Jedynie prawda jest ciekawa

Posłowie podzieleni w sprawie ustawy antyterrorystycznej

19.05.2016

PO, Nowoczesna i PSL za odrzuceniem projektu ustawy antyterrorystycznej; PiS i Kukiz'15 i PSL za pracami nad projektem ustawy antyterrorystycznej.

W piątkowych, porannych głosowaniach Sejm zdecyduje o losach wniosków o odrzucenie projektu oraz czy oprócz komisji administracji i spraw wewnętrznych trafi on również do sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii. Posiedzenie komisji administracji i spraw wewnętrznych ws. projektu zaplanowano w piątek, po głosowaniach.

Przedstawiając projekt posłom sekretarz stanu w kancelarii premiera Maciej Wąsik mówił, że rząd chce, by Polska i polskie służby były mocnym elementem w europejskim systemie zapobiegania i zwalczania terroryzmu. "Te wszystkie uprawnienia mają sprawić, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, policja i inne służby w sposób skuteczny będą bronić przed działaniami terrorystycznymi. (...) Chcemy również zadać kłam przysłowiu +mądry Polak po szkodzie+. Uczymy się od tych, którzy zapłacili niezwykle wysoką cenę za brak wyobraźni, za lekceważenie bądź niedostrzeganie pewnych zagrożeń" - mówił.

Podstawowym celem przedstawionych regulacji ma być podniesienie efektywności działania polskiego systemu antyterrorystycznego, a przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa obywateli. Projektowana ustawa ma doprowadzić do lepszej koordynacji działań służb i doprecyzować zasady współpracy między nimi. Ma też zapewnić możliwość skutecznych działań w przypadku podejrzenia wystąpienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym oraz odpowiedniego reagowania w sytuacji jego popełnienia. Nowe procedury oraz wprowadzone obowiązki informacyjne i rejestracyjne mają przyspieszyć proces decyzyjny, jeśli doszłoby do zamachu terrorystycznego w Polsce.

Zgodnie z projektem szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego będzie odpowiedzialny za zapobieganie zdarzeniom o charakterze terrorystycznym i głównym koordynatorem polityki antyterrorystycznej. Minister spraw wewnętrznych i administracji będzie odpowiadał za przygotowanie do zdarzeń o charakterze terrorystycznym, reagowanie w przypadku wystąpienia takich zdarzeń oraz odtwarzanie zasobów przeznaczonych do reagowania na nie.

Klub PiS opowiedział się za szybkimi pracami nad projektem. W ocenie Arkadiusza Czartoryskiego(PiS) zagrożeniem wolności obywatelskich jest realny terroryzm, a nie ustawa i służby państwowe, które będą z niej korzystać. "Najważniejszym elementem tej nowej ustawy jest uświadomienie sobie, że prawdziwym zagrożeniem wolności obywateli nie jest ustawa, nie są uprawnienia służb, ale jest realny terroryzm, który funkcjonuje w Europie" - powiedział. "Sprawnie działające służby państwowe, które nie są nadmiernie skrępowane przepisami, są właściwie gwarantem wolności obywatelskich" - ocenił. "Mamy świetne formacje (...) - pozwólmy im działać" - dodał.

"Jesteśmy za tym, by sprawnie przeprowadzić ten projekt. Nie wyobrażam sobie w parlamencie obstrukcji, wielotygodniowej, wielomiesięcznej, która by uniemożliwiła służbom odpowiedzenie realnie na te wyzwania, które nas czekają w połowie tego roku - szczyt NATO, Światowe Dni Młodzieży" - mówił.

Anna Maria Siarkowska (Kukiz'15) mówiła podczas debaty, że co do zasady klub Kukiz'15 popiera projekt rządowy, ale wymaga on pracy w komisjach. Trzeba wprowadzić do niego zapisy, które nie dopuszczą do zbytniego ingerowania państwa w swobody obywatelskie - argumentowała. Wątpliwości klubu budzą m.in. zapisy wprowadzające obowiązek rejestracji kart pre-paid. Jak podkreśliła, w pracach nad projektem należy dążyć do zapewnienia równowagi miedzy interesami państwami a ochroną wolności obywatelskich.

Klub Polskiego Stronnictwa Ludowego opowiedział się za dalszymi pracami w komisjach, mimo wielu uwag do tekstu projektu. Zbigniew Sosnowski (PSL) powiedział jednak, że tryb i tempo prowadzenia prac nad ustawą nie są właściwe. Nie odmawiał słuszności celowi ustawy i mówił, że „ochrona obywatela przed niepożądanymi zjawiskami być musi, i to jest bezdyskusyjne". Jego zdaniem jednak i ten argument nie przemawia za nagłym trybem uchwalenia ustawy. Zaznaczył, że nowy projekt zmienia szereg norm prawnych - "czy zasadnie, tego dzisiaj nie wiemy” - powiedział.

PO i Nowoczesna są przeciwne projektowi - oba kluby złożyły wniosek o jego odrzucenie. Nowoczesna złożyła też wniosek o wysłuchanie publiczne projektu, jeśli nie zostanie on odrzucony.

W ocenie Adama Szłapki (N) projekt, to blef rządzących, który nie poprawi bezpieczeństwa. „Ta ustawa budzi kontrowersje, dlatego uważamy, że nie powinna być procedowana w pośpiechu, z pominięciem konsultacji" - mówił podczas wystąpienia w Sejmie. "Naiwnie wyobrażałem sobie, że szczyt NATO jest zapięty na ostatni guzik, że centra dowodzenia są przygotowane, służby są przygotowane na wszystkie możliwe ewentualności i że wszystkie procedury są już wdrożone i przećwiczone" - mówił poseł Nowoczesnej. Tymczasem - jak wskazał Szłapka - nowe przepisy antyterrorystyczne miałyby wejść w życie na dwa tygodnie przed szczytem NATO i nowych procedur w tym czasie służby nie dadzą rady wdrożyć. "Ta ustawa nie porządkuje działań, tylko wprowadza chaos” - dodał.

Szłapka wskazał ponadto, że większość regulacji, które zapisano w projekcie, "występuje już w obecnym systemie prawnym albo powinny być one wpisane do ustawy o czynnościach operacyjno-rozpoznawczych". "Naszym zdaniem ta ustawa nie daje służbom specjalnych narzędzi do działań antyterrorystycznych, natomiast ma bardzo poważne skutki uboczne" - mówił. Wskazał tu m.in. możliwość blokowania stron internetowych. Jak tłumaczył, "zablokowanie jednego adresu IP wyłącza wszystkie strony w danej domenie". "Zgodnie z tą ustawą służby mogą na 30 dni zablokować daną stronę. Nie ma żadnej informacji o procedurze odblokowywania tych stron" - mówił Szłapka, dodając, że w efekcie wyłączeniu mógłby ulec Facebook.

Posłowie PO, składając wniosek o odrzucenie projektu, mówili, że są to rozwiązania typowo wschodnie, bez konsultacji ze stroną społeczną; uderzają w wolności obywatelskie. "Wy nie kochacie wolności, nie rozumiecie, nie szanujecie" - mówił Krzysztof Brejza (PO). "Pod pretekstem walki z terroryzmem wprowadzacie dwutygodniowy areszt prewencyjny bez przedstawienia zarzutów. Czy mamy w Polsce stan wojenny? (...) To są rozwiązania typowo wschodnie. Klasyk nazwał to putinadą" - powiedział.

Nawiązał też do zapisów dotyczących cudzoziemców. „Będziecie chcieli ich podsłuchiwać bez zgody sądu. Dlaczego bez zgody sądu? Może chodzi wam o osoby pełniące obowiązki obywatela polskiego - dziennikarzy, polityków opozycji, którzy staną się Japończykami, Chińczykami, Gruzinami. Przecież waszego koalicjanta w 2007 r. podsłuchiwaliście; za tę operację +Treser+ zapadły wyroki, ale szczęśliwcy mieli oparcie w prezydencie, który uwolnił wymiar sprawiedliwości od waszych osób" - dodał.

Tomasz Szymański (PO) podkreślał, że projekt „ogranicza swobody obywatelskie oraz porządek demokratyczny", a jej uchwalenie "spowoduje chaos organizacyjny, decyzyjny we wszystkich służbach zapewniających bezpieczeństwo, ład i porządek publiczny”. "Powiedzcie prawdę - pielgrzymi odjadą, a ustawa zostanie, a jej podmiotami będą zwykli Polacy" - dodał. Nawiązał m.in. do obowiązku rejestracji kart pre-paid, możliwości rozwiązania zgromadzenia i - jak powiedział - jeszcze większej swobody inwigilacyjnej. Zaznaczył, że te rozwiązania "są działaniami przeciw wolności i swobodzie obywateli". "Czy chcemy w Polsce drugiej Rosji i Białorusi, gdzie swobody i wolności obywatelskie są fikcją? " - mówił.

Posłom odpowiedział koordynator ds. służb specjalnych, minister Mariusz Kamiński, który apelował o merytoryczna debatę. "Terroryści nie będą pytali, czy ktoś głosuje na PO, na Nowoczesną, na PSL, czy na PiS. Jeszcze raz apeluję: bądźmy raz mądrzy przed = szkodą" - mówił.

"Naprawdę, jeżeli państwo macie czelność pouczać nas o tym, co znaczy zwalczać opozycję, jeśli macie czelność spojrzeć temu człowiekowi w oczy i nie przeprosić go za nielegalne podsłuchiwanie jego najbliższych, to jest to po prostu śmieszne" - zaznaczał, wskazując swojego zastępcę - wiceministra Wąsika. Przypomniał, że rządowy projekt nowelizacji ustawy o ABW i AW z 2014 r. przewidywał „bardzo radykalne rozwiązania dotyczące kontroli operacyjnej wobec cudzoziemców”. Zaznaczył, że wedle tego projektu ABW mogłaby podsłuchiwać każdego cudzoziemca bez względu na to, czy jest podejrzewany o działalność terrorystyczną, czy jakąkolwiek inną na czas nieokreślony.

"Wy macie czelność mówić o prawach człowieka, wy? Wobec nas? To jest po prostu żałosne i żenujące” - dodał Kamiński. Mówił, że rząd chce się skoncentrować na rozwiązaniach, które zapewnią bezpieczeństwo Polakom. "Jesteśmy otwarci na konkretne pomysły" - dodał.

Pierwotnie projekt miał wejść w życie 1 czerwca, jednak w tekście skierowanym do Sejmu rząd wskazał, iż ustawa ma obowiązywać dzień po ogłoszeniu.


[fot. PAP/Tomasz Gzell]


(PAP)/tp


Warto poczytać

  1. 1270aborcjonistkiaspolicjaas 16.01.2018

    Dramat na Pomorzu: Ciężarówka wjechała na przejście dla pieszych. Zginęła 8-latka

    18-letnia dziewczynka została śmiertelnie potrącona przez ciężarówkę, która - przy zielonym świetle dla pieszych, wjechała na przejście

  2. 1270aborcjonistkias 16.01.2018

    Karczewski: jestem za wyeliminowaniem aborcji we wszystkich sytuacjach uszkodzenia płodu

    - W moim przekonaniu trzeba wyeliminować przypadki aborcji we wszystkich sytuacjach uszkodzenia płodu; nigdy do końca nie wiemy, w jakim stopniu jest on uszkodzony

  3. 1270wesolyjunak 16.01.2018

    Kukiz'15: spór z UE zaczyna być wygaszany; wystarczyła zmiana w rządzie

    Wystarczyła zmiana w rządzie i rozpoczęcie dialogu z partnerami w Europie, by spór z UE zaczynał być wygaszany

  4. 1270lekarzzuj 16.01.2018

    Lekarz segreguje pacjentów: „Nie obsługuję ludzi z PiS”

    Zdziczenie przeciwników władzy nie zna granic. Ludzie, którzy szafują takimi hasłami, jak wolność, demokracja czy równość, coraz częściej udowadniają jednak, że słowa te, tak naprawdę niewiele dla nich znaczą.

  5. 1270neumanna23 16.01.2018

    Obłuda PO nie zna granic. Neumann: lepiej żeby w ogóle nie głosowali

    Neumann: gdyby trójka wykluczonych posłów w ogóle nie zagłosowała to nie byłoby problemu Gdyby trójka wykluczonych z PO posłów w ogóle nie zagłosowała w sprawie ustawy dotyczącej aborcji, to nie byłoby problemu - powiedział we wtorek szef klubu PO Sławomir Neumann.

  6. 1270sejmas 16.01.2018

    Będą wcześniejsze wybory parlamentarne?

    Nie planujemy wcześniejszych wyborów parlamentarnych - poinformował szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Jak dodał, Zjednoczona Prawica ma w tej kadencji program do zrealizowania. Chcemy wykonać wszystko, na co się z Polakami umawialiśmy - dodał.

  7. pielgrzymka15012018 15.01.2018

    Ujawniamy prowokację na Jasnej Górze. "Obywatele RP weszli w tłum kibiców i rozwinęli transparenty”

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook