Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Policja prześwietla Marsz Niepodległości

08.11.2012

Policjanci sprawdzają, kto w święto 11 Listopada wybiera się na warszawski Marsz Niepodległości. Ma to zapobiec rozruchom. Według organizatorów Marszu, policyjne działania są bardziej intensywne wobec środowisk prawicowych niż wobec lewackich bojówek.

„Mamy sygnały, że do osób, które na stronie Marszu są wymienione jako koordynatorzy wyjazdu, dzwonią funkcjonariusze policji. Są wzywani na rozmowy, pytani, kto jedzie, którędy, jaka grupa, dlaczego – opowiada „Rzeczpospolitej" Robert Winnicki, prezes Młodzieży Wszechpolskiej i jeden ze współorganizatorów marszu.

Według policji, ma to zapobiec rozruchom, do jakich doszło przed rokiem w Warszawie.  Jak przypomina „Rz”, wśród lewicowych bojówkarzy, którzy zaatakowali wtedy członków grup rekonstrukcji historycznej, byli członkowie niemieckiej Antify.

„Uciekając przed policją, schronili się w lokalu należącym do Krytyki Politycznej. Po zatrzymaniu bojówkarzy policjanci w opuszczonych przez nich pomieszczeniach znaleźli pałki, gaz i kastety” - pisze „Rz”.

Tymczasem, jak sugerują organizatorzy Marszu, policja bardziej niż na lewackich bojówkarzach skupia się na uczestnikach patriotycznej demonstracji. „Zastanawiam się, czy działania wobec środowiska organizującego lewicową manifestację są równie intensywne. Mam co do tego wątpliwości”  – mówi w „Rz” Winnicki.

Według gazety, funkcjonariusze sprawdzają m.in. kibicowskie fora internetowe, ustalając miejsca zbiórek i trasy przejazdów autokarów dowożących uczestników Marszu Niepodległości.

JKUB/”Rz”

[fot. PAP/Tomasz Gzell]

Słowa kluczowe:

Marsz

,

bojówki

,

autokary

,

demonstracja

,

kibice

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook