Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Polska gorzej zinformatyzowana niż Kazachstan

06.03.2012

Z roku na rok spada pozycja Polski w rankingu najbardziej zinformatyzowanych krajów świata. Jeszcze cztery lata temu zajmowaliśmy 33. miejsce, 2 lata później już 45., a w ostatnim raporcie ONZ na temat informatyzacji procesów zarządzania państwami, Polska zajęła 47. miejsce, m.in. za Kazachstanem, Kolumbią czy nawet Barbadosem - pisze Dziennik Gazeta Prawna.

Tak słaba ocena jednak nie jest jednak kwestią informatyki, braku rozwiązań technicznych czy odpowiednich projektów, bo te są. Problemy leżą po stronie administracji, bałaganu, jaki w niej panuje, i braku konkretnej wizji przeprowadzania reform w stronę rozsądnej, przyjaznej dla obywatela informatyzacji – ocenia Wiesław Paluszyński z Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.

Najwyżej w rankingu ONZ plasuje się Korea Południowa, przed Holandią i Wielką Brytanią. Pozycja Polski w dziedzinie e-administracji systematycznie spada, mimo olbrzymich środków unijnych na inwestycje w tym obszarze.

Indeks E-Government Survey składa się z kilku elementów. Dzięki wysokim wskaźnikom skolaryzacji Polska najlepiej wypadła w nim pod względem oceny kapitału ludzkiego. Najsłabiej zaś oceniono naszą infrastrukturę, czyli dostęp do szerokopasmowego szybkiego internetu, i e-participation, czyli to, jak administracja współdziała z obywatelami w sieci, prowadzi e-konsultacje społeczne czy e-wybory. Sprawdzano np., jak działają biuletyny informacji publicznej. Powinny być ujednoliconym źródłem informacji o działalności urzędów. Niestety wciąż nie są regularnie uzupełniane i czytelnie prowadzone – wyjaśnia Paluszyński.
To zaś, jak nie działają u nas konsultacje online, najlepiej pokazała kwestia umowy ACTA.

Przykładem dla Polski powinny być np. Dania i Wielka Brytania, które od kilku lat konsekwentnie prowadzą scentralizowane działania w celu informatyzacji administracji. I jak widać, efekt tych działań jest bardzo dobry – mówi Jan Gorski, prezes Plum Web Solutions, specjalista od architektury systemów internetowych. W obu tych krajach działają specjalne urzędy powołane do tego celu. A więc powołanie i u nas Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji może nastrajać optymistycznie – dodaje ekspert.

Specjaliści są zgodni w jednym: informatyzacja polskiej administracji wymaga jak najszybszej racjonalizacji  – zarówno w kwestii wydatków i ich kontroli, jak i celów samych procesów informatycznych. Bez tego niestety grozi nam, że w kolejnych edycjach raportu będziemy na jeszcze dalszych pozycjach.

Co ciekawe, jak wynika z raportu ONZ w jednym nasz rząd został pochwalony za aktywne korzystanie z serwisów społecznościowych (Facebook, Twitter i Blip) do kontaktowania się z obywatelami. Tutaj jedynie Stany Zjednoczone dostały od nas lepszą ocenę...

Greg/Dziennik Gazeta Prawna
[fot. J.Michalski/MAC]

Warto poczytać

Facebook