Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Polaczek: Powodzie zawsze zaskakują rząd

25.02.2012

Powodzie są zawsze pewną nowością dla rządzących. To, czy biuro zarządzania kryzysowego dobrze działa i ma odpowiednie prognozy, nie ma bowiem, według rządu znaczenia – mówi portalowi Stefczyk.info Jerzy Polaczek, poseł PiS, zasiadający w komisji spraw wewnętrznych i administracji.

Stefczyk.info: Na Dolnym Śląsku wzrosło zagrożenie powodziowe. Podobne doniesienia będą do nas dochodzić zapewne w najbliższych dniach. Jak Polska jest dziś przygotowana do zapobiegania powodziom?

Jerzy Polaczek: To się okaże. Na razie widać pewne zaskoczenie i nieprzygotowanie rządzących. Jeszcze kilka dni temu rzecznik MSW zapewniał, że żadnego zagrożenia powodzią nie będzie w najbliższym czasie i nic się nie będzie działo. Dziś zmienia się dynamicznie sytuacja na południu Polski. To powinno postawić w stan gotowości służby podległe ministrowi Cichockiemu.

Podobna sytuacja powtarza się co roku. I co roku są problemy z wodą. To dowód, że kraj jest źle przygotowany do zapobiegania powodziom?

Choć to może nie okazja do żartów, powiem, że to rząd jest najbardziej topiony w swoich prognozach. W ostatnich latach nic mu się nie zgadzało w tej sprawie. I teraz nie jest najlepiej z ocenami rządzących. Przecież kilka dni temu słyszeliśmy, że nie ma zagrożenia powodziowego i na razie nie będzie. Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Mam nadzieję, że władze zaczynają się budzić z swojego letargu.

Czy w Pana ocenie mamy problem z bezpieczeństwem i systemem przeciwpowodziowym w kraju?

To, co rządowi wychodzi najgorzej, a czego w tej sprawie należy od niego głównie oczekiwać, to sprawa przygotowania analizy zagrożeń oraz opracowanie procedur związanych z zarządzaniem ryzykiem. Ta ekipa rządząca nigdy nic na poważnie w tej sprawie nie zrobiła, niczego nie przygotowała. Możemy się jedynie spodziewać, że po powodzi premier powie, że powodzianie mają się udać do swojego wójta. To w ocenie szefa rządu jest źródło klęski. Wójt w kontekście powodzi jest źródłem wszelkich problemów.

Rząd, jak drogowcy, zawsze jest zaskoczony powodziami

Tak, one są zawsze pewną nowością dla rządzących. To, czy biuro zarządzania kryzysowego dobrze działa i ma odpowiednie prognozy, nie ma bowiem, według rządu znaczenia.

Premier za to chętnie pokazuje się potem na wałach przeciwpowodziowych i w otoczeniu powodzian

Rzeczywiście zamiast ratowników w zalanych regionach widać wtedy często polityków Platformy Obywatelskiej. Oni krążą po Polsce i robią pokaz. To widać było choćby w 2010 roku, gdy po wałach przeciwpowodziowych jeździł m.in. szef MON wraz z generałem, dowódcą sił specjalnych i oglądał sobie. Ciekawe co człowiek odpowiedzialny za misję w Afganistanie miał tam do roboty? Pewnie robił odpowiednie tło dla pana ministra. Ludzie władzy chętnie pokazują się w takich sytuacjach. Nie ma ich natomiast, gdy akcja ratunkowa się kończy, trzeba szacować straty i planować odbudowę. Wtedy władza jest potrzebna, jednak jest już daleko.

Rozmawiał saż
[fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Polaczek

,

powódź

,

rząd

,

Polska

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook