Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Polacy nie umieją głosować?

14.10.2011

W ostatnich wyborach parlamentarnych oddano zadziwiająco dużą liczbę głosów nieważnych. Z danych PKW wynika, że blisko 700 tysięcy głosów (4,5 procenta) zostało oddanych w sposób nieprawidłowy. To aż dwa razy więcej niż w 2007 roku. Portal Stefczyk.info zapytał o możliwe przyczyny takich wyników.

Michał Szułdrzyński z „Rzeczpospolitej” zaznacza, że zapoznał się ostatnio z zestawieniem wyników głosowania od roku 1991. „Z analizy takiej wynika, że w tym roku oddaliśmy równie dużo głosów nieważnych jak w 91” – mówi Szułdrzyński. Dlaczego Polacy po 20 latach oddają równie dużo głosów nieważnych? Szułdrzyński wskazuje kilka możliwych przyczyn.

„Należy się zastanowić, czy przepisy ordynacji wyborczej nie są zbyt skomplikowane. W zeszłym roku rekordowo dużo osób oddało głos nieważny w wyborach do sejmików wojewódzkich. Wiadomo natomiast, że sposób głosowania w wyborach samorządowych jest szczególnie skomplikowany. Otrzymujemy wiele kart do głosowania, bardzo łatwo się pogubić” – tłumaczy dziennikarz, wskazując, że skomplikowane przepisy mogą być jedną z przyczyn nieważnego głosowania 700 tysięcy wyborców.

Rozmówca portalu Stefczyk.info zaznacza jednak, że obywatele oddając nieważny głos mogą również dawać pewien sygnał. „Nie zdziwiłbym się, gdyby głosy nieważne w części były po prostu manifestacją polityczną. Pewna grupa wyborców mogła uznać, że musi iść na wybory, ale nie ma na kogo głosować. To mógł być ich sposób na wyrażenie swojego rozgoryczenia polityką” – tłumaczy nasz rozmówca.

Trzecią możliwością tłumaczenia liczby nieważnych głosów jest fałszowanie wyborów. „Wyliczenia prof. Śleszyńskiego, który przedstawił rozkład głosów nieważnych oddanych w 2010 roku, mogą pokazywać przykłady, nie fałszerstw ma masową skalę, ale nieprawidłowości, polegających na dostawianiu krzyżyka” – tłumaczy Szułdrzyński. Zaznacza, że w jego ocenie „fałszowanie wyborów w całym kraju na masową skalę jest nieprawdopodobne”. „Jednak oczywiście niepokojące sygnały w tej sprawie należy sprawdzać” – zastrzega.

Zdaniem dziennikarza, z którym rozmawiał portal Stefczyk.info, system wyborczy w Polsce jest stosunkowo odporny na fałszerstwa. „Wynika to z automatyzmu działania komisji wyborczych” - zaznacza. Michał Szułdrzyński zaznacza jednak, że ostatnia kampania wyborcza ujawniła inny problem dotyczący głosowania. „Nie wiadomo, czym właściwie jest PKW. Okazało się, że Komisja jest trochę państwem w państwie. To dało o sobie znać, w związku ze sprawą Nowej Prawicy Janusza Korwina-Mikkego. Ona pokazała, że od decyzji PKW ciężko się odwołać, że to jest trochę archaiczna, kostyczna instytucja, która nie ma nad sobą żadnej władzy” – zaznacza publicysta.

saż

[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Słowa kluczowe:

Polacy

,

głosowanie

,

wybory 2011

Warto poczytać

Facebook