Jedynie prawda jest ciekawa

Polacy chcą krzyża w Sejmie

19.10.2011

Aż 71 procent Polaków chce, żeby krzyż wisiał w Sejmie. Taki wynik najnowszego sondażu TNS OBOP w tej sprawie opublikowała „Gazeta Wyborcza”.

Przeciw obecności krzyża na sali sejmowej jest tylko 20 procent ankietowanych. Jak informuje gazeta, za obecnością krzyża w parlamencie opowiada się nawet większość wyborców SLD. Przy okazji sondażu zapytano również o obecność krzyża w innych miejscach publicznych. Okazuje się, że obecności krzyża w szpitalach chce aż 84 proc. Polaków, przy czym nie tylko akceptują oni tę obecność, lecz wręcz domagają się, żeby tam pozostał.

72 proc. ankietowanych chce również, aby krzyż wisiał w szkołach. Warto podkreślić, że najmłodsi badani (w wieku 18–19 lat) jeszcze częściej niż starsi wypowiadają się za krzyżem w szkole (78 proc.). W tej grupie wiekowej jest również najwięcej zwolenników krzyża w urzędach (pytanie nie precyzowało, o jaki urząd chodzi) – 63 proc. Krzyża w urzędach chce również większość wszystkich ankietowanych, choć tu jest ich stosunkowo najmniej, bo 53 proc., zaś przeciw obecności krzyża w urzędach wypowiedziało się 41 proc. ankietowanych.

Dane te nie są szczególnie zaskakujące, gdyż potwierdzają wyniki badań wcześniejszych, ale oczywiście cieszą – mówi dla Stefczyk.info socjolog Paweł Gierech z warszawskiego Centrum Myśli Jana Pawła II. Jak podkreśla, wniosek z nich płynie taki, że krzyż pozostaje dla Polaków bardzo istotnym symbolem.

Jest symbolem i miłości oraz ofiary Boga za wszystkich ludzi, ale też symbolem wolności. To pod znakiem krzyża Polacy przez stulecia, a także w ostatnich czasach, o tę wolność zabiegali – mówi Gierech. - Wyniki te pokazują, że Polacy ciągle biorą sobie do serca skierowane do nich w 1991 r. słowa bł. Jana Pawła II: „Krzyż jest wam drogi. O ten krzyż walczyliście przez lata. Czyniliście wszystko, aby był on obecny w waszych domach, szkołach i zakładach pracy, aby był obecny przede wszystkim w waszych sercach".

Gierech wskazuje również na wyniki badań prof. Hanny Świdy-Ziemby opublikowane w 2002 r. i zrealizowane dla CBOS (w maju 2002 r. podała je m.in. także „Gazeta Wyborcza”), w których 75 proc. młodych Polaków zgodziło się ze stwierdzeniem: „Słusznie, że w Sejmie wisi krzyż, a nie znaki innych religii czy niewierzących. Żyjemy w kraju katolickim. Krzyż jest naszym polskim znakiem”.

Warto również przypomnieć o wyroku Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który w marcu br. w sprawie o obecność krzyża w szkole wytoczonym przeciwko państwu Włoskiemu ogłosił, że krzyż nie indoktrynuje i może wisieć w europejskiej szkole. „Zwyciężyło powszechne odczucie narodów Europy” – stwierdził wówczas włoski minister spraw zagranicznych Franco Frattini. – To również argument, który powinni sobie przyswoić nasi – tak ostatnio aktywni - rodzimi przeciwnicy obecności krzyża w Sejmie i w przestrzeni publicznej w Polsce – konkluduje Paweł Gierech.

RoJ
[fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook