Jedynie prawda jest ciekawa

Polskiej kolei się przelewa

29.09.2011

Aż 5 miliardów złotych z unijnych funduszy przeznaczonych na inwestycje kolejowe musimy zwrócić UE – takie informacje zaniepokoiły posła Arkadiusza Mularczyka. Parlamentarzysta wysłał w tej sprawie zapytanie do premiera Donalda Tuska.

„Powziąłem niepokojącą wiadomość na temat konieczności zwrotu przez Rzeczypospolitą Polską do unijnej kasy ponad 200 milionów Euro (ponad 5 mld złotych). Środki przekazane przez UE były przeznaczone na inwestycje kolejowe, a konieczność ich zwrotu spowodowana jest brakiem przygotowania i przedstawienia przez Rząd RP odpowiednich projektów, które zapewniłyby ich właściwe wykorzystanie. Powyższe niepokojące informacje w radio RMF FM przekazał opinii publicznej eurodeputowany Bogusław Liberadzki” – napisał Mularczyk w liście do Grzegorza Schetyny. Za pośrednictwem Marszałka Sejmu poseł PiS zadał pytanie premierowi o pieniądze z UE.

Arkadiusz Mularczyk prosi premiera Donalda Tuska o weryfikację tych wiadomości. „Wiele wskazuje na to, że tak wielka strata dla rozwoju Naszej infrastruktury kolejowej jeśli jest prawdziwa spowodowana jest wynikiem braku umiejętności efektywnego wykorzystywania środków unijnych przez Pana Rząd, Ministra Infrastruktury, a także podległe Panu zarządy spółek Skarbu Państwa” – zaznacza poseł.

Co bardzo niepokojące polskie kolejnictwo w ostatnich latach bardzo mocno podupadło. Pieniądze z Unii powinny więc być bardzo efektywnie wykorzystywane do poprawy jakości usług kolejowych oraz stanu taboru. Jak zaznacza Mularczyk „naszego kraju, w kontekście obecnie odczuwalnej przez miliony Polaków sytuacji na kolei, nie stać na takie marnotrawstwo”. „Taka polityka prowadzona przez rząd Pana Premiera zaprzepaszcza szanse różnych regionów kraju, takich jak np. Małopolska. Otóż od wielu lat oczekiwana jest przez Małopolan inwestycja kolejowa polegająca na budowie odcinka linii kolejowej Podłęże-Piekiełko mająca na celu skrócenie czasu dojazdu pociągiem z Krakowa do Limanowej i Nowego Sącza. O inwestycji tej obecnie, w toku kampanii wyborczej, wiele mówią czołowi posłowie, reprezentujący Pana partię PO. Tymczasem brak efektywnego wykorzystywania środków unijnych być może uniemożliwi wykonanie właśnie tej wymienionej inwestycji” – pisze do Donalda Tuska poseł PiS.

Jak zaznacza Mularczyk jeśli Polska będzie musiała rzeczywiście oddawał pieniądze Unii, straci podwójnie. „Wiele wskazuje na to, że zwrot kwoty 200 mln Euro odbywać się będzie według aktualnego, niekorzystnego i dużo wyższego kursu tej waluty w stosunku do złotówki, niż ten obowiązujący w momencie przekazywania ich Polsce. Wpędzi to budżet RP w kolejne kłopoty i jest przejawem niegospodarności i obarczania Polaków długami wywołanymi niekompetencją Rządu” – zaznacza Mularczyk.

Arkadiusz Mularczyk swój list do premiera kończy prośbą o odpowiedź na kilka pytań:

1) Czy prawdziwa jest informacja przekazana przez eurodeputowanego Bogusława Liberadzkiego o konieczności zwrotu do UE 200 milionów Euro przeznaczonych na inwestycje kolejowe z powodu braku projektów kolejowych,

2) W przypadku pozytywnej odpowiedzi na powyższe pytanie, kto jest odpowiedzialny za marnotrawstwo i niegospodarność 200 mln Euro, które na skutek braku przygotowania odpowiednich projektów zaprzepaściły szansę na zainwestowanie ich w infrastrukturę kolejową RP,

3) W jaki sposób Pana Rząd zamierza zrekompensować Polakom utracone z tego powodu korzyści,

4) Czy Pan Premier zamierza przeprosić Polaków za zaistniałą sytuację?

saż

[Fot. PAP/Marcin Bednarski]


CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook