Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pomnik Danuty Siedzikówny "Inki" w Miłomłynie

27.08.2016

Pomnik Danuty Siedzikówny "Inki", sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej i jednej z najbardziej znanych ofiar stalinowskiego terroru, odsłonięto w sobotę w Miłomłynie. Uroczystość odbyła się w przeddzień 70. rocznicy jej śmierci.

Pomnik, który został ufundowany z datków zebranych podczas kwesty, stanął niedaleko budynku nadleśnictwa w Miłomłynie. Na przełomie 1945/46 r. "Inka" pracowała tam przez kilka miesięcy pod przybranym nazwiskiem Danuta Obuchowicz, zanim wróciła do jednego z leśnych oddziałów dowodzonych przez mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę".

Popiersie z brązu wykonała rzeźbiarka Agnieszka Świerzowicz-Maślaniec. Na granitowej kolumnie umieszczono napis: "Inka" Danuta Siedzikówna 1928-46", a także ostatnie słowa, jakie bohaterska sanitariuszka i łączniczka 5. Wileńskiej Brygady AK wykrzyknęła przed śmiercią: "Niech żyje Polska! Niech żyje major Łupaszka!".

Prezes IPN Jarosław Szarek przypomniał podczas odsłonięcia i poświęcenia pomnika, że przed 70 laty "Inkę" pochowano w bezimiennej mogile, bo miała pozostać nieznana i zapomniana. "I dzisiaj wraca. Nie tylko tutaj w Miłomłynie, ale zostaje patronem wielu polskich szkół. To polska młodzież upomniała się o jej pamięć" - podkreślił.

Ocenił, że to, co pozostawiała po sobie 17-letnia dziewczyna, to kilkadziesiąt fotografii i jej ostatnie słowa, które upamiętniono na miłomłyńskim pomniku oraz przesłanie z grypsu, jaki wysłała z więzienia: "Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba".

Szef IPN mówił, że razem z "Inką" wracają wartości, w imię których umierała, i za które walczyło pokolenie żołnierzy AK. Zwracając się do kombatantów tej formacji, uczestniczących w uroczystości, powiedział: "Dzisiaj jesteśmy podzieleni, ale jakże potrzebujemy wspólnoty, coś nas musi łączyć. Myślę, że tym elementem może być właśnie to przesłanie +Inki+, ale też słowa pieśni, którą również wy śpiewaliście przy partyzanckich ogniskach (...) o Polskę wolną i czystą jak łza".

"Budujmy taką Polskę. Starajmy się o taką Polskę, aby nasze dzieci i wnuki, kilkadziesiąt lat później, przechodząc koło tego pomnika, mogły również o naszym pokoleniu powiedzieć, że my także zachowaliśmy się jak trzeba" - dodał Szarek.

Pomnik odsłonił 96-letni kpt. Józef Rusak ps. "Belina", jeden z dawnych podkomendnych "Łupaszki". W 1946 r. "Inka" kilkukrotnie zatrzymywała się w mieszkaniu "Beliny" w Olsztynie, gdy przyjeżdżała po lekarstwa i opatrunki dla oddziału. Jak wspominał w rozmowie z PAP, była niezwykłą dziewczyną, gotową do poświęceń dla ojczyzny.

"Ona mi powtarzała: +Słuchaj Józku, ja nigdy nikogo nie wydam, umrę, ale nie wydam.+ I tak zrobiła. Znała moje adresy. Wiedziała, że mam łączność z majorem KBW, który jest naszym konfidentem. Gdyby to zdradziła podczas śledztwa, to przecież i mnie zaczęliby katować na UB i pewnie bym już stamtąd żywy nie wyszedł" - mówił kpt. Rusak.

Uroczystości w Miłomłynie zorganizowały władze miasta i miejscowe nadleśnictwo. Uczestniczący w odsłonięciu pomnika minister środowiska Jan Szyszko przypomniał, że "Inka" przez większą część życia była związana z Lasami Państwowymi, które on jako szef resortu nadzoruje. Podkreślił, że patriotyzm był zawsze ważną częścią etosu zawodowego polskich leśników.

Siedzikówna urodziła się leśniczówce w Guszczewinie, do 1939 r. mieszkała z rodziną w leśniczówce w Olchówce, potem pracowała jako kancelistka w nadleśnictwach w Narewce i Miłomłynie. Leśnikami byli jej ojciec Wacław Siedzik i chrzestny Stefan Obuchowicz.

"Ona jest po prostu nasza. To właśnie stąd wyruszyła w swój ostatni życiowy szlak, dołączyła do oddziału +Łupaszki+, a potem została aresztowana i rozstrzelana" - powiedział PAP nadleśniczy z Miłomłyna Wiesław Stachowicz.

Dla upamiętnienia w Miłomłynie bohaterskiej sanitariuszki i łączniczki przed dwoma laty powołano społeczny komitet, w którego skład weszło ok. 30 osób, w tym burmistrz tego miasta Stanisław Siwkowski i marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin. Zdaniem pomysłodawców takie upamiętnienie będzie służyć m.in. patriotycznemu wychowaniu miejscowej młodzieży.

Według przedstawiciela społecznego komitetu budowy pomnika mjr. Dariusza Kazimierczyka, odzew na ogłoszoną zbiórkę był tak duży, że nie tylko zgromadzono fundusze na realizację tego przedsięwzięcia, ale pozostanie nadwyżka, która będzie przeznaczona na cele społeczne.

Oprócz publicznej zbiórki pieniędzy komitet organizował w Miłomłynie spotkania lokalnej społeczności z pracownikami oddziałowego Biura Edukacji Społecznej Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku, którzy przedstawiali losy Żołnierzy Niezłomnych "zgodnie z prawdą i polską racją stanu".

Danuta Siedzikówna urodziła się 3 września 1928 r. W wieku 15 lat złożyła przysięgę AK i odbyła szkolenie sanitarne, służyła m.in. w wileńskiej AK. W czerwcu 1946 r. została wysłana do Gdańska po zaopatrzenie medyczne. Tam aresztowało ją UB. Po ciężkim śledztwie została skazana na karę śmierci. W dniu wykonania wyroku nie miała jeszcze 18 lat. Razem z nią w gdańskim więzieniu rozstrzelano ppor. Feliksa Selmanowicza, ps. "Zagończyk". Ich szczątki odnaleziono i ekshumowano we wrześniu 2014 r. na gdańskim Cmentarzu Garnizonowym.

Uroczystości w Miłomłynie odbyły się w przeddzień pogrzebu "Inki" i "Zagończyka, który odbędzie się na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku w 70. rocznicę wykonania na nich wyroku śmierci. Pochówek będzie wspólny, o czym zdecydowały ich rodziny.

"Inka" nie była jedynym żołnierzem niepodległościowego podziemia, zakonspirowanym po wojnie w okolicach Miłomłyna na Mazurach Zachodnich. W leśnictwie Zielona pod nazwiskiem Marian Baryła ukrywał się przedwojenny oficer, dowódca plutonu szwoleżerów w wojnie obronnej 1939 r., a potem rotmistrz 7. Dywizji Piechoty AK Marian Nitecki, ps. "Pikador". W pobliskim Emilianowie pod przybranym nazwiskiem Antoni Wiśniewski mieszkał oficer okręgu kielecko-radomskiego AK Antoni Heda, ps. "Szary", który wsławił się rozbiciem w 1945 r. więzienia UB w Kielcach.

W okolicach Miłomłyna i innych miejscowości powiatu ostródzkiego od czerwca do listopada 1946 roku działała część 5. Wileńskiej Brygady AK dowodzonej przez mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę". Poszczególne szwadrony operowały głównie w kompleksach leśnych dawnych Prus Wschodnich i Pomorza.

Opisy partyzanckich akcji na tym terenie zachowały się m.in. w dzienniku prowadzonym przez dowódcę jednego ze szwadronów ppor. Henryka Wieliczkę "Lufę". Podczas jednej z nich żołnierze podziemia rozbroili posterunek milicji w Miłomłynie, a w okolicach Wińca nad Kanałem Elbląskim zatrzymali statek wycieczkowy, którym następnego dnia - według relacji załogi - miał płynąć Bolesław Bierut.

wkt/PAP

[fot. PAP/Tomasz Waszczuk]

Warto poczytać

  1. MKaminski2852017 28.05.2017

    SN zbada pytanie ws. prezydenckich ułaskawień

    Sędziowie SN zbada pytanie prawne dotyczące ułaskawienia przez prezydenta Andrzeja Dudę Mariusza Kamińskiego i innych b. członków szefostwa CBA.

  2. Krzysztof-Lozinski-gfdgdfgfdgdfs 27.05.2017

    Łoziński nowym szefem KOD

    "Dziękuję Mateuszowi za pracę, którą wykonał" - powiedział Łoziński.

  3. Antoni-Macierewicz-gfsdgfdg 27.05.2017

    Macierewicz spotkał się z weteranami

    Szef MON odwiedził uczestników zawodów strzeleckich dla weteranów i poszkodowanych na misjach, które odbyły się na strzelnicy k. Orzysza.

  4. Czabanski-gfgdfgdfgfdgg 27.05.2017

    Czabański do Kurskiego ws. Opola

    "Czekam na rzeczową odpowiedź prezesa TVP Jacka Kurskiego na moje pismo ws. opolskiego festiwalu".

  5. dudapapSITurczyk 27.05.2017

    Prezydent o atakach opozycji: eksplozja frustracji

    To tylko eksplozja frustracji. Spokojnie. Robimy swoje i mamy powody do satysfakcji - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

  6. pku76 26.05.2017

    1 czerwca spotkanie ministra Muchy z szefami PKW i KBW

    1 czerwca odbędzie się spotkanie szefów Państwowej Komisji Wyborczej i Krajowego Biura Wyborczego z pełnomocnikiem prezydenta do spraw referendum Pawłem Muchą - poinformowała w piątek PKW na stronie internetowej.

  7. kpl9 26.05.2017

    Kempa: Składam zawiadomienie do prokuratury

    Składam zawiadomienie do prokuratury ws. pomówień mających na celu poniżenie mnie - poinformowała w piątek PAP szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa.

  8. konferencja-PO 26.05.2017

    PO znowu o Berczyńskim

    Wracają do sprawy negocjacji ws. Caracali i chcą po raz kolejny dymisji szefa MON.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook