Jedynie prawda jest ciekawa

Polscy eksperci nie badali wraku Tu-154M!

14.09.2016

Notatka służbowa sporządzona w sierpniu 2010 roku przez Stanisława Żurkowskiego, ówczesnego przewodniczącego Podkomisji Technicznej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, nie pozostawia złudzeń – polscy eksperci w ogóle nie badali wraku Tu-154M.

Jak podaje „Gazeta Polska”, eksperci, którzy w sierpniu 2010 r. przybyli do Rosji, nawet nie skontaktowali z rosyjskim producentem tupolewa, ani z zakładem, w którym samolot był remontowany. Ostatecznie delegacja nie przywiozła żadnych informacji i przyznała się do tego w dokumencie, o którym najprawdopodobniej wiedział ówczesny szef rządu.

"Pismo, o którym musiał wiedzieć Donald Tusk, przez pięć lat było ukrywane przez poprzednie władze" - czytamy w tygodniku.

Notatka służbowa została sporządzona w formie pytań i odpowiedzi, które nie pozostawiają złudzeń co do działań - a właściwie ich braku – ekspertów.

Dokument powstał „po spotkaniu członków Podkomisji Technicznej KBWLLP z grupą ekspertów towarzyszących płk. Edmundowi Klichowi, akredytowanemu przedstawicielowi Polski przy rosyjskiej komisji MAK”.

To właśnie do tych ekspertów należało zbadania wraku rządowego Tupolewa. Z jakim skutkiem – możemy się przekonać.

gah/Gazeta Polska

[fot. Fratria]

Słowa kluczowe:

Gazeta Polska

,

eksperci

,

Rosja

,

producent

,

samolot

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook