Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Polska potrzebuje samolotów. Śmigłowce nie wystarczą

31.10.2011

Baza lotnicza powstała w miejsce zlikwidowanego 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego będzie oparta głównie na śmigłowcach – pisze „Nasz dziennik”. – Polska powinna dysponować przynajmniej kilkoma samolotami – komentuje w rozmowie ze Stefczyk.info Witold Waszczykowski.

36. pułk wożący polskich VIPów został rozwiązany po ujawnieniu raportu Jerzego Millera dot. katastrofy smoleńskiej. W dokumencie tym znalazł się opis chaosu oraz błędy w szkoleniu, jakie miały występować w specpułku. Decyzja MON o rozwiązaniu jednostki spotkała się z krytyką specjalistów, którzy zaznaczali, że Polska potrzebuje samolotów oraz specjalnej jednostki, która będzie realizowała loty wojskowe. Jednak rząd miał inny pomysł – na bazie 36 SPLT postanowił zbudować bazę lotniczą dysponującą śmigłowcami. Politycy natomiast coraz częściej korzystają z lotów charterowych lub wręcz rejsowych.

Na błędne rozumowanie rządzących wskazuje w rozmowie z portalem Stefczyk.info były wiceszef BBN oraz MSZ Witold Waszczykowski. – Ta sytuacja jest skandaliczna. Państwo polskie powinno mieć kilka samolotów. Wśród nich choć jeden powinien być przygotowany do lotów transatlantyckich oraz dwa czy trzy, które pozwoliłyby dolecieć np. na Bliski Wschód. To jest obszar naszej aktywności – tłumaczy Waszczykowski. Wskazuje, że nie rozumie, dlaczego problemem jest zakup takich kilku maszyn. - To dla naszego państwa, które aspiruje do tego, by być 6. gospodarką Europy, nie powinno być żadnym obciążeniem – zaznacza nasz rozmówca.

W ocenie Waszczykowskiego nie da się obsłużyć podróży VIPów samolotami rejsowymi czy charterowymi. – Status samolotów specjalnych jest inny. One mają przywileje, mogą startować i lądować na lotniskach specjalnych i wojskowych. To daje pewien margines swobody delegacjom oficjalnym – tłumaczy nasz rozmówca. Zaznacza, że latanie samolotami państwowymi „pozwala również odejść od kłopotliwych procedur oraz daje elastyczność prowadzenia negocjacji, czy rozmów”.Proszę sobie wyobrazić, że premier czy prezydent jest ograniczony koniecznością przybycia na charter czy samolot rejsowy. I on nagle wstaje od stołu negocjacyjnego, przerywając rozmowy, i mówi, że musi iść na samolot. Takie sytuacje są niedopuszczalne – dodaje Waszczykowski.

Nasz rozmówca wskazuje również na względy bezpieczeństwa, które powinny motywować do zakupu samolotów. – Samoloty wojskowe mają więcej zabezpieczeń, są chronione. Jeśli prowadzimy politykę w regionach konfliktowych, to samoloty wykorzystywane do lotów muszą być zabezpieczone dodatkowo – tłumaczy Waszczykowski. Wskazuje, że lot na delegacje wymaga m.in. przygotowań, a lot samolotem rejsowym wyklucza możliwość rozmów o najważniejszych sprawach państwa. – Jest wiele czynników, które pokazują, że te samoloty są nam po prostu potrzebne – wskazuje nasz rozmówca.

Witold Waszczykowski przypomina również, że samoloty państwowe są wykorzystywane także w sytuacjach nadzwyczajnych. – Do ewakuacji polskich obywateli mieszkających za granicą, czy turystów, pomoc humanitarna, konieczność transportu strażaków, ratowników konieczne są samoloty. Lista spraw, które powinny motywować polski rząd do kupna maszyn, jest bardzo długa – zaznacza były wiceszef BBN.

Waszczykowski pytany o przyczyny braku decyzji o zakupie maszyn mówi, że jest to dla niego zagadką. – To może wynikać ze źle pojętej poprawności politycznej czy obawy przed mediami. Ale to sytuacja chora – kwituje nasz rozmówca.

saż

[Fot. Wikipedia.pl]

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook