Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Podwyższenie wieku emerytalnego w rękach TK

04.05.2014

Ustawie Solidarność, OPZZ i posłowie PiS zarzucają m.in. naruszenie zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Prokuratura Generalna stwierdza, że akt w zasadzie jest konstytucyjny.

Ustawą zrównującą wiek emerytalny mężczyzn i kobiet oraz podnoszącą go do 67 lat, zajmie się we wtorek i środę TK. Zaskarżyły ją: Solidarność, OPZZ i posłowie PiS. Przepisom zarzucono m.in. naruszenie zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa.

Uchwalona 11 maja 2012 r. nowelizacja ustawy o emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) przewiduje, że od 2013 r. wiek emerytalny wzrasta co kwartał o miesiąc. Tym samym mężczyźni osiągną docelowy wiek emerytalny 67 lat w 2020 r., a kobiety - w 2040 r.

Ustawa pozwala przejść na wcześniejszą, tzw. częściową emeryturę; kobiety mają do tego prawo w wieku 62 lat, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat. Częściowa emerytura to 50 proc. świadczenia.

Reformę emerytalną rząd argumentował koniecznością zapewnienia odpowiedniego poziomu emerytur i wzrostu gospodarczego. Gdyby nie podniesienie wieku emerytalnego, kolejne rządy musiałyby podnieść podatki lub obniżyć emerytury; dzisiaj na jednego emeryta przypadają cztery osoby zdolne do pracy, za 50 lat będą to już tylko dwie osoby.

Ustawę zaskarżyły do Trybunału Konstytucyjnego NSZZ "Solidarność", OPZZ i grupa posłów PiS. Nowelizacji zarzucono m.in. naruszenie zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, sprawiedliwości społecznej, zasady praw nabytych, a także że jej przepisy są nieczytelne.

Sejm postawił wnioskodawcom skarg do TK generalny zarzut formalny - że zaskarżyli przepisy nowelizacji, a powinni - ustawy znowelizowanej, ponieważ przepisy weszły już w życie. Wyliczył też inne formalne braki wniosków, m.in. niewłaściwe uzasadnienia skarg OPZZ i posłów PiS. Przypomniał, że TK związany jest treścią skarg i nie może sam występować w roli oceniającego przepisy niezaskarżone, czy nieumotywowane.

Według Sejmu określenie podstawowego wieku emerytalnego na poziomie 67 lat dla kobiet i mężczyzn nie narusza standardu konstytucyjnego i zasady zaufania do państwa i prawa. Zmiany nie naruszają praw nabytych, bo nie stanowi go oczekiwanie na uzyskanie prawa do emerytury po osiągnięciu wieku emerytalnego wyznaczonego wcześniej na 60 i 65 lat - napisali posłowie.

Argumentowali również, że przeciętna długość życia mężczyzny w 2010 r. wynosiła ponad 74 lata, a kobiety ponad 83 lata, więc prawo do emerytury po 67 roku życia, nie jest "prawem pustym" - z którego nie można skorzystać, a podwyższenie wieku prowadzi do podwyższenia świadczeń otrzymywanych przez emerytów.

Ustawodawcy wolno ograniczyć jedno dobro chronione - tutaj prawa jednostki, gdy przemawia za tym inne dobro konstytucyjne - stan finansów publicznych czy zachowanie sprawnego systemu emerytalnego - przypomniał Sejm. Zrównanie podstawowego wieku emerytalnego stanowi realizację zasady równości - równego traktowania osób płacących taką samą składkę. Konstytucja nie nakazuje zróżnicowania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn - zaznaczono w stanowisku.

Odnosząc się do naruszenia konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy posłowie przypomnieli, że zakłada ona możliwość podniesienia wieku emerytalnego do ponad 65 lat, jeśli w danym kraju jest utrzymana zdolność do pracy ludzi starszych.

Ponad sześciomiesięczny okres zanim przepisy weszły w życie i odsunięcie o 8 lat dla mężczyzn i 28 lat dla kobiet pełnego dojścia do 67 letniego wieku emerytalnego gwarantuje konstytucyjną ochronę przed nagłymi zmianami prawa. Chronione jest też prawo osób, które na 4 lata przed emeryturą uzyskały ochronę przed zwolnieniem - ustawa wydłuża ten okres dla osób, którym wydłużono o kolejne miesiące wiek emerytalny - argumentowali posłowie.

Nie zmienia się też wiek dla uzyskania wcześniejszych świadczeń przedemerytalnych i pomostowych, a w ustawie zawarto możliwość skorzystania z emerytur częściowych - zaznaczyli. W ich ocenie to, że emerytury częściowe zostały ustalone na poziomie połowy docelowego świadczenia jest uzasadnione i konstytucyjne.

Obszerność i waga modyfikacji systemu emerytalnego nie powoduje naruszenia spójności przepisów. Zapisy wprowadzające co kwartał podwyższenie wieku emerytalnego o miesiąc, mimo że długie, precyzyjnie określają, kto w jakim wieku przejdzie na emeryturę. Również po nowelizacji tekst jest w wystarczająco komunikatywny - podkreślili posłowie.

Sejm uważa zmiany za zgodne z zasadami równości wobec prawa oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn. Posłowie przypomnieli, że niejednokrotnie TK wypowiadał się, że kobiety i mężczyźni stanowią "podmioty podobne" i konieczne jest ich równe traktowanie. Czasem tylko i w odniesieniu do konkretnych zawodów stosował tzw. uprzywilejowanie wyrównawcze dla jednej z płci, ale nie automatycznie.

Również prawo do emerytury częściowej - niezależnie od utrzymania różnego wieku do skorzystania z niej jest prawidłowe - przekonują posłowie.

Konstytucyjne i uzasadnione jest też podniesienie wieku przejścia w stan spoczynku sędziów i prokuratorów, bo generalnym celem projektu było zrównanie wieku emerytalnego - podkreślili posłowie. Nie można też przyrównywać odrębnych systemów emerytalnych rolników i funkcjonariuszy do założeń systemu powszechnego, dlatego nowelizacja mogła określić dla nich datę obowiązywania starych przepisów.

W stanowisku dla Trybunału Konstytucyjnego przed zaplanowaną na wtorek i środę rozprawą Prokurator Generalny napisał, że zaskarżone przepisy są zgodne m.in. z konstytucyjnymi zasadami: poprawnej legislacji, zaufania do państwa i stanowionego prawa, sprawiedliwości społecznej, ochrony rodziny, czy dialogu społecznego. Nie naruszają też Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej minimalnych norm zabezpieczenia społecznego. Co do części zarzutów wnioskodawców prokurator uznał niedopuszczalność orzekania przez TK.

Prokurator Generalny wskazał, m.in., że przyczyny demograficzne, ekonomiczne i społeczne, bezpieczeństwo finansów publicznych mogą stanowić uzasadnienie dla konstytucyjnie dopuszczalnych zmian systemu zabezpieczenia emerytalnego. Podkreślił, że stopniowe zrównywanie wieku emerytalnego może doprowadzić do wyrównania szans kobiet na uzyskanie świadczenia na poziomie świadczeń dla mężczyzn pracujących tyle samo lat. 

Nie naruszono zasady równości, bo kobiety i mężczyźni zostali potraktowani w taki sam sposób - z każdym następnym kwartałem, odpowiadającym dacie urodzenia ubezpieczonego, a wiek emerytalny podwyższany jest o miesiąc dla obu płci. Różni się jedynie wiek wyjściowy i dla kobiet podwyższenie jest rozłożone na prawie 28 lat, jednak nie dyskryminuje to mężczyzn - zauważył PG.

Pogląd, że wszystkie osoby, zaczynające prace w starym systemie emerytalnym mogły oczekiwać, że nie zmieni się on przez cały okres ich aktywności zawodowej nie jest trafny - argumentował prokurator. Zasada ochrony praw nabytych tego nie dotyczy, a zgodnie z wcześniejszymi wyrokami TK zmiany zasad przyznawania świadczeń z ubezpieczenia społecznego są dopuszczalne. Inaczej prowadziłoby to do absurdalnej tezy o niemożliwości dokonywania jakichkolwiek reform - nawet korzystnych dla zainteresowanych - podkreślił Prokurator w stanowisku dla Trybunału.

Nowe rozwiązania podwyższające wiek emerytalny nie ingerują też w prawa nabyte - nie dotyczą osób, które nabyły już prawo do emerytury, także wcześniejszej - przypomniał. Co do naruszenia Konwencji MOP prokurator jest zdania, że analiza danych statystycznych i demograficznych daje prawo skorzystać z klauzuli konwencji pozwalającej na podwyższenie wieku emerytalnego ponad 65 lat.

Zdaniem Prokuratora Generalnego wnioskodawcy nie wykazali, że przepisy ustawy emerytalnej po nowelizacji są nieczytelne. Niektóre skarżone przepisy są bardzo rozbudowane, np. 85 punktów określających wiek emerytalny kobiet w zależności od roku i miesiąca urodzenia, ale przez to precyzyjne. Temu nie można zarzucić niezgodności z zasadą poprawnej legislacji - podkreślił prokurator.

Niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa jest według prokuratora generalnego zapis podnoszący wiek spoczynku prokuratorów wojskowych dla pierwszej grupy wchodzącej do nowelizowanego systemu - osób urodzonych w 1953 r. o 5 lat w przypadku kobiet, i 6 lat i 9 miesięcy dla mężczyzn. Przepisy pozwalają bowiem przejść na częściową emeryturę w różnym wieku - kobietom, gdy skończą 62 lata i jeden miesiąc życia, a mężczyznom - po 65 latach i sześciu miesiącach po przepracowaniu 35 lat - kobiety i 40 lat mężczyźni. Taki zapis dyskryminuje mężczyzn - ocenił prokurator generalny.

Trybunał na dwudniowej rozprawie zajmie się sprawą w pełnym składzie, zbada połączone wnioski w tej sprawie. Rozprawie będzie przewodniczył prezes TK Andrzej Rzepliński, zaś sprawozdawcą ma być sędzia Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz. Trybunał rozpatrzy trzy skargi łącznie, w pełnym składzie podczas rozpraw 6 i 7 maja.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

mc,PAP

[fot. tk.gov.pl/Jan Bogacz/BTK]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook