać z terenu Sejmu, posłanka rozważała nawet… lot helikopterem na koszt państwa. A wszystko z powodu prowokacji „Faktu”. Dziennikarz gazety podając się za pracownika Kancelarii Sejmu zaproponował posłance lot.

– Tak bardzo chcę z tego skorzystać, bo jeżeli nie mogę lecieć teraz, to mam chociaż nadzieję, że jutro rano polecę do Szczecina – powiedziała posłanka, tłumacząc, że niedługo odlatuje jej samolot. Kochan zaczęła nawet szukać wśród działaczy PO chętnych na państwowy lot. – Mam tu jeszcze posła Hoka, on też chętny – dodała.

Jak widać, żeby nawiać z pracy posłanka Magdalena Kochan jest w stanie nawet naciągnąć państwo. A sama kazała Polakom siedzieć w pracy do 67. roku życia.

KL
[PAP/Tomasz Gzell]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook