Jedynie prawda jest ciekawa


Pomnik rotmistrza Pileckiego stanie w Warszawie?

29.08.2013

Radni Prawa i Sprawiedliwości walczą aby na Placu Wileńskim stanął pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego, który miałby zastąpić radziecki monument "Czterech Śpiących". - To byłoby symboliczne zwycięstwo ofiar komunizmu nad jego twórcami - argumentują.

Ustanowienie pomnika Witolda Pileckiego na Placu Wileńskim w Warszawie, będzie oddaniem hołdu bohaterskiemu Rotmistrzowi. W Warszawie – mieście o które wielokrotnie walczył i gdzie zginął – Witold Pilecki nie ma do tej pory pomnika - napisali radni w projekcie uchwały, do którego dotarł portal wPolityce.pl. Projekt jeszcze dziś trafi do urzędu miasta.

Autorzy pomysłu przypominają, że Witold Pilecki – rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego – zasłużył się Polsce udziałem w walce z bolszewikami i obroną Warszawy w 1920 roku, następnie obroną kraju podczas kampanii wrześniowej 1939 roku, a później walką w konspiracji. Słynny rotmistrz z własnej inicjatywy przedostał się do niemieckiego obozu śmierci Auschwitz - Birkenau, gdzie gromadził informacje na temat ludobójstwa dokonywanego tam przez Niemców. Dwukrotnie uciekał z Auschwitz – Birkenau, walczył w Powstaniu Warszawskim, a po 1945 roku prowadził działalność wywiadowczą przeciwko sowieckiej okupacji. W 1947 roku Witold Pilecki został aresztowany przez bezpiekę, a następnie po okrutnych torturach i pokazowym procesie skazany na karę śmierci, wykonaną 25 maja 1948 roku w rakowieckim więzieniu.

Radni PiS proponują,by osobą odpowiedzialną za realizację pomnika był prezydent Warszawy. Równocześnie chcą zobowiązać go do działań w celu przeniesienie Pomnika Braterstwa Broni na Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich przy ul. Żwirki i Wigury w Warszawie.

"Chcemy, by ten pomnik zlokalizowany był na placu Wileńskim w Warszawie, dokładnie tam, gdzie przygotowany jest cokół dla tzw. pomnika Braterstwa Broni. Uważamy, że jest to miejsce idealne dla pomnika rotmistrza Pileckiego, gdyż byłby symbolem zwycięstwa państwa podziemnego, żołnierzy wyklętych, polskich patriotów nad sowiecką zarazą i bolszewizmem" - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej, poprzedzającej sesję Rady m. st. Warszawy, Maciej Wąsik przewodniczący Klubu Radnych PiS.

"Zwracamy się do radnych m. st. Warszawy o poparcie naszego wniosku w sprawie budowy pomnika rotmistrza Pileckiego w miejscu, po nieistniejącym pomniku polsko-radzieckiego Braterstwa Broni, który według Sądu Rejonowego w Warszawie nie jest pomnikiem. Istnienie pomnika Witolda Pileckiego na placu Wileńskim jest szczególnie uzasadnione ze względu na fakt, że w okolicznych piwnicach katowano Polaków, tak jak po wojnie katowany był rotmistrz w więzieniu na ulicy Rakowieckiej.

Rotmistrz Pilecki jest jednym z największych polskich bohaterów, wielkim patriotą i wzorem dla wszystkich Polaków. Według opinii Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, pomnik polsko radzieckiego Braterstwa Broni nie powinien być usytuowanym na placu Wileńskim" – zakończył Wąsik, dodając, że wniosek zostanie przekazany radnym innych klubów. Radny podkreślił także, że pomysł upamiętnienia Pileckiego pomnikiem wyszedł od osób, związanych ze stowarzyszeniem Młodzi dla Polski.

Fundatorem pomnika, według wniosku, miałoby być m. st. Warszawa.

"To nie jest pierwsze przedsięwzięcie ws. pomnika Braterstwa Broni. To kolejna akcja społeczna, zmierzająca do tego, by pomnik „czterech śpiących” trafił do mauzoleum żołnierzy sowieckich na ulicy Żwirki i Wigury, by nie wracał na plac Wileński. Przypomnijmy, że parę tysięcy warszawiaków podpisało się pod apelem do prezydent m. st. Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz w tej sprawie" - powiedział Michał Prószynski, szef Forum Młodych PiS.

Tak więc pomnik Pileckiego miałby zastąpić radzieckich "Czterech śpiących", monument którego obecność na Placu Wileńskim od dawna budziła sprzeciw. Pomnik został co prawda zdemontowany, ale po renowacji miał wrócić na plac, co budziło protesty wielu Warszawiaków.

Wyznaczone miejsce na ustanowienie pomnika – w miejscu, gdzie stanąć miał Pomnik Braterstwa Broni ma symboliczny wymiar, bowiem podkreśli triumf ofiar terroru komunistycznego, nad jego twórcami - czytamy w uzasadnieniu uchwały, do której dotarł portal wPolityce.pl.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: CCWikimedia]


Warto poczytać

  1. cba18072018 18.07.2018

    Przemysław M. zatrzymany przez CBA. Podejrzany o udział w grupie przestępczej wyłudzającej podatek VAT

    Dzięki wspólnej pracy CBA, ABW i Prokuratury Okręgowej w Zamościu zatrzymano dziś członków zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2015-2016 działając wspólnie i w porozumieniu naraziła Skarb Państwa na straty sięgające blisko 7 milionów złotych

  2. mazurek09032018 18.07.2018

    To będzie najważniejsza komisja śledcza w tej kadencji. Znamy kandydatów PiS

    Kazimierz Smoliński, Małgorzata Janowska, Marcin Horała, Wojciech Murdzek, Andrzej Matusiewicz, zostaną zgłoszeni jako kandydaci PiS do komisji śledczej ds. VAT

  3. sejm180702018 18.07.2018

    Skandaliczne sceny. Tłum pod Sejmem zaatakował Kornela Morawieckiego!

    Protestujący w środę pod Sejmem chcieli uniemożliwić wyjście marszałkowi seniorowi Kornelowi Morawieckiemu

  4. rostowski18072018 18.07.2018

    Czas na trudne pytania. Rostowski przed komisją śledczą ds. Amber Gold

    W środę po godz. 10 sejmowa komisja śledcza rozpoczęła posiedzenie, na którym przesłuchuje b. ministra finansów w rządzie PO-PSL Jana Vincenta Rostowskiego.

  5. gersdorf03072018 18.07.2018

    Gersdorf: Jestem I prezesem SN do 2020 roku, nikt tego nie zmieni

    Jestem I prezesem Sądu Najwyższego do 2020 r., nikt tego nie zmieni, bo normy konstytucyjne są najważniejsze i nie można ich zmieniać zwykłymi ustawami – powiedziała dziennikarzom Małgorzata Gersdorf, która w środę przybyła do Sądu Najwyższego.

  6. orlik170702018 17.07.2018

    „Orliki” się rozpadają. Nawet Wyborcza przyznaje, że sztandarowy projekt rządu PO-PSL okazał się klapą

    Ten pomysł miał być jednym z największych osiągnięć rządu Donalda Tuska

  7. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook