Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Poseł PO oskarża „Solidarność” o pijaństwo

18.05.2012

Poseł Platformy Obywatelskiej o związkowcach: „działacze ledwo stali na nogach”. Szef mazowieckiej „Solidarności”, Andrzej Kropiwnicki, odpowiada: „to raczej działacze Platformy siedząc w środku topili smutki w którejś z sejmowych restauracji”.

Sławomir Neumann z PO w rozmowie z Onet.pl komentując ubiegłotygodniowy protest „Solidarności” przed Sejmem zarzucił związkowcom pijaństwo.

"Dobrze, że policja nie dała się sprowokować związkowcom, którzy byli mocno zmęczeni pod koniec dnia."

Skąd to przekonanie?

"Widziałem jak się zachowywali przed barierkami. Związkowcy nie byli tylko naładowani agresją, co doskonale było widoczne w przekazach telewizyjnych, ale i procentami. Po protestach "Solidarności", butelki po alkoholu walały się pod Sejmem. Takiej ilości butelek po trunkach wyskokowych dawno na Wiejskiej nie było (…) Butelki były po drugiej stronie barierek, po stronie związkowców. Piotr Duda o 18 "bohatersko" zakończył protest związkowców, bo działacze ledwo stali na nogach. Robiło się już niebezpiecznie. A po takiej ilości alkoholu, wszelkiej maści, zawsze jest niebezpiecznie."

Andrzej Kropiwnicki, szef Regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność” nie pozostawia suchej nitki na rzucającym oskarżenia pośle i domaga się, by – jeśli  je ma – poseł pokazał dowody swoich słów:

"Myślę, że pan poseł ma bardzo bujną wyobraźnię i widzi tylko to, co chce widzieć i oczernia tych, których chce oczerniać. Gdyby tak było, jak mówi, to organy porządkowe by zareagowały, a na pewno zrobiłyby to nasze służby porządkowe.  Jeżeli pan poseł znalazł butelki, to niech je weźmie sobie na pamiątkę. Podejrzewam, że to raczej działacze Platformy siedząc w środku topili smutki w którejś z sejmowych restauracji."

Jego zdaniem, Platforma ucieka się do najniższych PR-owych sztuczek, ale jej manipulacja jest dobrze widoczna:

"To stara, sprawdzona metoda – po co się robi wszelkie awantury? Żeby odwrócić uwagę od meritum sprawy – nie rozmawiać o tym, że to oni na siłę wydłużyli wiek emerytalny bez żadnych zabezpieczeń i odwrócić uwagę społeczeństwa. Jeśli są takimi bohaterami i mają takie nagrania, niech je wyjmą i puszczą, a nie opowiadają tylko to, co im w duszy gra albo przyszło w SMS, że dziś m mówimy ok. złym zachowaniu związkowców" – mówi Kropiwnicki.

ruk
[fot. PAP / Rafał Guz]

Słowa kluczowe:

Neumann

,

alkohol

,

związkowcy

Warto poczytać

Facebook