Jedynie prawda jest ciekawa

Polskie koleje pod ludźmi Nowaka

05.09.2012

Niemal w każdej spółce związanej z PKP minister Sławomir Nowak zatrudnił swoich ludzi. Co ciekawe, najczęściej są to ludzie związani nie z koleją, a... z bankowością.

Poznajemy kolejne szczegóły dotyczące polityki kadrowej w resorcie transportu. Jak czytamy w "Gazecie Polskiej Codziennie", minister Sławomir Nowak nie poprzestał na zmianach w zarządzie PKP, którego odchudzenie... okazało się bardziej kosztowne niż zastana sytuacja, a stanowisko dla żony ministra Budzanowskiego w kancelarii prezydenta, w czasach gdy tymi sprawami zajmował się Nowak, zostało utworzone tuż przed jej zatrudnieniem.

To jednak nic w porównaniu z siecią pajęczyn ludzi Nowaka oplatającej niemal wszystkie spółki związane z PKP. Minister zatrudnił głównie bankowców niezwiązanych z koleją. Firmy, w których dostali posady wymieniać można bez końca: PKP Intercity, PKP Energetyka, Informatyka, PLK czy PKP Cargo. 

Niektórzy z zatrudnionych bez żenady przyznają, że "na kolei się nie znają". Nic dziwnego - większość z nich jest znajomymi Nowaka i ludźmi związanymi z środowiskiem Leszka Balcerowicza. Najlepsze posady otrzymali członkowie zarządu PKP SA - Jakub Karnowski i Piotr Ciżkowski. Pozostali do momentu otrzymania posady pracowali najczęściej w bankach, jeden z nich w Generalnym Dyrektoriacie Komisji Europejskiej w Brukseli. 

To, jak pisze "GPC", stała taktyka. Sam minister Nowak to przecież absolwent politologii.

ll, GPC

[Fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook