Jedynie prawda jest ciekawa

Posłowie PiS: Podniesienie składki do TK

01.02.2012

Posłowie PiS Beata Szydło oraz Przemysław Wipler wystosowali list do organizacji polskich pracodawców. Tłumaczą w nim, dlaczego ich partia zdecydowała się skierować do Trybunału Konstytucyjnego ustawę podnoszącą składkę rentową. Portal Stefczyk.info publikuje list w całości:

Beata Szydło
Poseł na Sejm RP

Przemysław Wipler
Poseł na Sejm RP

Szanowni Państwo!

Jesteśmy przekonani, że zarówno władze statutowe Państwa organizacji, jak i Państwa członkowie na bieżąco śledzą proces uchwalania przez Parlament aktów prawnych mających znaczenie dla codziennej działalności polskich przedsiębiorców. Z pewnością jesteście Państwo również zainteresowani sposobem i jakością tworzenia oraz uzasadniania tych regulacji. Jako posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oraz członokwie sejmowej Komisji Finansów Publicznych mamy możliwość uczestniczenia w centrum wydarzeń przekładających się na kształt obowiązujących w Polsce regulacji prawnych. Dlatego uważamy za stosowne podzielenie się z Państwem informacjami dotyczącymi przebiegu prac nad przeprowadzoną w ekspresowym tempie przez Parlament i uchwaloną przed Świętami Bożego Narodzenia ustawą dotyczącą podwyżki obciążeń przedsiębiorców z tytułu składki rentowej, która zwiększyła o 44% dotychczasowe obciążenia z tego tytułu.

Chcielibyśmy zwrócić Państwa uwagę na sposób uzasadnienia tego aktu prawnego przez Rząd oraz argumenty używane przez jego przedstawicieli w trakcie prac parlamentarnych. Już sama lakoniczność i powierzchowność uzasadnienia projektu ustawy wysłanej do Sejmu budziła zasadnicze wątpliwości - projekt ustawy miał niecałe półtorej strony uzasadnienia i 9 stron oceny skutków regulacji, której sporą część stanowiła relacja z odbytych konsultacji społecznych projektu ustawy. Z pewnością można postawić wyższe wymagania autorom projektu ustawy, która spowoduje przetransferowanie w ciągu czterech lat tj. 2012 – 2015 dodatkowych ponad 35 miliardów PLN z kieszeni przedsiębiorców do budżetu Państwa.

O ile powyższe niefrasobliwe uzasadnienie projektu ustawy i użyte w nim sformułowania można uznać za przejaw standardowego, aczkolwiek nie znajdującego w niczym usprawiedliwienia, podejścia rządowych legislatorów do postawionego im zadania, to prawdziwy niepokój budzi stanowisko Ministra Finansów p. Jacka Rostowskiego zajęte w trakcie prac nad ta ustawą. Otóż w trakcie debaty parlamentarnej przypomnieliśmy Panu Ministrowi, że uzasadniając w 2010 r. podwyżkę podatku VAT mówił, że najgorsze, co można zrobić w Polsce, jeżeli chodzi o daniny publiczne, to jest właśnie podnoszenie składki rentowej. Twierdził wtedy – dla potrzeb podwyżki VAT – że dużo gorszym rozwiązaniem niż podnoszenie opodatkowania konsumpcji jest podnoszenie opodatkowania pracy. Zapytaliśmy Pana Ministra co takiego zmieniło się w jego ocenie sytuacji przez te półtora roku, że pod koniec 2011 r. sięga w trybie pilnym do rozwiązania, które sam jeszcze kilkanaście miesięcy temu uważał za niezwykle negatywne dla polskiej gospodarki borykającej się z tak wysoką stopą bezrobocia.

Odpowiadając na pytanie posłów Prawa i Sprawiedliwości minister Rostowski udzielił szokującej w naszej ocenie odpowiedzi stwierdzając, iż "polskie przedsiębiorstwa, polskie firmy nigdy nie miały tyle płynności co dzisiaj i wobec tego mogą sobie na to pozwolić" (cytat z wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu, posiedzenie nr 4 z dnia 21 grudnia 2011 r.). Argumentem dla Pana Ministra okazał się być opublikowany tego samego dnia artykuł w Gazecie Wyborczej (!), w którym autorzy artykułu omawiając zjawisko dysponowania zasobami gotówki przez polskie przedsiębiorstwa wskazywali na to, że jest to przejaw przygotowywania się przedsiębiorców do nadchodzącego kryzysu. Polscy przedsiębiorcy, którzy pamiętają dobrze trudne chwile z okresów poprzednich zawirowań globalnej gospodarki dobrze wiedzą, że w trudnej sytuacji trzeba liczyć na własne zakumulowane zasoby gotówki, a nie na instytucje finansowe, które w czasach kryzysów finansowych nie są przewidywalnym źródłem dostępu do kapitału obrotowego. Okazuje się, że ta przezorność i zapobiegliwość została odczytana przez Rząd jako zachęta do odebrania przedsiębiorcom części wolnej gotówki „marnującej” się na ich kontach bankowych…

Nie ulega wątpliwości, że powyższa wypowiedź ministra Rostowskiego w pełni koresponduje z jedną z tez expose Prezesa Rady Ministrów p. Donalda Tuska, który brzmiała w sposób następujący:

Dzisiaj, tak to oceniamy i statystyki są tutaj dość jednoznaczne, firmy, przedsiębiorstwa nie są skłonne ze względu na to kryzysowe zagrożenie wydawać pieniędzy. I dlatego jest duże prawdopodobieństwo, ze istotna cześć środków, która wpłynie do budżetu Państwa z tytułu podwyższenia składki o 2 punkty procentowe, to są pieniądze, które w innym przypadku leżałyby raczej na lokatach, niż pracowały w gospodarce.

Minister Rostowski twórczo rozwinął tę tezę uznając, że lepiej dla pieniędzy przedsiębiorców będzie, aby zostały przekazane Państwu na zmniejszenie deficytu budżetowego niż marnowały się na kontach przedsiębiorców, skoro nie wiedzą oni na co należy te pieniądze wydać.

Jesteśmy przekonani, że Państwa organizacja i jej członkowie powinni dysponować pełną wiedzą na temat przebiegu procesu legislacyjnego i stanowisk zajmowanych w debacie publicznej przez urzędników, którzy mają zasadniczy wpływ na poziom obciążeń fiskalnych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej w Polsce. Chętnie będziemy umożliwiać Państwu dostęp do tych informacji w trakcie dalszych prac parlamentarnych w tej kadencji Sejmu.

Uwzględniając fakt, że mamy bardzo poważne zastrzeżenia do jakości zarówno samej ustawy dotyczacej podniesienia składki rentowej jak i trybu jej uchwalenia, posłowie Prawa i Sprawiedliwości podjęli decyzję o skierowaniu skargi na przyjęta ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Mamy nadzieję, że Państwa organizacja i jej członkowie wesprzecie nasze działałnia w tym zakresie zarówno w przestrzeni publicznej, jak i przez akces do postepowania przed TK, na przykład przez wysłanie do Trybunału Konstytucyjnego stanowisk wspierajacych stanowisko skarżących.

Będziemy również bardzo wdzięczni za przekazanie uwag do projektu skargi, który załączamy. Prosimy o przesyłanie tych uwag na adres biuro@wipler.pl. W razie jakichkolwiek uwag bądź wątpliwości, prosimy o kontakt pod numerem: (+48 513 702 140). Ponadto, gdyby Państwa organizacja uzyskała dla własnych potrzeb eksperckie opinie prawne potwierdzające nasze przekonanie co do niekonstytucyjności ustawy z dnia 21 grudnia 2011 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych prosimy bardzo o przesłanie nam tych opinii prawnych celem przedłożenia ich w ramach postępowania, które będzie toczyć się przed Trybunałem Konstytucyjnym. Każde tego typu wsparcie może okazać się istotne dla przekonania sędziów Trybunału Konstytucyjnego do zasadności naszego wniosku.

Z poważaniem

Beata Szydło
Przemysław Wipler
[fot. PAP]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook